Pomógł: 3 razy Wiek: 23 Dołączył: 21 Wrz 2008 Posty: 55 Skąd: Polska
Wysłany: 2008-09-21, 16:09 Jaką sztukę walki wybraliście i dlaczego?
Witam.
Pytanie standardowe dla każdego nowego.. Jaką sztukę walki warto trenować biorąc pod uwagę różne aspekty.. osobiście interesuje mnie trochę MT, KravMaga, KickBoxing, MMA.. ale chciałbym poznać Wasze opinie na ten temat, kto z Was trenuje jaką sztukę walki, i dlaczego akurat ją wybraliście?
Mój wybór: Muay Thai
Dlaczego? Jest to dla mnie sposób doskonalenia swojego ciała i osobowości jak również metoda na wyrażenie samego siebie. Nigdy nie interesowała mnie efektowność w sztukach walki. Sztuczki, którymi można kozaczyć przed znajomymi są moim zdaniem niewarte wysiłku, jaki trzeba włożyć w ich naukę. Z kolei dobrze jest znać coś, co można zastosować w przypadku prawdziwego starcia. Jedną z ważniejszych przyczyn był spory brak ograniczeń w trakcie prowadzenia walki. Nie krępuje cię masa zasad hamująca każdy twój ruch. W muay thai nie czuję się skrępowany, jestem wolny.
Po za tym jak wiele innych sztuk walki, Muay Thai rozwija wiele porządanych przeze mnie cech. Uczysz się kontrolować swoje emocje, własne ciało, zmieniasz się w osobę bardziej zdyscyplinowaną, pewną siebie, znającą swoje odruchy i możliwości. Dowiadujesz się, jak radzić sobie ze stresem, bólem i zmęczeniem. Twoje ciało staje się silniejsze, wytrzymalsze, twardsze. Twoje ruchy są pewniejsze i mocniejsze, ale jednocześnie nabierają płynności i gracji.
Ponadto jedną z rzeczy, która zainteresowała mnie w tym sporcie, jest nastawienie na twardy kontakt. Ćwicząc "lżejsze" sztuki walki cały czas odczuwałem pewien niedostyt, miałem ochotę na więcej. To właśnie odnalazłem w taju. W czasie nauki człowiek poznaje swoje możliwości, uczy się akceptować ból, z czasem może nawet go polubić (czy to nie chore? ). Tu właśnie mogę się odnaleźć. Nie żyjesz tym co dzieje się gdzie indziej, twój świat to parę metrów dookoła ciebie i twojego przeciwnika. Nie ma nic po za tym, jesteś tu i teraz.
To moze ja zaczne
Na poczatku wybralem Muay Thai, bo wiedzialem ze jest skuteczne i najlepsze, o grapplingu wtedy zbytnio duzo nie wiedzialem, i wogule myslalem ze zabawy w parterze sa pedalskie z czasem sie przekonalem ze sama stojka jest do dupy, bo i tak jak ktos Cie sciagnie do prteru to ch*ja zrobisz, pozniej poszedlem na brazylijskie, az wkoncu trafilem na MMA - to jest wlasnie dobry wybor!
Pomógł: 3 razy Wiek: 23 Dołączył: 21 Wrz 2008 Posty: 55 Skąd: Polska
Wysłany: 2008-09-21, 17:38 RE:
Horus, dzięki za wypowiedź. Jest ona w 100% satysfakcjonująca dla mnie.. Wiesz po co to trenujesz i to mi się podoba.. Po przeczytaniu tego można wyciągnąć wnioski, dlaczego akurat tą sztukę walki warto trenować. Czekam na wypowiedzi innych
//Edit:KaMaSx, rozumiem. Ty wybrałeś MMA dlatego, że tam walka odbywa się również w parterze.. ;) ok
Ostatnio zmieniony przez RmZ 2008-09-21, 17:40, w całości zmieniany 1 raz
Pytanie co do MT - zastanawiam się nad zapisaniem na taja, ale obawiam się kontuzyjności tego sportu - czy to prawda, czy mit? Bo bezpieczeństwo na treningu jest nieodzownym warunkiem, żeby czegoś w nauce SW dojść, inaczej prędzej czy później jakaś kontuzja nas wykluczy.
Jak to jest z tymi kolanami i łokciami na mordę - ludzie tam sobie nosy nawzajem rozpierdalają czy jakoś subtelniej to przebiega?
Co do mnie - wybrałem ju jitsu. Trochę przez przypadek, ale gdyby nie zmiana miasta to dalej bym tam ćwiczył. Podoba mi się tam, że jest i parter, i stójka. Przygotowanie pod kątem zawodów pozwala na wytrenowanie ciała - szybkość, wytrzymałość itd. Z kolei elementy jj tradycyjnego pozwalają na naukę technik potencjalnie bardzo skutecznych, choć drastycznych.
Co mi się tam nie podobało - nie nauczyłem się tam boksować ani porządnie low - kicków wykonywać.
DrunkenMaster kontuzyjność to mit, chociaż w praktyce większość zależy od trenera oraz partnerów, z którymi ćwiczy się na treningach. Jeżeli masz nieodpowiedzialnego instuktora lub zbyt narwanego partnera to o kontuzje nie trudno.
Siniaki na udach i goleniach są praktycznie zawsze, mimo, że wszyscy ćwiczą w ochraniaczach. Z czasem da się przyzwyczaić. Zdażają się bóle w kostce (głównie z powodu trafienia stopą). Co do kolan i łokci to jak wszystkie inne ćwiczenia są wykonywane technicznie, bez używania pełnej siły (chyba, że mowa o treningach na tarczach i workach). U nas ćwiczenie techniki w parach z przyjmowaniem ciosów na gardę (z wyjątkiem łokci - które można ćwiczyć wyłącznie na tarczach) i inny bezpośredni kotakt dozwolony jest tylko wśród osób z niezbędnymi ochraniaczami i badaniami lekarskimi, trenującymi w bardziej zaawansowanych grupach. Co do innych uszkodzeń, to w trakcie zadaniówek lub sparingów zdażają się sliwy pod oczami, farba z nosa lub lekkie zachaczenie w krocze, ale to rzadkość.
Zależało mi na tym by ćwiczyć walkę w stójce, i uderzenia rękoma i nogami. Chciałem żeby była to rywalizacja sportowa. Do wyboru miałem kick-boxing, tajski boks, karate, kung-fu. Wybrałem kick-boxing bo do mnie bardziej współczesne stle przemawiają. A tu akurat mam świetnego trenera którego kilka osób mi poleciło i uznałem że pod jego kierunkiem najlepiej się nauczę.
Wybrałem kick-boxing bo do mnie bardziej współczesne stle przemawiają.
zależy co rozumiesz pod pojęciem współczesne.
współcześnie na ulicy przydają sie kolana i łokcie więc myślę że mt to dobry wybór. jak bym miał sekcję w okolicy, nie zastanawiałbym sie
_________________ RAP do wstępnych negocjacji - pięści do dalszych, i to wystarczy. Gdy siła argumentu się skończyła pozostaje tylko siła.....
Pomógł: 3 razy Wiek: 23 Dołączył: 21 Wrz 2008 Posty: 55 Skąd: Polska
Wysłany: 2008-09-22, 06:56 RE:
Boruta, mówisz, że BJJ jest aż tak skuteczne? W tym momencie dałeś mi kolejną sztukę walki do rozważenia.. w moim mieście i bliskiej okolicy jest spory wybór różnych technik, więc najpierw chcę trochę poczytać o stylach. Nie chcę iść na sekcję np.: MT, a za tydzień zmieniać na BJJ, wolę podjąć już decyzję przy której zostanę. Albo najlepiej zapiszę się na wszystko xDD [Joke]
//Edit: A co do psychiki: moim zdaniem to w większej mierze kwestia charakteru człowieka, trening pomaga ukształtować bardziej pewność siebie - takie moje zdanie. W sumie to też część psychiki :))
//Edit (2): KaMaSx, i tu się mylisz, człowiek ze słabą psychiką w parterze może się poddać, a ktoś bardziej odporny starać wyjść z tej sytuacji - myślę, że ten 2-gi ma większe szanse wyjść z tego w lepszym stanie. Leżąc na ziemi i się poddając można odnieść spore obrażenia, niestety nawet i trwałe..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach