Chłopaki to jest trudny przypadek ja się poddaję:P
Goku666 napisał/a:
chce po prostu zostać fighterem i się bić wtedy kiedy ktos mnie zaczepi czy cos . u mnie w mieście ciągle ktos do kogoś sapie ;/ chce skończyć z ta władzą dzieci jp i dojebać im gdy znów będą sapali. nie jeden kozak kły z gleby zbierał ja do nich nie nalezę.
To nie jest film z Seagalem nie zabijesz wszystkich "złych" ludzi, powiem Ci tak, że gówno możesz zrobić w takiej sytuacji, albo idziesz na trening i działasz, albo nic nie robisz, bo inaczej się nie da, zrozumiałeś o co nam chodzi?
yaol ale ty zabawny -.- batman nie ma u mnie clubu zadnego ;/ kiedys chcialem trenowac mai buran pewnie zle nazwe napisalem . Widzialem jak to robi Tony Jaa takie cos mnie interesuje
Napisz ile masz lat, zacznijmy od tego Po drugie nie wiem co ty masz naj*bane w bani ale wiele razy przetaczał się przez forum temat walki "ja vs kilku" i te twoje marzenie
Goku666 napisał/a:
chce skończyć z ta władzą dzieci jp i dojebać im
się raczej nie spełni, bo to nierealne. Chyba że byś był naprawdę dobrym , wręcz elitarnym zawodnikiem i trafił na bandę lamusów - jednostrzałowców.
Wystarczy poszukać, w Olsztynie jest ich pełno. Pisałem, życie to nie film i nimi się nie sugeruj, bo wszystko jest tam przesadzone i Muay Thai, bo ono narodziło się przez Muay Boarn
po prostu chce im pokazac ze nie kazdy sie ich boi. jak postawie sie ja to inni tez. nie moze tak byc ze jakas banda ustawia miasto ;/
naprawdę mylisz że ustawia?? inni po prostu mają to w dupie. Ja bym też miał niech oni robią swoje a ja swoje po prostu ich unikaj. A chcesz się nauczyć walczyć idź na muay thai do Olsztyna jak po roku nie zrezygnujesz to może coś z Ciebie będzie ale zemstę odłóż na później bo teraz nic nie zrobisz. I zmień myślenie bo zachowujesz się jak 6latek....
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
po prostu chce im pokazac ze nie kazdy sie ich boi. jak postawie sie ja to inni tez. nie moze tak byc ze jakas banda ustawia miasto ;/
I jak Ty dostaniesz wpierdal to inni tym bardziej będą się ich bać i swoim dziecinnym myśleniem nabijesz dla nich plusów z siebie zrobisz pośmiewisko i pogorszysz obawy ludzi
kurde widze ze trenigni sa drogie ;/ 25zl za trening lub 70 za 3 w tygodniu jak wlicze w to koszt dojazdy to mam 100 zl ;/ wiec co? bez kasy to chuj?;/
Żeby się postawić musisz mieć jaja a nie umiejętności , czepiają się to strzel pare prostych albo cepa w szczękę i tyle, jak by co to uciekaj. W olsztynie jest klub Arrachion , amen20 tam chodzi chyba to i ty się przejdź .
Ja by chodzić na treningi zrezygnowałem z kieszonkowego, dlatego mało używek biorę bo hajsu nie mam, a sporty walki to pasja , teraz boję się pić alko bo nie chcę stracić tego co wypracowywałem przez te wszystkie miesiące. Porozmawiaj z rodzicami bo sam to raczej pieniędzy nie zdobędziesz.
Za friko to można w mordę tylko dostać, nie ma kasy nie ma treningów. Kombinuj coś chociaż patrząc na twoje posty to raczej nic tam nie wymyślisz. Powodzenia.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach