Wiek: 19 Dołączył: 19 Mar 2008 Posty: 436 Skąd: Głogów
Wysłany: 2008-03-20, 20:08 macie racje
w pewnym sensie macie racje na pewno profesjonalny trener znalazł by jakieś błędy w moich ciosach ale i tak mam przewagę oglądając filmiki i ćwicząc w domu nad moimi kolegami bo oni tylko potrafią bić takie mocne cepy i to w całej szkole paranoja normalnie
Ziom ja życzę ci jak najlepiej i ćwicz dalej tylko postaraj sie dokładnie oglądać te filmiki :)
i nie robić jakich kol wiek błędów staraj sie robić tak samo jak jest na filmiku jeśli dasz rade sie nauczyć MT z filmików będzie można powiedzieć że jesteś coś wart.
_________________ KażDy ReKoRd UsTanAwIa KtOś,TyM KiMś MoŻeSz ByĆ Ty
siema szukam trenera ktory by mi doradzal jak cwiczyc muay thai na poczatek jakies podstawowe cwiczenia na worku czy walka z cieniem sparing partnera mam. chodze na silke mam 183 cm wzrostu i waze 80 . jeslli by byl ktos to niech mi napisze na PW. POZDRO
Dzisiaj oglądałem Kube wojewódzkiego i na trening ofiarowuje sie Przemysław Saleta :) Licytuj -> http://aukcja.onet.pl/sho...php?uid=5881776
Z checia bym policytował, ale i tak nie wygram :)
Ja nie wiem czy można się czegoś nauczyć z internetu, bo dopiero mam zamiar się uczyć. Ale w moim przypadku penie tak będzie. Kolega, który ćwiczy tajski boks od paru lat pokaże mi podstawy, a dalej jazda samemu . Mam taką sytuację że na pewno na trening nie pójde. Jestem chory i nie mogę się "podobno" przemęczać(więc mnie starzy nie puszczą). Choć wiem że najwyżej pogorsze wyniki badań ale nic mi nie będzie. Dlatego będę trenował z kumplami. I z internetu Wyjścia innego nie mam.
Ja nie wiem czy można się czegoś nauczyć z internetu, bo dopiero mam zamiar się uczyć. Ale w moim przypadku penie tak będzie. Kolega, który ćwiczy tajski boks od paru lat pokaże mi podstawy, a dalej jazda samemu . Mam taką sytuację że na pewno na trening nie pójde. Jestem chory i nie mogę się "podobno" przemęczać(więc mnie starzy nie puszczą). Choć wiem że najwyżej pogorsze wyniki badań ale nic mi nie będzie. Dlatego będę trenował z kumplami. I z internetu Wyjścia innego nie mam
No pewnie . Wole coś robić niż czekać na to że ktoś mi wpi***oli. Wolę coś umieć bo na imprezy zawsze banda drechów wbija i się pod koniec niemiło robi Może nic wielkiego sie nie naucze, ale zawsze coś.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach