...i się trenowanie narazie skończyło, bo spadając z roweru nie zdołałem rozkruszyć krawężnika. Poszły za to dwa z moich żeber. Proszę o brawa.
Brawo:P
nieprzyjemna kontuzja i dosyć długo się leczy ale życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
_________________ "Jestem lepszy niż rok temu bo trenuje, nawet jeśli trenowałem źle, to jestem lepszy niż rok temu, bo cały czas trenuje." "No cóż po prostu jestem lepszy od Ciebie"
Eh... Bardzo przyjemne jest to pytanie Przywraca wspomnienia.
W dzieciństwie miałem kontakt z Viet Vo Dao.
Później długo długo nic, bo wolałem ganiać z chłopakami za piłką
Mniej więcej... tak od 16 roku życia zainteresowałem się siłownią. Ot tak, ćwiczyłem sobie we własnym zakresie.
W wieku 22 lat - Capoeira. Piękna sztuka walki. Niestety kontakt z nią skończył się dla mnie kontuzją nogi -zerwane ścięgno Achillesa -, która wyłączyła mnie z uprawiania sportu na dobre 2 lata.
Rozpoczynam treningi boksu... za niedługo.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach