On powiedział ze nie bedzie walczył w mma bo jego styl jest sztuka i walka za pieniadze to hanba.Nastepnie mowi ze za milion złoty bedzie walczył z kazdym i kazdego pokona.
Pan Rysiek słynie z tego że jest najwybitniejszym karateką w tym kraju posiada 10 dan karate do-tsunami i jest założycielem najbardziej skutecznego i najbardziej nadającego się na ulice stylu. Rysiek uczy tam zajebywać szpadlem w japę i jak zakopać takowym narzędziem swoją ofiarę. Do tego dochodzą pełno kontaktowe sparingi sierpami, baseballami, młotami pneumatycznymi i wiertarką udarową. W przyszłości ma zamiar dołączyć do tego techniki kosiarką spalinową i betoniarką na lewych obrotach. Do tego ma największą w europie kolekcję pokemonów, które przechowuje w tysiącach klubów na całym świecie (nawet w wąchocku). Jego ulubione pokemony dostają gratis stopnie mistrzowskie, żeby mogły uczyć młode pokemony technik szpadlem.
Więc proszę nie obrażać mi tu prawdziwego mistrza .
_________________ Jedziesz, jedziesz trzymasz gardę
rękawice pięści masz twarde jak skała
ciężka ręka ze stali szczęka
Nie cackaj się z nimi nie baw
Siema, ja trenowałem 2 lata Capoeirę i dalej trenuje pod kątem XMA, trenowałem też muay thai, teraz trenuje MMA:) i jest dobrze, tylko musze w ci** nad boxem popracować ponieważ, mam z Capoeiry nawyk,że tylko i wyłącznie uzywam kopnięć a w szczególności z obrotu.
_________________ Po przeciwnościach, losu dążyć do celu...
Po prawie rocznej, haniebnej przerwie, kiedy sie opierniczalem i przepierdalalem hajs głównie na imprezy, w końcu wczoraj ruszyłem się na trening BJJ i VT.
Rok Kyokushin - 8 kyu, teraz paromiesięczna przerwa, ograniczam swój dostęp do internetu i treningów i masy innych pierdół, matura - a od przyszłego roku akademickiego zamierzam (o ile wystarczy czasu i chęci) Kyokushin + coś bardziej chwytanego, może Grappling Kraków i BJJ albo Judo na AZS. Pozdro
hmm... sprawdzałem, jeździłem na treningi m.i. boksu, boksu tajskiego, sztuk walki tradycyjnych, zapasów... nigdy nie spodobało mi się na więcej niż 1 góra 2 treningi, potem karate pół roku, i chyba przekrojowy trening najlepszy ( zawsze, w każdej SW przeszkadzał mi brak parteru lub stójki... i w klubie docelowym jest taka fajna, luźna "atmosfera" )
wpisz w google, ew. yt/vg, treningi cro cop'a albo federa i zobacz jak wyglądają treningi przrekrojowe
serafinxc napisał/a:
Ja trenuje 1rok karate shotkan i tyle czasu regularnie rozciąganie od pół roku skakanka codziennie i pompki. z racji na mój wiek nie chodzę na siłkę i za miesiąc zapisuje się na mma do klubu
a podoba ci się kopanie w powietrze zatrzymywanie ciosów w powietrzu
no ja pewnie bym się nawet nie spocił
zalewa napisał/a:
A ja trenuję ju jitsu i wydaje mi się ze jestem lepszy od połowy leszczy, którzy wyśmiewają tą sw
no coś ty, ja się nie śmieje, tradycja to tradycja, i trzeba to podtrzymać
i nie nazywaj nikogo leszczem, leszcz to ten który w grupie jest mocny, i po oddaleniu się jest po prostu nikim
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach