Pomógł: 24 razy Wiek: 19 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 1434 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2010-09-27, 17:08
shinra napisał/a:
A ja to mam pewien niecny plan do tematu
Mamy się bać...?
_________________ "...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
jak shinra coś wymyśla to można się bać:P a nawet trzeba:P
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2010-09-29, 23:27
Ot, będą mnie tu demonizować...
Po prostu mam taki cichy zamyślunek, że gdyż iż ponieważ zdażyło mi się pomyśleć. <aplauz proszę>
Kiedyś najbardziej aktywni Franz i Pimpek juz zapomnieji chyba o temacie, a Lucyljusz i reszta składu nie chcą się jakoś specjalnie wychylać, to smigło mi pod sufitem, że w dobie kryzysu może i ja się pośięcę, żeby rozruszać temat.
No i teraz uwaga, bo sprawa wagi najwyższej, czyli sie rozpisam ;)
Otóż, sytuacja moja wygląda fatalnie bym rzekł. Wakacyjny drastyczny spadek wagi, niedokarmianie się, praca, chwilowe nadmiary we krwi substancji pożądanych tylko do czasu, różnej maści 'naprawy domowe', ogólne przemeczenie, skupianie sie tylko na technice, kolejne nadmiary pewnych substancji i jeszcze kilka wymówek, sprawiły iż, wyglądam jak tusek po walce o czapeczkę ze stadem szalonych leniwców z Machu Picchu.
Brzuch prawie znikł - o odzyskaniu skośnych mogę już zapomnieć na jakiś czas- żebra na wierzchu, tric (bo bic zawsze był znikomy) zredukowany do osłonki na kość, wiec jak łatwo sie domyślić ramie jak u pięciolatka (w sumie to chociaż rozum będzie miał rówieśnika;)), zarysy mięśni właściwie żadne, a najgorsze że siła poleciała w dół... oj, szkoda gadać, po prostu worek kości.
Swoją drogą to taka przestroga dla niektórych wakacyjnych leniów.
No w każdym razie, z uwagi, że nie będę miał z kim trenować przez pewien czas (pi razy okno 1,5 miecha) to pomyślałem -e... czemu nikt nie klaszcze?- że zajmę się nieco swoją stroną wizualną do której nigdy nie przykładałem wagi i w sumie i tak nie będę ;)
I tu urodził się w mojej maleńkiej łepetynce (a może to był mój kot?) taki pomysł borutowy bo szatanski, żeby to sie do czegoś przydało skoro już mam sie wysilać. Czyli możnaby zrobić małą codzienną prezentację z postępów, co stanowiłoby później małą szkoleniówke dla tych, pojawiajacych się w pewnych odstepach czasu użytkowników, co chcą nieco 'siebie' poprawić a nie potrafią się udławić.
Zakres by obejmował stały zestaw ćwiczonek domatorskich bez sprzętu (tzn. z drążkiem i workiem, ale ten to oddzielna sprawa) w których zestaw wchodziłyby oczywiście takie tam pierdoły ;).
I tu powstawa sprawa: co wy o tym myslita - Jak ktoś nie może sie zdecydować niech spyta mamę.
//Ankieta:
1 - Kto dotrwał do konca posta?
2 - Kto uważa, ze zrozumiał o co chodzi?
3 - Kto go spojżał na długość tekstu, autora i olał czytanie?
//
Czyli dziennik treningowy, powiem Ci, że ameryki nie odkryłeś :P Dobre by podtrzymać motywacje do treningów. Proponowałbym nowy temat dla każdego uczestnika na coś takiego. Powodzenia, jeśli się zdecydujesz, będę zaglądał.
_________________ <Cyber Rekin> Co myślicie o moim nicku?
<Deepdelver> Jest świetny. Nazwę tak córkę.
Pomógł: 24 razy Wiek: 19 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 1434 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2010-09-30, 18:31
Prowadzę taki dziennik tyle tylko, że o hodowli moich ptaszników (i tak póki co bardzo skromnej ) na pewnym forum dla pasjonatów pająków. Tam też ludzie wstawiają zdjęcia, opisu co i jak. Niezbyt on pomaga w razie jakich problemów (ale to nie jest sensem takiego dziennika), ot co, można wejść zobaczyć jak komuś idzie i się wychodzi.
W przypadku dziennika dotyczącego siłowni...w sumie byłoby to samo. Piszesz tu shinra, o aspekcie szkoleniowym? Jakoś ciężko mi tu się dopatrzyć jakichś merytorycznych aspektów. Od tego jest dział siłownia. Gdzie każdy przedstawia plan treningowy..(każdy wie co dalej i jak to działa nie chcę mi się tego pisać ) Taki dziennik to tylko i wyłącznie kolejny Foto Temat.
Owszem można takie coś zrobić, ale ja bym postawił jeden warunek. Żadnych komentarzy innych użytkowników! Z jednej prostej przyczyny: mimo iż kilku użytkowników może i miałaby coś mądrego do napisania to jednak znając życie pod każdym nowo dodanym zdjęciem byłoby kilka komentarzy typu "koks"; "ładnie"; "świetnie" i tak dalej.
Ewentualnie byłbym na tak, ale trzeba by to dobrze dopracować i postawić jasne reguły dotyczące tematu.
_________________ "...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
Ja jestem na tak, od dawna chcę zacząć jakiś porządny program z wykorzystaniem własnej masy ciała który by mnie skatował jak 'czwórka killa". Co do komentarzy to można by zrobić jeden temat na foty , drugi na uwagi,komentarze dotyczące tego całego przedsięwzięcia.
PS:
michal_5_fcb napisał/a:
na pewnym forum dla pasjonatów pająków.
Nie jestem zarejestrowany na żadnym takim forum ,ale pająka mam :D Ptasznik białokolanowy, L5 albo L6 , okropny żarłok
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2010-09-30, 23:34
amen20 napisał/a:
Czyli dziennik treningowy, powiem Ci, że ameryki nie odkryłeś :P
Nie chodzi o ekspansje a rozruszanie forum we wlasciwym kierunku ;)
amen20 napisał/a:
Proponowałbym nowy temat dla każdego uczestnika na coś takiego.
No wlasnie. Kolaboracja bedzie jak najbardziej mile widziana. Dzieki temu 'potencjalny klient' bedzie mial tez jakis inny punkt odniesienia czy alternatywny zestaw (a moze interesuje go wlasnie jakas konkretna czesc?).
michal_5_fcb napisał/a:
Piszesz tu shinra, o aspekcie szkoleniowym? Jakoś ciężko mi tu się dopatrzyć jakichś merytorycznych aspektów.
Aspekt szkoleniowy? - Poniekad tak, ale porządkowy również.
Jaki porzadek? Ano, chodzi mi o takie posty typu: "mam 14 lat. jaka dieta na silownie?", "jak spalic tluszczyk", "slabe nogi", "mam 13 lat i chce na silownie", "budowa udka", "jak wzmocnic miesnie", "14lat, 70kg i 170cm. czy beda miesnie?","15 lat, brak silowni, jakie dorzywki na mase?", "sila bez silowni", "co robic zeby zobaczyc kaloryferek", "budowanie mięśni brzucha", "15 lat i niewiem od kiedy można zacząć ćwiczyć" i wiele innych w ten deseń.
Czy to nie jest meczace? Tak naprawde wiekszosc tych zagadnien (wytrzymalosc, rzezbienie i wielkosc miesni, jakas poprawa dynamiki czy szybkosci, wytrzymalosc mniejszych stawow, rozciaganie, wszelkie wychaczenia odchudzajace, rozruch przed silownia, kwestie podjaranych 13-latkow i jednoparytjnych) mozna zalatwic -przynajmniej do pewnego stopnia/zaawansowania- jednym, chociaz nieco zuniwersalizowanym zestawem, ktory domowymi sposobami, zajmowalby czlowiekowi w miare stala ilosc czasu w ciagu dnia.
Zestaw bylby staly, wiec moznaby (to taki dodatkowy pomysl sprzed paru minut) podac wszystko na tacy (tzn. oprocz wysilku wlasnego;)) i zmontowac owy zestaw w formie filmiku instruktarzowego, gdzie odrazu by można bylo podac alternatywy dla danych cwiczen (tudziez w formie linku czy opisu na dole) jezeli akurat to zastosowane nie bedzie ewentualnemu uzytkownikowi pasowac. No i do tego zestawienie, przez ktore uswiadomic mozna, ze choc na pierwszy rzut oka moze nie byc wiac zmian to jednak sa-to dla tych ze slomianym zapalem.
Wprawdzie trochę małoedukacyjne to, ale... wystarczy tyle aspektow szkoleniowych?
michal_5_fcb napisał/a:
Od tego jest dział siłownia. Gdzie każdy przedstawia plan treningowy..(każdy wie co dalej i jak to działa nie chcę mi się tego pisać )
No wlasnie, plan. Plan z regoly ma jakies konkretne zalozenie czy akcent, natomiast tutaj chodzi dobry, ogolny stan fizyczny dla samego bycia. To cos jak upychanie balaganu po szafkach - niby wiesz, ze nie poukladane ale w oczy juz nie kole;)
Poza tym te cyferki w planach naprawde potrafia czleka odstraszac, a tu bedzie (mam nadzieje) zuniwersalizowany zestaw odpowiadajacy zarowno dopiero zaczynajacemu. ktory ma choc przecietna kondyche, jaki i nieco wtajemniczonemu przygotowującemu sie do prawdziwego treningu na silowni.
Przy czym w obu przypadkach wrazie czego będzie można łatwo sobie kilka powtorzeń odjac lub dodac, wedle uznania - wszystko ustawione tak, zeby latwo bylo wyliczyc proporcje.
No i pozostaje jeszcze kwestia tego, ze jednak nie kazdy "wie jak to dziala" (w sensie cwiczenia;)).
michal_5_fcb napisał/a:
Taki dziennik to tylko i wyłącznie kolejny Foto Temat.
Biega o to, zeby nie byl to kolejny zwykly 'Foto Temat', jest mi to niepotrzebne, a nie o to tutaj chodzi (cenie sobie paranoiczna prywatnosc i takie akcje odpadaja), to ma byc jednorazowe krotkoterminowe przedsięwzięcie z mojej strony tylko to pewnego stanu ktorego oczekuje (a wymagania mam niespecjalnie wygórowane), wiec wlasnie wspolpraca bedzie pomocna.
Rowniez myslalem o zablokowaniu komentow, a ty wlasnie mie utwierdziels w racji. Najwyzej ewentualne uwagi beda w oddzielnym temacie a jak bedzie cos wartego zaznaczenia poprostu zacytuje - wlasciwie cos na wzor tego jak to robi Luscjusz. Temat moglby byc laczony z innymi ktorzy sie podejma takiej akcji. Natomiast co do zasad to mysle, ze to tyle - najwyzej cos wyjdzie w praniu.
[quote=kosak]z wykorzystaniem własnej masy ciała który by mnie skatował jak 'czwórka killa".[/quote]W rozmyslunku mam również "Czwórke Killa", tyle, ze nie w az takiej progresji, ale mysle, ze calosc tez nie bedzie mocno lajtowa.
Jestem otwarty na wszelakie sugestie i konkretna krytyke. Czekam jeszcze na opinie pozostalych specow z tej dziedziny i przede wszystkim Luscjusza, bo to jemu bede robic bajzel ;)
Pomógł: 56 razy Dołączył: 28 Kwi 2008 Posty: 820 Skąd: Północ
Wysłany: 2010-10-01, 16:24
Sprawa na duży plus, sporo pracy jednak będziesz musiał w to włożyć (sprawy video + foto pochłaniają duża ilość czasu wolnego). Z mojej strony możesz liczyć na pomoc merytoryczną oraz stricte techniczną.
Jednak, na pewno takie przedsięwzięcie będzie musiało znajdować się w specjalnie przygotowanym do tego temacie, ba nawet dziale ;) (względy czysto estetyczne).
P.S Sam kiedyś myślałem o "czymś takim" i skrobnąłem coś na forum, można by wtedy jak to ująłeś: Podzielić to na kilka tematów: Dla początkujących i tych bardziej zaawansowanych. W moim przypadku mógłbym opisać aktualne dążenia do mojego celu treningowego (dobicie do 93 kg). Czyli video, foto oraz merytoryczne informacje z tego typu przedsięwzięcia.
_________________ "Ktokolwiek dotrze na pole walki pierwszy i oczekuje nadchodzącego wroga, będzie wypoczęty, ktokolwiek przybędzie drugi przystąpi do walki wyczerpany"
Sun Tzu, "Sztuka wojny"
Pomógł: 24 razy Wiek: 19 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 1434 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2010-10-01, 17:46
shinra napisał/a:
Wprawdzie trochę małoedukacyjne to, ale... wystarczy tyle aspektow szkoleniowych?
Przekonałeś mnie
shinra napisał/a:
Najwyzej ewentualne uwagi beda w oddzielnym temacie a jak bedzie cos wartego zaznaczenia poprostu zacytuje - wlasciwie cos na wzor tego jak to robi Luscjusz.
No takie coś to już bardziej, ale i tak mimo wszystko taki temat będzie musiał być stale monitorowany bo i tak nie uniknie się prozaicznych/głupich pytań.
Tylko jak to byś sobie wyobrażał? Mod (Ty, Lucek albo ktoś inny) zakłada taki temat o, dajmy na to przykładowo, nazwie "Komentarze" (nic innego nie przychodzi mi do głowy ) i tam każdy kto ma jakieś pytania do np. Ciebie tam pisze?
A co byście powiedzieli na to, aby ewentualne pytania kierować na PW? Dało by się zaoszczędzić bałaganu i pracy moderatorom. Chociaż z drugiej strony prowadzącego taki temat odpowiadanie na PW na powielające się pytania mogłoby być uciążliwe.
Do głowy przyszedł mi jeszcze jeden pomysł. "Przykleić" temat o nazwie "Zanim zapytasz" i tam wypisać odpowiedzi na najbardziej proste i powtarzające się pytania.
Jeżeli chodzi o pomoc to mógłbym przygotować jakiś regulamin czy pomóc w jakichś organizacyjnych sprawach.
P.S
kosak napisał/a:
Nie jestem zarejestrowany na żadnym takim forum ,ale pająka mam :D Ptasznik białokolanowy, L5 albo L6 , okropny żarłok
Dziwisz się? A.geniculaty to bardzo żarłoczne pająki A jeśli chodzi o stronę to: www.arachnea.org i zapraszam do Programu Mecenat.
_________________ "...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach