Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2008-08-09, 20:50 Kolejne powstanie o odzyskanie zeim czy zwykla rebelia?
Cytat:
Krwawe walki w Gruzji, ponad tysiąc zabitych
Rosjanie usiłują wyprzeć gruzińskie wojska ze stolicy Osetii. Gruziński prezydent chwali się, że wyrzucił Rosjan z tego miasta i odzyskał panowanie nad Południową Osetią. Bez względu na to, kto teraz panuje w tym mieście, Cchinwali jest zrujnowane. Mówi się już o 1400 zabitych i tysiącach rannych, głównie cywilów. Do miasta po południu wjechała kolumna 150 rosyjskich czołgów i transporterów opancerzonych.
"Rosja nie zamknie oczu na śmierć swoich obywateli w Osetii Południowej" - grzmi prezydent Dmitrij Miedwiediew. "To mój obowiązek jako prezydenta Federacji Rosyjskiej, by bronić życia i godności rosyjskich obywateli, gdziekolwiek tylko są" - dodaje.
Stolica Osetii Południowej, zbuntowanej gruzińskiej prowincji leży w gruzach po nocnych i porannych walkach między Gruzinami a osetyjskimi bojownikami. Po południu do miasta wkroczyły rosyjskie oddziały - kolumna 150 czołgów i transporterów opancerzonych. Gruzini przyznali, że stracili kontrolę nad niektórymi dzielnicami miasta. Około godziny 20 (polskiego czasu) prezydent Saakaszwili zapewnił rodaków w telewizyjnym wystąpieniu, że gruzińskie wojska wyparły Rosjan z miasta. Przyznał, że w walkach zginęło 30 gruzińskich żołnierzy.
W walkach o stolicę zginęło już ponad tysiąc czterystu cywilów i co najmniej kilkunastu Rosjan. Są tysiące rannych - informują tymczasem Osetyjczycy.
Moskwa oskarża gruzińskich żołnierzy, że dobijali rannych Rosjan. Gruzja odpowiada, że rosyjskie samoloty bombardowały ludność cywilną. Świadkowie mówią, że na okoliczne gruzińskie wsie spadały bomby co dwadzieścia minut.
Gruzja ogłosiła trzygodzinne zawieszenie ognia, aby umożliwić dzieciom, kobietom i starcom ewakuację ze stolicy Osetii Południowej do miasta Gori. O utworzenie korytarza humanitarnego poprosił Międzynarodowy Czerwony Krzyż. Rozejm miał obowiązywać do godziny 16 czasu polskiego. I rzeczywiście ogień na chwilę wstrzymano, jednak później walki rozgorzały na dobre.
Prezydent Miedwiediew i premier Putin jednym głosem nawołują do krwawego odwetu w imię życia i godności rosyjskich obywateli zamieszkujących Gruizję. Ten, kto przypuszczał, że dzisiejszy konflikt w Osetii zakończy się na kilkunastu zabitych, był w grubym błędzie.
Narodowa Rada Bezpieczeństwa Gruzji ostrzegła: "Jeśli doniesienia o wkroczeniu rosyjskich czołgów na teren kraju potwierdzą się, będzie to oznaczało, że Gruzja jest w stanie wojny z Rosją".
Na tym nie koniec. Ataman Don Viktor Vodolatsky wezwał wszystkich zdolnych do noszenia broni Kozaków do 40. roku życia, aby stawili się na pomoc "braciom z Osetii Południowej".
Cytat:
Polska stoi po stronie Gruzji
Prezydent Kaczyński "z największym niepokojem obserwuje rozwój sytuacji w Gruzji" - głosi komunikat Kancelarii Prezydenta. Lech Kaczyński podkreśla, że konflikty zawsze powinny być rozwiązywane na drodze pokojowej.
"Pan Prezydent stoi na stanowisku bezwarunkowego uznania terytorialnej integralności Gruzji w jej prawowitych granicach uznanych przez społeczność międzynarodową oraz jej pełnej suwerenności" - czytamy w piśmie.
Cytat:
Walczą już dziewiętnaście lat
Osetia Południowa to samozwańcza republika usiłująca oderwać się od Gruzji. Dzisiaj pod osłoną nocy, mimo wczorajszej deklaracji o zawieszeniu broni, gruzińska artyleria i piechota zaatakowały stolicę zbuntowanej prowincji, Cchinwali.
To kolejny rozdział konfliktu trwającego od 1989 roku. Wspierani przez Moskwę Osetyjczycy usiłowali wtedy doprowadzić do oderwania republiki od Gruzji i połączenia jej z Północną Osetią. Gruzja nigdy tego nie uznała, rozpoczęła się wojna domowa. Konflikt z przerwami trwa do dziś.
Pomógł: 13 razy Wiek: 20 Dołączył: 20 Gru 2007 Posty: 384 Skąd: Daleka Północ
Wysłany: 2008-08-09, 23:41
zalezy od reakcji innych panstw, bo dopoki to wylacznie sprawa gruzinow i ruskich nie ma co sie martwic. chyba... gorzej jak inne panstwa podejma dzialania zbrojne
_________________ Zawsze znajdzie się szerszy, co wielkość wielkich pieprzy...
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2008-08-09, 23:48
Tak to prawda. Reakcja innych panstw nie moze miec wymiaru militarnego aby nie przerodzilo sie w naprawde duza wojne, poza tym puki co to nadal jest konflikt miedzy dwoma krajami.
Jednak inna torche niepokojaca sprawa jest to ze nasz prezydent zdazyl juz postwic swoje stanowisko co do tej sprawy (choc caly rzad jescze nie wzrazil swojego stanowiska) pomimo ze jeszcze tego oficjalnie nie zrobilo ani ONZ ani UE. To jest zwykle nararzanie sie ruskim i wypowiadanie sie na temat sprawy dalekiej od naszego kraju
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach