Wczorajsza akcja myślę udana. Mimo kijowej pogody było dużo osób. Ja sam miałem niezłą beczkę, bo o ile imprezę obstawiała zwykła policja, to mnie jedynego pilnowało trzech "czarnych" w kamizelkach, z metalowymi nagolennikami, we wzmacnianych rękawicach.
A jak już wracałem dwóch stojacych na rogu widząc mnie zaczęło coś nadawać przez krótkofalówkę, wiec zgubiłem ewentualny ogon we wrzeszczańskich podwórkach.
moim skromnym zdanie każy naród jeśli należy nu się wolność i nie podleglość ,powinien ją otrzymać..
może sie za duż o naogladalem "300",ale powinno się walczyc do konca..
[po za tym obecna sytuacja kojarzy mi sie z bitwa pod termopilami-z tym że persowie to chiny,a spartanie to tybetanczycy]
dalajlama powinien powiedzieć żółtkom:
this ....is ....tybet!!!! {to żart ,mam nadzieje,że nikogo nie urazi}
W sobotę 28 czerwca w miejscowości Weng'an położonej w chińskiej prowincji Guizhou doszło zakrojonych na szeroką skalę zamieszek po śmierci 15-letniej dziewczynki i jej wujka. Tysiące rozgniewanych mieszkańców okrążyło i spaliło miejscowe posterunki policji i biura Komunistycznej Partii Chin. Spalono również ponad 20 policyjnych i rządowych samochodów. W zamieszkach uczestniczyła oprócz dorosłych również młodzież ucząca się wraz z zamordowaną piętnastolatką.
Ciało dziewczynki znaleziono w rzece – policja podała, że odebrała sobie życie skacząc z mostu. Okazało się jednak, że została zgwałcona i zamordowana przez syna prominentnego działacza Partii (według innych źródeł syna szefa policji). Wujek dziewczynki, nauczyciel w miejscowej szkole średniej poszedł na komisariat domagając się przeprowadzenia śledztwa w sprawie i dokonania autopsji zwłok. Został pobity na śmierć przez funkcjonariuszy policji.
A moim skromnym zdaniem to dlaczego przyznano Chinom organizacje igrzysk?????
Czyżby MKOI nie znał sytuacji nie tylko w Tybecie ale w innych prowincjach Chińskich?????
Teraz po fakcie przyznania olimpiady Chinom nie istnieje realna możliwość ani wola polityczna do ich odebrania.
Zresztą Chiny to nie jest szczególny przypadek kiedy Zachód ignoruje łamianie praw człowieka inne to:
Rosja i łamanie wszelkich praw człowieka i obywatela w Czeczenii oraz na całym obszarze tego kraju. Rosja jest członkiem Rady Europy, i nikt nie zawiesił jej członkostwa pomimo sytuacji w Czeczenii.
Arabia Saudyjska bliski sojusznik USA. Jukos Stanom Zjednoczonym nie przeszkadza że w tym kraju są łamane prawa człowieka w zakresie swobody wyznania. Jednocześnie USA krytykują Iran za prawodawstwo de facto podobnym do Arabii Saudyjskiej (opartej na szariacie) także łamie prawa człowieka w zakresie swobody iż zmianie wyznania i praktykowania dowolnej religii (w Iranie nie każe się jednak za zmianę wyznania z islamu na karę śmierci jak to ma miejsce w Arabii Saudyjskiej)
Władze Sudanu spowodowały śmierć 2 milionów własnych obywateli z powodu rasy, religii i przynależności plemiennej, a kraje zachodnie nie wysłały ekspedycji karnej skierowanej przeciwko rządowi który dopuszcza się zbrodni ludobójstwa.
I taki jest dzisiejszy świat. Dlatego nie dziwi mnie postawa świata wobec sytuacji Tybetańczyków.
Popieram wszelkie akcje, mające na celu nagłośnienie sprawy tybetu i generalnie łamania praw człowieka w chinach. To krok w dobrą stronę.
Ale.
Od wieków polityka kieruje się zasadą makiawelizmu. Polacy wielkokrotnie się przejechali na tym, że nie myśleli pragmatycznie, tylko idealistycznie, dzięki czemu mieliśmy np. debliną odsiecz wiedeńską, zabory i inne takie.
Chiny są krajem komunistycznym, opartym na trzymaniu społeczeństwa "za ryj". W chinach dużo więcej ludzi, niż w krajach demokratycznych, więc nasze ideały jak wolność, wolne wybory, wolność słowa itd tam po prostu by się nie sprawdzały. Ale to nie nasza sprawa.
Chiny łamią prawa człowieka i dlatego kraje demokratyczne powinny zbojkotować olimpiadę, tak? Myślicie tak, jak chce bush, żebyście myśleli, jak chcą nasi wszyscy kochani przywódcy (nie mówię o władzach polski, bo to debile). Toż to prymitywna manipulacja, na którą tak łatwo się nabieracie. Warto jest wyrazić sprzeciw wobec ludobójczej polityki Chin, więc nasi włodarze robią to w efektowny, lecz nieskuteczny i niemoralny sposób. Dlaczego nikt nie zerwie kontaktów gospodarczych z Chinami? Bo by miał straty. Najłatwiej jest nasrać na olimpiadę. Kto straci? Sportowcy, którzy całe życie się to igrzysk przygotowywali. Co to zmieni? Nic, Cińczycy nic nie stracą na "globalnym potępieniu", co ich ono obchodzi.
Ale warto poruszać kwestię tybetu, może Chinole sobie z nim dadzą w końcu spokój. Nie zmieni to charaktetu reżimu w Chinach (zamordym), ale będzie pojmowane jako "wielki triumf wolności", pf...
najgorsze jest to że igrzyska przestały być tylko i wyłącznie uroczystością sportową.
Kiedyś podczas igrzysk następowało zawieszenie broni i wszyscy skupieni byli na rywalizacji sportowej. Teraz igrzyska są powiązane z polityką co pokazuje sprawa Tybetu.
NIe jest to juz świeto sportu a przepychanka polityczna.
Od wieków polityka kieruje się zasadą makiawelizmu. Polacy wielkokrotnie się przejechali na tym, że nie myśleli pragmatycznie, tylko idealistycznie, dzięki czemu mieliśmy np. debliną odsiecz wiedeńską, zabory i inne takie.
Ech. Przejechali sie na tym, że dawali sie wpuścić w działanie w imie cudzych interesów. Tym właśnie była np odsiecz wiedeńska. Normalnie podejscie było jak najbardziej racjonalne i oparte na unikaniu konfliktu z Turcją. Podobnie wojna na poczatku lat 20-tych XVII wieku była efektem prowokacji Zółkiewskiego dokonanej na rozkaz Zygmunta III w interesie Habsburgów.
Cytat:
Chiny są krajem komunistycznym, opartym na trzymaniu społeczeństwa "za ryj". W chinach dużo więcej ludzi, niż w krajach demokratycznych, więc nasze ideały jak wolność, wolne wybory, wolność słowa itd tam po prostu by się nie sprawdzały. Ale to nie nasza sprawa.
Ideały nie zależą od demografii. I to jest nasza sprawa. Nie zyjemy w odrębnych wszechświatach, tylko w globalnej wiosce.
Cytat:
Chiny łamią prawa człowieka i dlatego kraje demokratyczne powinny zbojkotować olimpiadę, tak? Myślicie tak, jak chce bush, żebyście myśleli, jak chcą nasi wszyscy kochani przywódcy (nie mówię o władzach polski, bo to debile). Toż to prymitywna manipulacja, na którą tak łatwo się nabieracie.
Dziecko drogie. Akcje w sprawie Chin od lat prowadza ludzie, którzy równocześnie zwalczają twoich kochanych przywódców, którym akurat rezimy nie przeszkadzają.
Cytat:
Najłatwiej jest nasrać na olimpiadę. Kto straci? Sportowcy, którzy całe życie się to igrzysk przygotowywali.
ROTFL! Wielka strata! Poczytaj co pisałem w ostatnich "Sztukach Walki" w kontekscie olimpiad 1936 i 2008, oraz postawy sportowców podczas wojny.
Cytat:
Co to zmieni? Nic, Cińczycy nic nie stracą na "globalnym potępieniu", co ich ono obchodzi.
Stracą. A raczej straciłyby, ale niestety "sportowcy" okazali sie zwykłymi frajerami goniącymi za kasą i poklaskiem u nizin społecznych. :(
ba nawet nie wygrywając. Im wystarczy że sa w reklamach i są znani. oczywiscie nie wszyscy są i tacy co kochają sport i poświęcają sie pasji ale jednak sportem teraz już nie rządzi pasja i zamiłowanie tylko polityka i pieniadze.
ba nawet nie wygrywając. Im wystarczy że sa w reklamach i są znani. oczywiscie nie wszyscy są i tacy co kochają sport i poświęcają sie pasji ale jednak sportem teraz już nie rządzi pasja i zamiłowanie tylko polityka i pieniadze.
no to tu mówisz o tym ,że przykładowo ktoś sprzedaje mecz lub walke.to już jest wstyd i szczyt głupoty.jak można sprzedać własne ambicje za jakieś tam pieniądze.są rzeczy których nie można kupić.za wszystkie ine zapłacisz kartą MasterCard.
no tak. chodziło mi też o to że w sporcie teraz pieniadze odgrywają tak dużą role że jest wielu debili którzy nie mają umiejętności ani chęci do sportu tylko idą na kase bo w tej branży jest jej od cholery. po prostu nie chce im sie ruszać dupy a pieniądze i tak dostają
Kiedyś na czas olimpiad przerywano wojny, teraz ze sportowców chce się zrobić kartę przetargową w politycznych rozgrywkach, coś jest chyba nie tak?
Cytat:
Cytat:
Chiny są krajem komunistycznym, opartym na trzymaniu społeczeństwa "za ryj". W chinach dużo więcej ludzi, niż w krajach demokratycznych, więc nasze ideały jak wolność, wolne wybory, wolność słowa itd tam po prostu by się nie sprawdzały. Ale to nie nasza sprawa.
Ideały nie zależą od demografii. I to jest nasza sprawa. Nie zyjemy w odrębnych wszechświatach, tylko w globalnej wiosce.
A jak sobie wyobrażasz wieloinstancyjny system sądownictwa i wolne wybory w tak licznym kraju? W Chinach mają system polityczny totalitarny, ale gospodarczo mają kapitalizm. Sprawdza się to świetnie, więc jeżeli ktoś chce to obalać to tylko dlatego, że nie na rękę mu silne gosporaczo Chiny.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach