Wysłany: 2008-06-26, 10:02 Witamy kolejny totalitarny reżim
Cytat:
Totalna kontrola maili i SMS-ów
Rzadko się zdarza, żeby w Szwecji przed weekendem wrzało. Debata w sztokholmskim parlamencie na temat niemającej precedensu w świecie ustawy o kontroli przesyłu danych spowodowała dawno niespotykane poruszenie.
"Mówimy nie o Jemenie, Korei Północnej czy też dawnej NRD! Mówimy o Szwecji!" - grzmiała przed głosowaniem nad ustawą liberalna gazeta "Dagens Nyheter" i wezwała 349 deputowanych: "Rösta nej!" ("Głosujcie na 'nie'!").
Wielu parlamentarzystów z obozu rządzącego wzięło sobie takie wezwania do serca, w związku z czym premier Fredrik Reinfeldt nagle stracił większość przed głosowaniem. Wobec tego szybko zlecił on ministrowi obrony Stenowi Tolgforsowi zaproponowanie dodatkowych instytucji kontrolujących stojących na straży prywatności obywateli, aby jeszcze przed przesileniem letnim móc uzyskać w parlamencie zielone światło dla planowanych zmian.
Nie uspokoiło to jednak protestujących (ostatnio nawet bezpośrednio pod budynkiem parlamentu) krytyków inicjatywy. Należą do nich, obok organizacji praw człowieka, szwedzkiego stowarzyszenia dziennikarzy, różnych stowarzyszeń prawniczych, także specjaliści z branży IT, którzy normalnie pewnie nigdy nie pojawiliby się na żadnej demonstracji.
Tym razem sprawa jest jednak poważna. Specjalista od internetu Oscar Schwartz stwierdził:
- Rząd chce zbudować i zaoferować każdemu przyszłemu reżimowi system, za pomocą którego kontrolowanie całego narodu będzie proste jak włączenie telewizora jednym przyciskiem.
Szwedzki rząd chce dać wojskowemu wywiadowi radiowemu (Forsvarets Radioanstalt, FRA) prawo do monitorowania całego elektronicznego przepływu danych między Szwecją a resztą świata. Każdy e-mail, SMS, rozmowa telefoniczna czy wybrany adres internetowy mógłby zostać przechwycony, o ile jego adresat znajdowałby się poza granicami kraju.
Rząd argumentował, że projekt ma na celu szybsze rozpoznawanie niebezpieczeństw płynących z zewnątrz, przede wszystkim ze strony terrorystów. Działaniem przepisów dotknięte byłyby między innymi redakcje korzystające z serwerów działających za granicą. Również w takim wypadku, po wejściu w życie planowanej ustawy, FRA miałaby nieograniczony dostęp do wszystkich treści przechowywanych na takich serwerach.
Protesty zostały nagłośnione przez szwedzkich blogerów. Doprowadziło to do sytuacji, w której zaniepokojeni obywatele częściej odwiedzali ich strony internetowe z informacjami na temat projektu niż serwisy poświęcone mistrzostwom Europy w piłce nożnej. Powtarzano argument, że żaden kraj w zachodnim świecie nie ma możliwości wprowadzenia tak totalnej kontroli nad swoimi obywatelami (pomijając kontrowersyjny brytyjsko-amerykański projekt Echelon). Do krytyki przyłączyły się nawet oficjalnie, choć w wyważonym tonie, dowództwa szwedzkiej policji i tajnej służby SÄPO.
Ostatecznie jednak parlament (Riksdag) przyjął ustawę większością pięciu głosów (143:138). Jeden deputowany wstrzymał się od głosu. Równocześnie postanowiono powołać komisję parlamentarną nadzorującą działania FRA w zakresie nasłuchu elektronicznego obywateli. Operacje mają być także nadzorowane przez urząd zajmujący się ochroną danych osobowych. Jego zadaniem ma być interweniowanie w sytuacji, gdyby doszło do naruszenia dóbr osobistych obywateli, przeciwko którym nie są prowadzone postępowania karne, a które stały się obiektem zainteresowania FRA.
Szwedzka FRA od przeszło 10-ciu lat nagrywa każda rozmowę telefoniczna czy internetowa. Tego materiału używa sie rutynowo we wszystkich procesach sadowych i uznawany jest on jako materiał dowodowy. A zatem ta ustawa jest typowym "Teatrem dla publiczności".
Mnie raczej ciekawi dlaczego w Polsce skarbówka ma szerokie uprawnienia i jeszcze politycy PO chcą nadać organom Podatkowym nowe uprawnienia. W zasadzie totalitaryzm państwowy zaczyna się od przejęcia kontroli nad finansami obywateli, a potem kontrola przechodzi na inne aspekty życia (wiadomo państwo najpierw musi uzbierać finanse aby potem móc kontrolować obywateli)
Wysłany: 2008-07-18, 13:16 Wzrost totalitaryzmu w Polsce i na świecie
Zdecydowałem się połączyć kilka tematów dotyczących wzrostu totalitaryzmu, tak w naszym kraju, jak i na całym świecie.
Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis przewidujący sankcje dla organizatorów spontanicznych zgromadzeń, o których nie mogli oni wcześniej powiadomić władz, jest zgodny z konstytucją. Zdaniem Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, karanie za takie spontaniczne manifestacje łamałoby prawo do wolności zgromadzeń, które gwarantuje nam konstytucja."Prawo powinno zawierać szczegółową regulację dotyczącą demonstracji, których wcześniejsze zgłoszenie nie było możliwe z przyczyn niezależnych od organizatora, a odbycie zgromadzenia w innym terminie byłoby bezcelowe lub mało istotne z punktu widzenia debaty publicznej" - czytamy w stanowisku Fundacji.
za cia.bzzz.net
Wysłany: 2008-07-18, 13:21 Zamach UE na wolność internautów
Cytat:
Możemy być świadkami największego zamachu na wolność współczesnej ludzkości. Kto chce go dokonać? Parlament Europejski, który zamierza zabrać się za sprawę dostępu do internetu. Jeden z jego pomysłów przewiduje odcinanie internautów wymieniających się przez sieć filmami i muzyką. Inny przepis może doprowadzić do zakazu używania darmowych programów jak Firefox czy Skype.
W Brukseli trwa głosowanie nad nowym prawem, które może ograniczyć wolność użytkowników internetu - przypomina portal tvn24.pl. O co chodzi? O wprowadzenie ograniczeń, dzięki którym firmy fonograficzne, studia filmowe i producenci oprogramowania zarobią miliardy dolarów. Kto na tym straci? My.
Teoretycznie chodzi o zharmonizowanie rynków telekomunikacyjnych w Unii. Jednak przy tej okazji różne grupy starają się o wprowadzenie korzystnych dla siebie rozwiązań. Dwa z forsowanych rozwiązań są wyjątkowo dziwne, ale mają duże szanse na zaakceptowanie przez Parlament Europejski.
Pierwsza poprawka umożliwia odcinanie od sieci piratów - czyli tych, którzy wymieniają się muzyką, filmami i programami komputerowymi. Sęk w tym, że z jednego komputera korzysta często kilka osób. Dlaczego cała rodzina ma ponosić odpowiedzialność za wyczyny 15-letniego syna? - pytają przeciwnicy tego zapisu.
Inna kuriozalna poprawka daje rządom możliwość decydowania o tym, jakie programy mają być używane w sieci. Nie od dziś wiadomo, że rządy często porozumiewają się z korporacjami, a nie korzystają z "wolnego oprogramowania".
Tak więc "Skype czy nawet Firefox mogą stać się nielegalne w Europie, jeśli nie otrzymają certyfikatów władz" - mówi portalowi tvn24.pl Benjamin Henrion z Fundacji na rzecz Wolnej Infrastruktury Informacyjnej.
Problem w tym, ze to "co innego" też bedzie nielegalne.
BTW w USA też wesoło:
Cytat:
STANY ZJEDNOCZONE. W dwóch stanach USA trzech dużych dostawców usług internetowych (ISP) zablokowało dostęp do grup dyskusyjnych hierarchii alt.*, rzekomo w celu walki z pedofilią. Był to efekt kampanii prokuratora generalnego stanu Nowy Jork, który uruchomił stronę internetową, aby teraz wywierać naciski na pozostałych dostawców i… promować swoją osobę.
O działaniach prokuratora generalnego Andrew Cuomo robi się coraz głośniej. Najpierw korzystając z różnego rodzaju gróźb prawnych doprowadził on do podpisania porozumienia z dostawcami usług internetowych, w ramach którego mieli oni zaangażować się w walkę z pedofilią m. in. poprzez blokowanie dostępu do grup dyskusyjnych, za pomocą których pedofile wymieniali się pornografią dziecięcą. Według biura Andrew Cuomo w internecie było 88 takich grup. Porozumienie podpisano z firmami Sprint, Time Warner Cable oraz Verizon.
Już sam fakt filtrowania internetu przez dostawców był kontrowersyjny, ale w połowie czerwca wyszły na jaw warunki porozumienia z firmą Verizon. Okazało się dostawca zablokował nie tylko 88 wskazanych przez Andrew Cuomo grup, ale po prostu wszystkie grupy dyskusyjne w hierarchii alt.*. Wśród nich tak niewinne jak alt.religion i alt.fan. Tysiące ludzi straciło dostęp do całkowicie legalnych treści.
W ostatnim tygodniu czerwca gubernator Kalifornii Arnold Schwarzenegger oraz prokurator generalny Edmund G. Brown zainspirowani pomysłem Andrew Cuomo podpisali podobne porozumienia z tymi samymi dostawcami. Kolejni obywatele USA stracili dostęp do grup alt. Oczywiście grupy dyskusyjne nie mają już dziś takiego znaczenia jak kiedyś, ale faktem jest, że cenzura zaszła za daleko i odcięła internautów od legalnych treści.
Andrew Cuomo na tym nie poprzestaje. Prokurator uruchomił stronę internetową nystopchildporn.com, która ma służyć wywieraniu nacisków na kolejnych dostawców. Krótka wizyta na stronie pozwala stwierdzić, że jest ona nastawiona przede wszystkim na promocję samego Andrew Cuomo.
Za pośrednictwem strony można jednak skontaktować się z własnym dostawcą i poprosić go o przyłączenie się do kampanii Andrew Cuomo (czyt. podpisanie porozumienia). Niewykluczone, że teraz wielu internautów czujących potrzebę włączenia się do walki z pedofilią rzeczywiście zacznie naciskać na swoich dostawców, aby Ci…. zablokowali im dostęp do grup alt.*.
Kontrolowanie treści dostępnych w internecie w imię walki z pedofilią to pomysł żywy także w Europie. Francja już postarała się o porozumienie z dostawcami usług internetowych, które wejdzie w życie we wrześniu. Kto następny?
GÓWNO że tak się wyrażę, na całe szczęście internet ma taka budowę ze te stare chu.. bez wiedzy mogą sobie tylko debatować rozkminiać i analizować, nigdy nie będą w stanie w pełni kontrolować sieci Chińczycy próbują ale też im nie idzie ;]
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2008-07-19, 15:03
Ja tam w sumie na tych sprzetach itp zwiazanych z dostarczaniem neta to raczej pobierznie sie obczajam ale jezeli taka neo zablokuje wyjscia ze soich serwerow na wybrane porty czy ip to z nimi sie nie polaczysz zebys nie wiem jak chcial.
No chyba ze mowimy o nielegalnych sposobach ingeuji w sprzet dostarczajacy neta.
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Wielka Brytania i Stany Zjednoczone są “społeczeństwami endemicznej inwigilacji”
Opublikowano: 20.07.2008 | Kategoria: Prawo
Jak utrzymują autorzy corocznego raportu omawiającego ochronę prywatności na świecie, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone są “społeczeństwami endemicznej inwigilacji” należącymi do tej samej ligi, co Chiny i Rosja. W opublikowanym w grudniu 2007 roku przez grupę Privacy International z Wielkiej Brytanii i grupę Electronic Privacy Information Center (EPIC) z Waszyngtonu raporcie dotyczącym roku 2007 podkreśla się również globalny wzrost inwigilacji i ograniczenia ochrony prywatności w porównaniu z rokiem 2006.
Według tego raportu Stany Zjednoczone znalazły się po raz pierwszy w grupie najgorszych pod tym względem państw za sprawą wprowadzenia poprawek do ustawy o inwigilacji i wywiadzie zagranicznym, które pozwalają na podsłuch międzynarodowych rozmów telefonicznych i podgląd poczty elektronicznej bez nakazu sądowego.
Wielka Brytania, podobnie jak w rok wcześniej, zasłużyła sobie na miejsce w grupie najgorszych państw dzięki swojej sieci inwigilacyjnych kamer (największej na świecie) oraz planom wprowadzenia dowodów osobistych obficie wyposażonych w dane osobiste i informacje biometryczne przy niewielkiej odpowiedzialności rządu w przypadku wydostania się tych informacji na zewnątrz. Rząd Wielkiej Brytanii “ma dostęp do ludzi i technologii, do jakich nie mają dostępu nawet Chiny” - oświadczył Gus Hosein z Privacy International.
- Następuje gwałtowne rozpowszechnianie się technik śledzenia, identyfikacji i kontroli granicznej przy jednoczesnym spowolnieniu wprowadzania zasad ochrony prywatności i bezpieczeństwa - dodaje Marc Rotenberg z EPIC.
Mimo to John Palfrey z Open Net Initiative w Bostonie powiada, że sytuacja w Chinach i Rosji jest gorsza niż w USA, ponieważ te kraje nie mają konstytucyjnej ochrony prywatności. Jedynym krajem, który został określony jako posiadający “adekwatną ochronę”, jest Grecja, w której niezależny organ zajmujący się ochroną prywatności może karać grzywną lub więzieniem urzędników rządowych.
Jak widać, Polska również awansowała na niechlubnej liście. Zapewne za sprawą szerokich uprawnień inwigilacyjnych nadanych CBA i innym działaniom władz, o których na bieżąco informujemy.
http://wolne-media.h2.pl/?p=5257
Ja z koleji zwracam uwagę na fakt, iż dwa lata temu dwa kraje zostały uznane za posiadajace silne gwarancje przeciwko naduzyciom władzy (kolor niebieski), a kilka innych wystarczajace (kolor zielony). Dziś tylko jeden ma wystarczajace. Wyraźnie widać jak nasza cywilacja stacza się w otchłań totalitaryzmu. :(
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach