Siema jestem Tu nowy. Mam 16 lat 175 cm wzrostu i 60 kg wagi chcialbym sie nauczyc bic,mieszkam w malym miescie ale czesto trzeba sie tutaj bic chcialbym jakos sie polepszyc najwiekszy problem to ,to ze boje sie peirwszy uderzyc i wgl pomozcie mi mozliwie najszybciej polepszyc sie w biciu i wgl prosze !!!
To, ze boisz sie uderzyc pierwszy to normalna sprawa. Świadczy o tym, ze masz ulozone w glowie i nie widzisz takich potrzeb, to jest dobre, ale do czasu, gdy wrecz powinno sie kogos uspokoic tak a nie inaczej. Co do bicia się to nie nauczysz sie tego czytajac posty na forum, ogladajac walki w necie itp. Tak samo nie nauczysz sie grac w pilke ogladajac mecze i czytajac na ten temat jesli nie wezmiesz pilki i nie pocwiczysz. W tym malym miescie nie ma zadnych klubow jakiejkolwiek sztuki walki? Wiadomo, ze lepiej trenowac cos niz nic, no ale to tez dosyc powierzchowny punkt widzenia.
Pomógł: 24 razy Wiek: 18 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 1417 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2010-05-09, 10:46
Napisz skąd jesteś i koło jakiej większej miejscowości jesteś to może znajdziemy jakiś klub w okolicy
_________________ "...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
po 1 odpowiedz sobie na pytanie czy warto się bić i czy naprawdę trzeba. po 2 my Ciebie nie nauczymy się bić jedynie możemy dać porady albo polecić jakiś klub gdzie nauczysz się walczyć. Ale jeżeli tylko dla tego chcesz trenować to zapał szybko minie. Pierwszy uderzyć z tym zawsze będziesz miał problem a trenując tym bardziej bo wiesz co każdy Twój cios może wyrządzić osobie atakowanej. ,,wgl pomóżcie możliwie najszybciej polepszyć się w biciu" to nie jest kwestia dni do tego trzeba cierpliwości pokory wytrwałości i ogromnej pracy nad samym sobą. Moja rada nauczyć się unikać walki a potem myśleć jak się bić ale nie pomyl kolejności.
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
jestem z ornety kolo olsztyna. no ale trzeba sie u mnie bic bo miastem rzadza durne dzieci jp i kapturowcy ;/ za darmo sie czepiaja . to co mam zrobic? chce zostac fighterem !
Nie jest to proste. Pisałem co masz robić. Nie spodziewaj się wielkich efektów po 3 miesiącach. Trzeba cierpliwości i wytrwałości, o czym pisał yaol90,
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2010-05-09, 13:26
poprawia twoja kondycje, sile, wytrzymalosc, wiec na pewno cos dadza. Lepiej przez to walczyc nie bedziesz, ale na pewno daje to wieksze szanse na ewentualna ucieczke.
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
o kur... XD to idź na wojnęXD
Chłopaki to jest trudny przypadek ja się poddaję:P
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2010-05-09, 13:50
jak chcesz sie bic to twoj wybor. masochizm w modzie nie jest, ale sa gusta i gusciki ja tu z twojej strony widze pewien rodzaj frustracji... pewnie przez lata dawales sobie na glowe wejsc i teraz chcialbys przyjebac calemu swiatu z wszystkie czasy, ale tak pieknie nie ma. mozszesz posiewcic ogrom czau i wysilku, nauczyc sie walczyc i w ten sposob zmniejszyc swoje szanse na oklep, ale nawet wtedy nie masz 100% pewnosci, ze sie przed tym uchronisz, a taka motywacja daje nikle szanse ciaglosci treningow, wiec juz mozna ten czas spisac na straty (no chyba ze motywacja sie zmieni).
moze sie myle ale naszla mnie chec na zabawe w psychoanalize;P.
w kazdym razie tutaj ci nic nie pomozemy chlopaczku.
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
omg. nie jestem kolejnym kozakiem co dostal w pizde i chce zemsty. chce po prostu zostać fighterem i się bić wtedy kiedy ktos mnie zaczepi czy cos . u mnie w mieście ciągle ktos do kogoś sapie ;/ chce skończyć z ta władzą dzieci jp i dojebać im gdy znów będą sapali. nie jeden kozak kły z gleby zbierał ja do nich nie nalezę.
omg. nie jestem kolejnym kozakiem co dostal w pizde i chce zemsty. chce po prostu zostać fighterem i się bić wtedy kiedy ktos mnie zaczepi czy cos . u mnie w mieście ciągle ktos do kogoś sapie ;/ chce skończyć z ta władzą dzieci jp i dojebać im gdy znów będą sapali. nie jeden kozak kły z gleby zbierał ja do nich nie nalezę.
omg XD i tylko dlatego fighterem chcesz zostać? xD uwierz mi jak zaczniesz ciężko trenować odechce Ci się reagowania na takie zaczepki. OMGxD to że oni sapią to znaczy że są zmęczeni ja po treningu też sapie :P Kozak kłów z gleby na pewno nie zbiera w końcu to są tylko grzybyxD
Takie posty są bezcenne i zostają w pamięci na długoXD
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach