miałem 2 letnią przygodę z karate za małolata, ale jak dla mnie, trochę za dużo było kopania w powietrze...
Po długiej przerwie od kilku miesięcy trenuję muay-thai i póki co jestem bardzo, ale to bardzo zadowolony i zajawiony. Do tego dochodzą treningi na siłowni - tak mniej więcej wyglą moja teraźniejsza aktywność fizyczna.
O a to ciekawe. Szkoda tylko że życie całe trzeba poświęcić żeby się tam czegoś prawidłowo nauczyć ;P. Ja Zaczynałem od boksu przez Taek won do a teraz KravMaga już 2 latka a może trochę więcej ;)
Batman nie wiem czy można mówić o winie trenera, taki mieli styl prowadzenia zajęć - bardzo dbali o bezpieczeństwo :) Na karate chodziłem w okolicach 15-16 roku życia, więc spokojnie można było pokusić się o więcej kontaktu.
Nie wiem czy wszyscy mieli takie odczucia jak ja, być może innym to pasowało.
czytając "za małolata" myślałem, że piszesz o dzieciństwie :] W sportach walki trzeba czasem troszkę ryzyka włożyć, w końcu to są walki
Batmanie, ty już chodzisz na jakąś sw w końcu hehe
_________________ "Jestem lepszy niż rok temu bo trenuje, nawet jeśli trenowałem źle, to jestem lepszy niż rok temu, bo cały czas trenuje." "No cóż po prostu jestem lepszy od Ciebie"
Obecnie przerwa do lipca. Potem na dwa miesiące za granicę do pracy, a jak wrócę to na bank siłownia + jak się znajdzie czas, to pomyślimy nad jakąś SW W międzyczasie jak się ogarnę to jakieś domowe ćwiczenia, żeby całkiem formy nie stracić
Witam :) Haha troche to śmieszne ale 2 miesiace ćwiczylem Combat Kalaki :DD Od jutra na MMA idę ;p Z Kalaki nic nie wyszło, bo było mało osób i się nauczycielowi do nas nie opłacało dojeżdżać :)
_________________ "Nie dbam o to, co ludzie myślą, albo mówią o mnie, wiem kim jestem. "
"Śmiejecie się ze mnie, ponieważ jestem inny, a ja śmieję się z was, ponieważ wszyscy jesteście tacy sami. "
"Prawdziwi przyjaciele dźgają Cię od przodu."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach