co sądzicie o takich ludziach ? Chodzi mi dokładnie o te wybitne przypadki, które chodzą w spodniach w których krok jest na poziomie kolan. Nie wiem dlaczego ale taki typ człowieka mnie ogromnie irytuję xD Gadają jacy to oni mocni nie są a jak dochodzi co do czego to przychodzą w odpowiedniej dużej grupie lub próbują uciekać w swoich idealnie przystosowanych do tego spodniach xD A tutaj znalazłem artykuł idealnie pasujący do nich http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Skejci. Oczywiście zdarzają się wyjątki, ale raczej rzadko kiedy, przynajmniej ja takiego wyjątka nie widziałem.
Oni bardziej mają cos do Ciebie niz jakikolwiek skejt. Mysle ze koles który nosi dzinsowe spodnie do pasa nie koniecznie jest skejtem jak Ty to rozumiesz. Według mojego mniemania skejt to osoba jezdzaca na deskorolce a ze jest to jego pasja i lubi to robic to szacunek dla niego. Jesli według Ciebie kazdy kto nosi spodnie z krokiem w kolanach jest skejtem i w dodatku sie do Ciebie przypieprza to chyba nie rozumiem Twojego rozumowania jak wielu innych na tym forum. Wybacz ale zazwyczaj są to kretyni. Ja nie mam zwyczaju oceniac ludzi po wygladzie i Tobie tez nie radze. Nie wazne czy nosi dres czy krok w kolanach wole spojrzec na jego sposob poruszania sie i porozmawiac z nim niz oceniac po spodniach. A jacy to oni mocni to gadaja jak kazdy inny. W kazdej subkulturze znajdziesz takich "cwaniaków". pozdro.
Ja jestem Skejtem ale kurde nigdy nie podbiłem z lamusa na tyle zeby z kolegami porachunki załatwiac bo to frajerstwo. Mi się wydaje ze poprostu jeden z wyznawców subkultury HipHopowej zagadał do Ciebie ty zdygałeś i teraz prowadzisz batalie przez neostrade. pozatym jak sama nazwa tej strony co ją podałeś wskazuje jest to non sens czyli brak sensu to co tam piszą. pozatym wole takie spodnie bo nie uciskają mnie w przyrodzenie i se moge w moich luznych spodniach luzno chodzic a ty pewnie masz jakieś jajotrzymy bo mama Ci zabrania szerszych i dla tego tak sie mądrzysz. Pozatym taki Skejt co słucha hiphopu ma dzięki tej muzyce zakodowane w głowie jakieś prawdy moralne które HipHop wpaja. i naprawde zadko podbija taki z lamusa. Moim zdaniem co tu piszesz jest poprostu załosne... heh eloo
_________________ "Satysfakcja jest chwilowa trwa moment bo za moment bedziesz chciał to zrobic jeszcze lepiej ziomek jeśli nie to nie rozwiniesz sie"
Żałosne to są tekstu typu "Bo Ci mama zabrania" xD Bardzo dobrze, że dyskusja się rozwinęła, jak widziałeś napisałem, że istnieją wyjątki. Raczej bardziej mi chodzi nie tutaj o samych skate'ów a raczej o subkulturę hh. To co jest napisane w tej nonsopedii jest w dużej mierze prawdą. A co do tych spodni one są zupełnie nie praktyczne, rozumiem że można mieć tak obwisłe jaja ale wyobraź sobie, że nagle dobija się do Ciebie 4 drechów, jedynym wyjściem jest ucieczka... Dalej można sobie wyobrazić jak daleko ucieknie taka osoba stawiając 2 malutkie kroki na metr. Prawdy moralne w hip-hopie? Z chęcią posłucham jakie, podaj parę przykładów. Polek po wyglądzie ich nie oceniam, oceniam ich po ruchach i typu wysławiania się.
Pomógł: 5 razy Dołączył: 08 Sie 2007 Posty: 1001 Skąd: ty mieszkasz??:P
Wysłany: 2008-12-31, 11:23
Krokodyl napisał/a:
jedynym wyjściem jest ucieczka..
jezeli tak zakladasz to nisko mierzysz... po za tym nonsensopedia i "w duzej mierze prawda" hahaha tyle ci powiem ...i widac ze nigdy nie sluchales prawdziwego hh tylko jakiegos franka kimono-w aucie i nie masz wogole pojecia o tej subkulturze a ja ciebie nie bede uczyl bo nie chce sobie zje*ac sylwestra... ELO
// skejter jezdzi na deskorolce
nonsensopedia o sekjtach...
"Bluza – z kapturem, najczęściej szara, czarna, szara lub bordowa, ewentualnie cała we wzorki, do nabycia w Cnoże lub ewentualnie w skate shopie. Dół jest często wykonany z gumy po spalonej oponie, którą dla szpanu się zawija. Dowolna długość... " - dol ze spalonej gumy to wszystko wyjasnia"
"Pasek – istnieje kilka wzorów naprawdę tró. Wśród nich znajdujemy smoka lub płomienie. Hit w skateshopach to smok ułożony z płomieni<--- co to ma być? kto to w ogóle pisał?chyba jakiś wiejski tiuning się tak wozi,a nie szanowany się skejt! Pasek powinien zwisać między nogami, im bardziej zwisa tym jest większy lans."- chyba widac ze ta strona wysmiewa wszystkich i wszystko...
Triki – czy to na deskorolce, rowerze typu BMX, czy wózku widłowym, mają swoją nazwę, która zazwyczaj nie oznacza nic, albo oznacza coś, co nie ma chociażby małego związku z wykonaniem triku lub nawet efektem wizualnym z nim związanym.
mi sie zawsze zdawalo ze na rowerach nie jezdza skejci tylko hmmm jak to sie nazywa cos w stylu rider...mam kumpli ktorzy skacza na rowerach,kreca 180,360 i rozne tricki ale nie slyszalem zeby na wozkach widlowych skakali
_________________ " Bulterier wymięka kondycyjnie przy pitbullu, a ja jestem jak pitbull i lecę z frajerami do końca bo nie wiem co to litość. "
Ostatnio zmieniony przez MasterKill 2008-12-31, 11:32, w całości zmieniany 1 raz
Tak nigdy nie słuchałem hh. Tak niestety nie mógłbyś mnie uczyć chyba za nisko mierze bo ja raczej zamierzałbym uciekać niż bić się z 4 drechami. Ale rozumiem, że Ty jeszcze byś ich pokonał bez problemu używając high-kicków ;] Jeszcze nie podaliście, żadnego sensownego argumentu. A co do tej nonspoedii, według mnie to jest jak najbardziej prawda przedstawiona w komicznym świetle xD nie raz widziałem idealnie takie same zachowania co są tam opisane... Oczywiście nie przesadzając z takimi rzeczami jak bóstwo jako Tony i paroma innymi rzeczami.
A tak na poważnie co byś zrobił? Bo rozumiem, że skoro ucieczka nie jest dla Ciebie? Której i tak by nie dało się sukcesywnie przeprowadzić w takich spodniach xD Chyba już wiem, wyszedłeś z założenia, że i tak te drechy bez problemu dogoniłyby takiego delikwenta, więc po co opóźniać to co nieuniknione? Lepiej dać się zbutować od razu niż ich jeszcze denerwować tym, że musieli się przebiegnąć 100 m co by nie wątpliwe bardziej wpłyneło na intensywność butowania
Pomógł: 13 razy Wiek: 20 Dołączył: 20 Gru 2007 Posty: 384 Skąd: Daleka Północ
Wysłany: 2008-12-31, 11:53
Ku*wa, co niektorzy sa tu niezle nierozgarnieci z tego co widze. zaraz mnie krew zaleje.
Drogi Autorze z łaski swojej zdecyduj sie do kogo pijesz. Skate i hip-hopwiec to ku*wa dwie rozne rzeczy Moga ubierac się podobnie, ale sa z dwoch roznych bajek
Skate jezdzi na deskorolce, rolkach itp i slucha ostrzejszej muzy w stylu nu-metal, rock, punk-rock.
Hip-hopowiec słucha RAPU, tudziez innej czarnej muzy <r&b, crunk, czesto reggae>. Niekoniecznie jezdzi na desce.
Na rap nie wrzucaj, ze jest bez sensu, bo widac ze ch*ja wiesz o tej muzyce. z reszta czego sie spodziewac po typie co cala wiedze czerpie z nonsensopedii...
Nawet jak jakis gostek w baggach sie do ciebie przysadzil, to nie znacza, ze kazdy taki jest. W kazdej subkulturze znajda sie kretyni. Wiec idz chlopie wyladowywac gdzies swoje frustracje i nie obrazaj ludzi na forum.
Elo.!
_________________ Zawsze znajdzie się szerszy, co wielkość wielkich pieprzy...
Mi w tych spodniach sie jaltem biega nie ovbciskają mnie na nogach i moge stawiac duze kroki niewiem czemu tego nie ogarniasz. Słuchaj Aligator chcesz wiedziec jakie prawdy? Posłuchaj sobie WWO, Peji, Eldoki oni bardzo Ciekawie nawijają o prostych prawdach życiowych. Jak szcunek do prawdziwych przyjacieli, O dziwnych zachowaqniach w różnych sytuacjach musisz poprostu posłucvhać bo nie da sie opisać. ja słucham od 4 klasy podstawówki i wiem jaka jest ta muzyka. Naczytałeś się tej durnej nonsenspedi czy jak to tam i teraz myślisz że błyszczysz jak klocek na mrozie. Bo tak jest łatwiej w ukryciu bez konsekwecji szpanować głupotą. A tak naprawde podejrzewam ze jak byś miał zagadać z jakimś sk8'em to byś narobił w te swoje obcisłe portki i kopa by Ci poprzyklejała się i do jajek i dupe byś miał brudną i całe nogi obsrane. Jak Cię irytują skeejci to idz i im to powiedz a nie szpanujesz durną stroną. mnie poprostu zal ogharnia jak czytam twoje wypowiedzi. emaa
[ Dodano: 2008-12-31, 12:09 ]
Sory nie aligator tylko krokodyl .... Teo dobrze gada :) polać mu hehe
_________________ "Satysfakcja jest chwilowa trwa moment bo za moment bedziesz chciał to zrobic jeszcze lepiej ziomek jeśli nie to nie rozwiniesz sie"
A czy ja napisałem gdziekolwiek, że rap jest bezsensu? xD Czytanie ze zrozumieniem się kłania, napisałem, że w dużej mierze to co jest napisane w nonsopedii jest prawdą tylko przedstawiona w bardziej krytycznym obiektywie, a stwierdzam to ze swojego doświadczenia. zachary uwierz mi, że ostatnią osoba jakiej bym się bał to osoba z jajami w kroku, rozumiem, że jesteś fenomenem i bez problemu utrzymujesz w tych spodniach równowagę. Przeczytaj jeszcze raz mój pierwszy post i niech jeszcze raz Cię żal ogarnie, gdzie jasno piszę aby inni też wyrazili swoje opinie i od tego jest ten dział, gdzie luźno można sobie pogadać. Ale widząc wasze nastawienie do tego tematu to raczej nie ma dalszego sensu bo tylko się zapętlicie w wypowiedziach jaki to ja jestem żałosny ;] Zauważcie ile sensownych argumentów z waszej strony poleciało? Może jeden zacharego, który coś więcej napisał o hh.
zostawcie w spokojmu muzyke hh bo jesli jest wstanie to sama sie obroni przed takimi zarzutami.
Skupmy sie n tym co juz wiemy. Otóz doszlo do połaczenia dwoch subkultur: skejta i dresa.
Skoro nie oceniasz po wygladzie to daj chodzic im w takich spodniach w jakich chca i nie przypieprzaj sie o to bo nie warto. "Jeden lubi jak mu cyganie graja drugi jak mu buty smierdza." Wszedzie znajdziesz cwaniaków i to nie spodnie czynia człowieka uwierz mi.
Boisz sie tak strasznie o to jak skejt ucieknie kiedy ma krok w kolanach. A pomysl co moze tam schowac...? ile miejsca...
Nie lubie strasznie utozsamiania zachowan ludzi z ich wizualnym pogladem. Tak samo przyjęło sie ze naskoczy na Ciebie 4 DRESÓW. A nie moga nosic zwykłych spodni i na Ciebie naskoczyc. Rozumiem ze mowiac "dresy" chodzi o osiedlowych cwaniaczków, ale skoro przypieprzamy sie do spodni...
Może tam schować wielką pałę, bez wątpienia xD. Możemy porównać, powiedz w czym lepiej by Ci się ćwiczyło? W dresach czy w spodniach z krokiem? W dresach możesz kopnąć i jak zostaniesz popchnięty to nie wylądujesz od razu na ziemi w przeciwieństwie do tych drugich spodni w których lekkie popchnięcie może spowodować upadek przez to, że nie można postawić dłuższego kroku w tył, nie mówiąc już o kopaniu ;] Oczywiście są różne gusta, noszenie takich spodni nie daje zbyt dużej swobody ruchu a o stylu nie mówiąc ;] Ale tak samo można się przyczepić do metali, którzy w upał 30 stopni chodzą w długich czarnych spodniach i glanach... To kwestia gustu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach