W wieku 7 lat kyokushin przez 3 lata xd potem mi się to znudziło... potem jak miałem jakies 14 lat zacząłem oglądac na yt walki grapplerów,trafiłem na filmik z Ricksonem i wtedy coś mnie złapało do tego stopnia że potrafiłem noce zawalać na oglądaniu szkoleniówek BJJ, w wieku 16 lat wybrałem się do klubu MMA i liznąłem trochę Muay Thai,Sandy,zapasów i BJJ ;p stójka mnie jakoś nigdy nie kręciła ale w końcu liznąłem mojego kochanego parteru trochę ;d niestety obalenia w moim wykonaniu jakos nie myły mistrzowskie więc w tym roku we wrześniu zapisałem się na judo (tam tez kilka miechów wcześniej wkręciłem brata :) ) i tak jakoś na razie śmigam i w parterze niestety tylko brązowy i czarny pasek sa wyzwaniem a w "stójce" jeszcze widać dużo moich błędów ale no co się dziwić,nie trenuje nawet pół roku xd od nowego roku mam plan wrócić na treningi do tamtego klubu MMA ale tylko na parter :)
Kiedyś trenowałem taekwondo - przez problemy z sercem po roku musiałem przestać. Po kilku latach wszystko powróciło do normy i 3 lata temu zapisałem się na kick - boxing, trenuję do dziś :)
Wiek: 22 Dołączyła: 30 Lis 2011 Posty: 361 Skąd: stąd
Wysłany: 2012-02-08, 20:08
U mnie kwestia tradycji. Z tym, że zawsze to byli mężczyźni.
Jakkolwiek, kk towarzyszyło mi od najmłodszych lat. Widziałam, jak ojciec trenuje i też chciałam to robić.
_________________ Zesraj sie, a nie daj sie.
~Paulo Coelho
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach