Buahahahahahaha
Dobre nogi to podstawa
A u nas w szkole ejst jeden nauczyciel od WF co w klacie ma chyba z ponad 1,50 m, a nogi ma jak pałeczki.Aż szkoda na niego patrzeć bo ledwo chodzi
_________________ "Tylko dwie rzeczy są nieskończone.Wszechświat i ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej"
A ja tu tak żeby przyszpanować xD w łapie jak ostatnio w tamtym roku mierzyłem miałem 27 cm, a w klacie 94-95 cm, na 14 lat to nie wiem czy aż tak dużo. :P
Joker, no offense ale wrzucałeś swoje zdjęcia i uwierz że nie masz czym szpanować, w wieku 14lat nawet nie powinieneś niczego mierzyć , to nie wiek na budowanie muskulatury. Co do nóg, ostatnio widziałem wypowiedź trenera Adamka tego od siłowni i mówił że najpierw wzmocnił jego nogi bo to one są najważniejsze, muszą udźwignąć górę inaczej straci się na szybkości.
Pomógł: 24 razy Wiek: 19 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 1434 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2010-02-06, 17:02
U mnie z nogami nigdy nie miałem problemu. Najpierw grałem (w sumie to ciągle gram) w tenisa to w nogi trochę poszło. Teraz ćwiczę nogi na siłce i mam tak obwód koło 56 cm.
Bik tak 35,5 w tych granicach. Jedynym mankamentem są kaptury i mimo iż próbowałem różnych wariantów to nie mogę z nimi dojść do ładu
_________________ "...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
Pomógł: 37 razy Wiek: 21 Dołączył: 18 Paź 2008 Posty: 603 Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-02-06, 17:14
Nie chcę nikogo rozczarowywać, ale różnego rodzaju granie w piłkę, kosza, siatkę, czy bieganie ma się nijak do treningu nóg.
Albo ćwiczy się je na siłowni z porządnymi ciężarami albo w ogóle.
Michał - 56cm to nie tak dużo, ale jeśli się przykładasz do treningu i jesz to urośniesz, to najważniejsze - liczy się i to by zachować odpowiednie proporcje.
A na kaptury szrugsy z hantlami/sztangą - tylko bierz duży ciężar, nie musi być 100% technicznie, ważne by było troszkę techniki ale dowalone ciężaru - wtedy poczujesz kaptury
U mnie z kapturami nie ma problemu, mimo tego, że nie ćwiczę na siłowni Będę musiał sobie zmierzyć wszystko, bo nie pamiętam jak mierzyłem sobie biceps
Pokaz kapturki ;)
Ja takze zgadzam sie ze Spetzem, ze bez konkretnego treningu na nogi nie mozna powiedziec, ze sie je ma. Cale zycie ganiajac po podworku, grajac w noge a teraz biegajac dla kondycji moge powiedziec, ze mam nogi? Moze sa one odwzorowane, ale to nic w porownaniu z tym co mozna zrobic chociazby przez pol roku treningu na silce ;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach