Całe sczęście, że ktoś za mnie już zdążył się wypowiedzieć. Nie chciało mi się kolejny raz wyjaśniać, tym bardziej, ze po ostatnich konwersacjach z udziałem moich kolegów już obiecałem sobie nie zawracać głowy sprawami na które nie mam wpływu, ani tym bardziej zmieniać świat na lepsze.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach