Wysłany: 2008-11-28, 20:49 DORADZCIE co mi sie Przyda
mam problem zaczolem trenowac boks, lecz czy w dzisiejszycz czasach przyda mi sie prawy prosty?? czy teraz nie walczy sie w parterze i nie urzywa low kick itd czy nie lepiej jest zalozyc dziwgnie szybko i bez bolesnie niz tluc sie z typem po twarzy?? doradzicie cos??
hmm trening to trening .... walka np.na zawodach wiadomo low kick dzwignia to wszystko sie liczy a jeśli chodzi o walke na ulicy to stójka jak najbardziej żadne zakładanie dzwigni bo gdzie sie bedziesz z kolesiem tarzał po ziemi , owszem sprowadenie do parteru kogos i tluc po mordzie zadnych skomplikowanych ruchów bo przeciwnik nie bedzie kombinowal tylko bedzie napierdalał ,owszem jak jesteś bardziej doświadczony to bedziesz sie z nim bawił ale ja jestem zdania ' nigdy nie nie doceniaj przeciwnika ' czy jakoś tak ;] ja też zaczynam ;], a;e myślę ze mam troche racji w tym co napisałem
"Nigdy nie lekceważ przeciwnika"
A co do tematu chcesz trenować sw aby potem wyjść na ulice i się lać z kim popadnie pamiętaj że w miesiąc dwa niczego się nie nauczysz. A co do boksu to na pewno się na ulicy przyda ale według mnie są sw gdzie na ulicy masz większe szanse np tajbox. To moje zdanie.
ale na ulicy jest spontan... barek zz typem i z grzyt i odrazu liczy sie uderzenie tu masz racje... ale np. solowka ktos cie wyzywa kazdy cie doluj ze dostaniesz w dupe psychika mi ci
wtedy co robic?? walic jak bokser czy jednak kicki??
Pomógł: 3 razy Wiek: 19 Dołączył: 22 Kwi 2008 Posty: 681 Skąd: Polska wschodnia
Wysłany: 2008-11-28, 21:23
Prawy, lewy prosty to podstawa jeśli się tego nie umie to dźwigni i itp. nie warto nawet zaczynać
p.s To co że najprostsze "to co najprostsze jest najskuteczniejsze" i tego się trzymaj chłopie
_________________ Zwycięstwa nikt ci nie kupi...
Trening czyni mistrza
Amadi Pomógł: 4 razy Dołączył: 11 Lis 2007 Posty: 691
Wysłany: 2008-11-28, 21:27
Boks jest bardzo skuteczny na ulice, a zresztą nie będe komentował Twojego podejścia do treningu. Coraz więcej ludzi trenuje żeby sie stukac na ulicy ^^
trenuje by miec jakies pojecie bo tu gdzie mieszkam nie ma raczej mozliwosci startowania w ruznyh turniejach moze jak bede starszy sprubuje w krakowie MMA itd ale to przedemna... tez mamy trenera ktory uczy nas jak nie dostac w dupe na ulicy... a co myslicie o kolanach i lokciach przydatne na ulicy napewno ale jak tego uzywac by nie odrwocilo sie przeciwko mnie...
nie chodzi by sie napierdalac z kim popadnie ale gdy idziesz z panna a jakis typek cos jej powie to trzeba mu dac po japie raczej sie bij z przymusu niz z zabawy...
ooo kur** zaskoczylo mnie to!! ale pewnie przekope mogl dostac ten bokser ale pokazal klase heh druga sprawa trenuje nie od dawna boks przedtem w domu prbuowalem parteru roznych trikow itp z osobami roznymi moge sie przewracac blokowac itp ale mam lek uderzyc osobe w twarz
hmm nawet jak ty sam obrywasz ;] . druga sprawa w domu to sie .. nie ucz bo duzo sie nie nauczysz najlepiej w klubie ;] parter itd ... a wracajac do lęku , ja sobie wyobrazam swojego najgorszego wroga tak troche filmowo brzmi ale ci co tam trenuja po kilka lat wiedze o co mi chodzi
trzeba byc w dzisiejszych czasach wszechstronny...mma/bjj jest najlepsze.
jednak z drugiej strony,jak ktos jest do wszystkiego,to jest do niczego..takie przysłowie;-]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach