Pisalem wczesniej, nie rozumiem takich tekstow. Wiekszosc madra w uderzeniach palcami (stukajac w klawiature ;]). Chcesz pokazac jaki jestes twardy wyzywajac mnie na pojedynek, do ktorego dobrze wiesz, ze nie dojdzie?
Tak na marginesie natknalem sie na jakies stary temat na innym forum:
http://www.sfd.pl/Kyokush...-t30675-s7.html
Pojawia sie tam miedzy innymi postac Boruty, ktory jak twierdzi sam trenowal kyoku, ale wnioskujac po wypowiedziach jest dziwnie zniechecony do tego stylu.
Jesli ktos owiedzi link to zachecam do przeczytania 3 posta od gory, gdzie ktos ladnie podsumowal kyoku. Nie bede tutaj cytowal, ale koles wypowiada sie napewno madrzej ode mnie i zdaje sie obiektywnie. Warto przeczytac kilka poczatkowych stron bo wszystkich (jest az 42 w tamtym temacie ;o), ja np nie mam cierpca zeby przeczytac.
Sam bylem rowniez swiadkiem ustawki 2 vs. 2. Dwoch gosci z krav magi (4 lata chyba treningu) kontra bokser i kickbokser(bokser 2 lata, kickbokser - troche krocej chyba),
nie dziwie się jak kopali po jajach albo walili w oczy.niech sprubują na ringu wg cywilizowanych zasad..death?
hehe.... sa wakacje wiec moge sie z nim spotkac wielki pan karateka kiedys w UFC wypowiadal sie jakis zawodnik, i mowil ze na pierwszych walkach UFC startowali glownie karatecy ktorych wystarczylo obalic, a na ziemi to nie wiedzieli co robic ale co tam, pan karateka by sobie poradzil
KaMaSx: mam wrazenie, ze nie potrafisz czytac ze zrozumieniem.
Zajrzyj do linka, ktorego dalem. Podsumwanie wypowiedzi brzmi:
"Dlatego ja osobiście uważam że sposród styli stójkowych najbardziej interesujący i kompletny jest thai boks chociaż największa sympatia będę darzył kyokushin w którym poraz pierwszy zasmakowałem prawdziwego treningu i walki,nie mam natomiast klapek na oczach i braki widzę."
Do tego kyokushin mozesz trenowac latami z pelna sila, profesjonalnie, raczej bez ryzyka, ze odbije sie to na psychice i zdrowiu, co ma bardzo czesto miejsce chociazby w boksie. Pomimo, ze lubie adrenaline, walke, itp. Nie chce kolo 40 miec parkinsona, zanikow pamieci czy w ogole jeszcze egzotyczniejszych udziwnien.
FranzMaurer4444 napisał/a:
durnad napisał/a:
Sam bylem rowniez swiadkiem ustawki 2 vs. 2. Dwoch gosci z krav magi (4 lata chyba treningu) kontra bokser i kickbokser(bokser 2 lata, kickbokser - troche krocej chyba),
nie dziwie się jak kopali po jajach albo walili w oczy.niech sprubują na ringu wg cywilizowanych zasad..death?
Chyba nie zczaiłeś, ci z kravki przegrali.
przepraszam,moja pomyłka.;-
KaMaSx napisał/a:
]kiedys w UFC wypowiadal sie jakis zawodnik, i mowil ze na pierwszych walkach UFC startowali glownie karatecy ktorych wystarczylo obalic, a na ziemi to nie wiedzieli co robic
dokładnie tak.pierwsze UFC zdominowali zawodnicy brazylijskiego jiu jitsu.wiedzieli "z czym to się je"
Wiek: 20 Dołączył: 19 Mar 2008 Posty: 436 Skąd: Głogów
Wysłany: 2008-06-25, 19:47
durnad napisał/a:
Pisalem wczesniej, nie rozumiem takich tekstow. Wiekszosc madra w uderzeniach palcami (stukajac w klawiature ;]). Chcesz pokazac jaki jestes twardy wyzywajac mnie na pojedynek, do ktorego dobrze wiesz, ze nie dojdzie?
No jeżeli chcesz to dojdzie on się ciebie na pewno nie boi ja z reszta też jak coś to mieszkam w Głogowie i możemy posparować widzę, że jesteś podobny do Bossa i nie lubię takich dzieci co piszą na forum jacy to są świetni, a nawet nigdy się nie bili.
Chlopcy wasza inteligencja mnie przeraza (a raczej jej brak). Temat poruszany przeze mnie dotyczyl Kyokushin - cech kyokushin, treningu, oraz porownanie go z innymi stylami. Po to, aby pokazac, ze pomimo braku walki w parterze oraz uderzen na twarz. jest porownywalny skutecznoscia ze SW stojkowymi typu MT czy KB i nie nalezy tego stylu lekcewazyc, a juz napewno na wstepie odrzucac, a jesli padnie tylko nazwa kyokushin potyrac i zironizowac.
Myslisz, ze bede tracil czas na byle 16-sto latka, ktory dorwal sie do klawiatury? Chlopaku, polowe Twojego zycia spedzilem na matach, sparujac nie tylko w kyokushinie, ulica tez mnie doswiadczyla zwlaszcza gdy zaczynalem swoje dyskotekowe przygody. Nie zmierzam i nie zmierzalem do pokazania jaki to jestem kozak i czego to nie potrafie, moj cel byl inny, podkreslalem to nie raz. Bo pamietaj... "mozesz byc najlepszy, ale zawsze zajdzie sie ktos kto Cie pokona". Wiec daruj sobie te teksty... moze sie nie boisz w cieplym pokoju przed monitorem, ale w koncu bedzie taki moment, ze bedziesz zdany na siebie i nie bedzie matki w poblizu, wtedy przypomnij sobie jaki to jestes mocny i, ze sie nikogo nie boisz.
Tyle ode mnie. Jesli ktos by chcial jeszcze podyskutowac na wlasciwy temat to chetnie podyskutuje. Ciekaw jestem rowniez komentarzy tresci podanego wczesniej przeze mnie posta.
Pomógł: 3 razy Wiek: 19 Dołączył: 22 Kwi 2008 Posty: 681 Skąd: Polska wschodnia
Wysłany: 2008-06-25, 21:05
Obstawiam że 24 a co do waszych wypowiedzi to nie będę komentować bo jedyne co wiem o kyokushin to to że to jeden z typów karate (myślę że szachy ekstremalne są lepszym rozwiązaniem niż słuchanie waszej fascynującej rozmowy xD)
_________________ Zwycięstwa nikt ci nie kupi...
Trening czyni mistrza
Amadi Pomógł: 4 razy Dołączył: 11 Lis 2007 Posty: 691
Wysłany: 2008-06-25, 21:57
http://www.youtube.com/watch?v=TjXUCjLgyis
Tutaj dość błyskawicznie grapler rozprawił się z karateką
Do mnie na boks chodzi typ od kyokushin, sensei z czarnym pasem, pomaga trenerom w sekcji ;) Kiedyś chodziłem do niego na kyokushin, typ jest wymiatacz, dobrze umięśniony rozciągnięty szybki i boksuje bardzo dobrze więc walczy człowiek nie styl. Sam osobiście uważam że karate nie jest jakieś super skuteczne, nie dorównuje MT czy boks. Jeszcze jak gadałem z tym typem to sie zgadaliśmy o KB i powiedział że trener u którego ćwiczyłem KB trenował u nich w sekcji kyokushin i poszedł trenować KB bo był za słaby i sobie nieradził
http://www.youtube.com/watch?v=TjXUCjLgyis
Tutaj dość błyskawicznie grapler rozprawił się z karateką
Heh, ten karateka to kompletnie nie wiedział, co robić na ziemi
Amadi napisał/a:
Jeszcze jak gadałem z tym typem to sie zgadaliśmy o KB i powiedział że trener u którego ćwiczyłem KB trenował u nich w sekcji kyokushin i poszedł trenować KB bo był za słaby i sobie nieradził
To u nas identyczna sytuacja była z kolesiem od kravki - dostawał wpierdol na kyokushinie, poszedł na jakiś kurs i założył szkołę crav magi
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach