Witam kolegów
Chciałem się dowiedzieć jakie metody na kaca stosujecie?
Pewnie każdy ma jakieś swoje, podzielcie się
tak w wielkim skrócie:
spanie po 12-15h czyli spanie jak najdłużej
jak wyleczyć najszyciej kaca a po prostu nie trzeba go mieć HAHHhah
_________________ "Jestem lepszy niż rok temu bo trenuje, nawet jeśli trenowałem źle, to jestem lepszy niż rok temu, bo cały czas trenuje." "No cóż po prostu jestem lepszy od Ciebie"
Oj tak... :] moim rekordem jest ( z resztą nie dawno) że spałem do 15 30, a kładłem się o 2(?) nie pamiętam o której się kładłem, bo trochę chory byłem wtedy, 18 kolegi
Ja tylko raz w życiu miałem potężnego kaca, ale wypiłem na prawdę sporo i to bez popitki, no tak ładnie wchodziło.... ale na drugi dzień to była męka! :]
A mi ogólnie pomaga herbatka mamusi+magnez i sen ale i tak cały dzień zjebany. U mnie na osiedlu jak popijemy to na drugi dzień zawsze gramy w nogę:P jest ciężko ale pomaga:P
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
Ja tylko raz w życiu miałem potężnego kaca, ale wypiłem na prawdę sporo i to bez popitki, no tak ładnie wchodziło.... ale na drugi dzień to była męka! :
nigdy kaca nie mam
Batmat napisał/a:
To rozumiem, że po sylwestrze, gdy zajdziesz do domu o 5 nad ranem, to będziesz spał do 20?
ja raz spałem od 4h do 18h
_________________ "Jestem lepszy niż rok temu bo trenuje, nawet jeśli trenowałem źle, to jestem lepszy niż rok temu, bo cały czas trenuje." "No cóż po prostu jestem lepszy od Ciebie"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach