Pomógł: 24 razy Wiek: 18 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 1417 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2010-02-22, 19:28
Można zacząć ćwiczyć w np. wieku 13 lat, ale podobnie jak np. w piłce nożnej czy tenisie ma to być zabawa. Jakieś rozciąganie czy podnoszenie na drążku, pompki bez jakichkolwiek przytłaczających ciężarów.
_________________ "...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
No cóż ja nie potrzebowałem zabawy do tego szybko dorostałem. Teraz obserwując dzieciaki to dużo przestaję się już bawic i w wieku 13 lat myślą w o przyszłości. Można ćwiczyć w młodym wieku ale małymi ciężarami, z rozgrzewka i z dobrą techniką. A tego brakuje młodym więc trener jest potrzebny. Mi akurat wujek pokazywał ćwiczenia i dbał o mnie. Teoria Joe Weidera jest taka że każdy wiek może być odpowiedni do ćwiczeń jeśli podchodzi się do nich poważnie. Ale przecież siłownia to nie jedyne zajęcie młodego więc wątpię aby ktoś brał to bardzo poważnie. Są tacy którzy od dziecka są trenujący na mistrzów ale tacy to nie mają życia.
Jak dla mnie to do lat 14-15 powinno się ćwiczyć jedynie z własnym cięzarem ciała, a jesli już to coś z drobnym obciążeniem i z umiarem.
Teraz w wieku 13 lat o przyszłości? Teraz w wieku 13 lat to jest same JP ;)
Zresztą w tym wieku to każdy sobie myśli co mógłby robić, ale poglądy na świat potem zmieniają sięna tyle, że i tak nie robi to zbędnej różnicy. Masz rację, że przestają się bawić, chyba że zabawą jest bujanie się po mieście z chłopakami i muzyką puszczaną z telefonu.
A dziękuje wam :) mam nadzieję, że nic ze mnie nie spadnie, tyle mi wystarczy póki co, choć przydałoby się troche masy. ABS mam zamiar zacząć jakoś w maju i trzymać brzuchozol do wakacji bo coś ostatnio kuleje.
Zawsze miałem równo klocki poukładane na brzuchu, teraz widzę, że są krzywo... Część jednego klocka na samej górze jest większa niż ten obok i krzywi się :(
O tym juz była dyskusja. Teraz masy nie nabieram. Po rozmowie z Senseiem na temat dynamiki i szybkosci lepiej zostawic tak jak jest czekajac na zawody w kwietniu ;)
Wtedy zabiore sie troche za zarlo choc pewnie z takim samym skutkiem.
PS. schudlem i waze 71,4 :D tragedia...
Vego
Wiek: 18 Dołączył: 05 Sty 2008 Posty: 95 Skąd: Z północy
Wysłany: 2010-02-26, 23:35
ogólnie masa spowalnia i to bardzo.... ale troszkę można by xD .... nie mówię że masz być karkiem xD ;p to jest fuj ;p
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach