djmati90 Pomógł: 4 razy Wiek: 21 Dołączył: 09 Sie 2007 Posty: 490 Skąd: Jelna/Kraków
Wysłany: 2008-08-02, 12:55 Załosne teksty
Napiszcie najbardziej zelowe teksty jakie kolesie do was powiedzieli (na lub przes bojką)
kola-chcesz pieczatke
ja-masz problem to choc wyjdziemy i to zalatwimy odrazu
kolo-ja mam 6 braci
ja- a ja mam jednego
kolo-mozemy sie bić ale ja mam 6 braci
-------------------------------------------------
Inna sytuacja (moj kolega i jakis idiota)
-ja byłem w poprawczaku mam wybite 3 kostki
-imponujesz mi
publika w smiech weteran z poprawczaka sie speszyl i poszedl sobie
-------------------------------------------------
-co sie gapisz?
-spieprzaj
-rozwale Cie w 5 sekund
-pfff chyba w pięciu
Amadi Pomógł: 4 razy Dołączył: 11 Lis 2007 Posty: 691
Wysłany: 2008-08-02, 13:41
djmati90 napisał/a:
Napiszcie najbardziej zelowe teksty jakie kolesie do was powiedzieli (na lub przes bojką)
kola-chcesz pieczatke
ja-masz problem to choc wyjdziemy i to zalatwimy odrazu
kolo-ja mam 6 braci
ja- a ja mam jednego
kolo-mozemy sie bić ale ja mam 6 braci
hahahahaha ale pocisk
Przypomniała mi sie sytuacja Pewnego pięknego dnia w szatni (jak chodziłem na piłke nożną) dwóch buraków sie szarpało:
-no chodź ku**a
-solówka
-nie, nie lubie tych lodów
hahahaa
master96
Wiek: 20 Dołączył: 11 Mar 2008 Posty: 274
Wysłany: 2008-08-02, 15:56
Mi się drug podoba mocny jest a ja jako tako nie pamiętam jakiś tekstów
Pomógł: 13 razy Wiek: 19 Dołączył: 24 Cze 2008 Posty: 851 Skąd: z Bażin
Wysłany: 2008-08-02, 20:36
ja pamiętam taka sytuację... wiem że kiepska ale innej nie pamiętam ;p
Jakiś cwel ze swoim "szpanerskim" tekstem:
-ej, chcesz w morde!?
-zależy co masz do jedzenia...
_________________ przyjaciół miej blisko, wrogów jeszcze bliżej.
Pomógł: 1 raz Dołączył: 21 Sie 2007 Posty: 102 Skąd: Polska
Wysłany: 2008-08-04, 12:06
Ja pamietam jeden ale wtedy nie było solówki ale zawodnik był wiekszy...
Kolo przeskoczył przez bramkę dobiegł do mnie i do moich kolegów i mówi
- po co sie tak na mnie patrzyłeś
- ja mówie, gadałem tylko z kolegom
- on, masz 3 sekudny żeby stad uciec (po czym odliczyl do 1 i mówi:
- ty chyba nie wiesz co to jest śmierc (chyba liczyl że zaczniemy uciekac)
Nastepnie sobie poszedł, miałem troche cykora bo byl wyższy i wiekszy
hehe ja dzis miałem fajną przygode. siedzimy przy spożywczaku, idzie jakis kolo i sapie coś tam. mówie mu zeby uważał se itp. a on na to:
ty sie tylko bić umiesz huliganie. a mamy to nie umisz pocałować i wszedł do sklepu. lol
_________________ RAP do wstępnych negocjacji - pięści do dalszych, i to wystarczy. Gdy siła argumentu się skończyła pozostaje tylko siła.....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach