Sporty Walki i Sztuki Walki - Fight Club Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Dość nietypowy(chyba) problem.
Autor Wiadomość
Hardo Bojru

Dołączył: 27 Sty 2011
Posty: 3
Wysłany: 2011-01-27, 16:47   Dość nietypowy(chyba) problem.

Od jakiegoś czasu(nieistotne) trenuje MT i JJ. Trenuje zazwyczaj z kumplami, jakiś czas temu jeździłem do profesjonalnej sali ale chwilowo nie mam kasy. Przechodząc do sedna sprawy- mam długie włosy. To trochę przeszkadza, szczególnie w parterze. Związywanie ich(włosów) gumką czy czymś nie wiele pomaga, bo przy pierwszym lepszym sparingu i tak spadnie.
Czy ktoś z was ma podobny problem lub wie jak takowy rozwiązać? Ścięcie włosów oczywiście nie wchodzi w grę.
 
 
yaol90 
fight for every day

Pomógł: 26 razy
Wiek: 21
Dołączył: 08 Kwi 2010
Posty: 939
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-01-27, 17:04   

Skoro ścięcie włosów odpada. Proponuje ściąć włosy... Albo rybki albo akwarium.
_________________
Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
 
 
michal_5_fcb 
FC Barcelona


Pomógł: 24 razy
Wiek: 19
Dołączył: 03 Sie 2007
Posty: 1434
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2011-01-27, 17:44   

Ja też mam długie włosy (do połowy pleców) i zawsze jak mam walczyć to w kitkę spinam i wystarczy. Kwestią do dyskusji jest tutaj to czy włosy z grzywki (te co, przynajmniej ja, "chowam" za uszy)są wystarczająco długie . Jeśli tak to gumka od kitki je dobrze złapie i nie ma opcji żeby się wyślizgnęły. Jeśli nie to rób kucyka wyżej, a włosy zaczesz do tyłu (w stylu Stevena Segala z tym, że kitka ma być związana wysoko nie gdzieś na karku) i przyliż je dodatkowo żelem i nie powinny już tak wypadać.

Inną opcją może być użycie spinek, ale uderzenia w nie podczas walki w parterze pewnie bolą to raczej odpada.

[ Dodano: 2011-01-27, 17:46 ]
Możesz jeszcze kupić sobie taką dużą czarną, trochę gumowatą bandanę (tylko szeroką) i założyć na głowę. A jak już to nie pomoże to...zapuść jeszcze dłuższe :-) Wtedy na pewno dobrze kitka od gumki je złapie.
_________________
"...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
 
 
 
yaol90 
fight for every day

Pomógł: 26 razy
Wiek: 21
Dołączył: 08 Kwi 2010
Posty: 939
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-01-27, 20:07   

a łatwiej opitol się na łyso i problem znika
_________________
Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
 
 
EasyRider

Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 11
Wysłany: 2011-01-28, 01:02   

Ja z długimi włosami jeżdżę na rowerze, w dość niestandardowy sposób :mrgreen: . I szczerze powiem że luźne włosy nie ułatwiają sprawy przy robieniu tricków, mnie pomogła tak jak napisał michal_5_fcb bandana. Dobry du-rag, taki z wyższej półki to wydatek około 40 złotych, przy czym tu już masz zagwarantowane "oddychanie" materiału, jakieś wkładki antybakteryjne i inne duperele. Te gorszej jakości dostaniesz taniej, około 20 zł (mowa o cenach internetowych włączając przesyłkę :-P , jeśli chodzi o ryneczki i chińsko-ruskie sprzęty to nie wiem). A jeśli to wciąż za dużo, to najprostsza chustka/bandana z bawełny czy innego zwykłego materiału(wydatek rzędu 10-15 zł) wiązana na całej głowie, dobrze zaciśnięta też sobie radzi, chociaż z praktyki wiem, że ta ostatnia opcja trochę drażni, bo ma w zwyczaju się rozwiązywać i przy spoceniu pod chustką wszystko zaczyna uwierać.
 
 
Hardo Bojru

Dołączył: 27 Sty 2011
Posty: 3
Wysłany: 2011-01-28, 13:56   

Hmm bandana powiadacie. To właściwie może być rozwiązanie, rozejrzę się za czymś takim. A z kasą raczej problemu nie będzie bo pracowałem w wakacje i mam tam coś jeszcze schowane "w skarpecie" :P
Dziękuje wszystkim, temat można już chyba zamknąć.
 
 
amen20 


Pomógł: 19 razy
Wiek: 24
Dołączył: 06 Sty 2009
Posty: 458
Skąd: Giżycko/Olsztyn
Wysłany: 2011-01-28, 15:07   

Też używałem bandany jak mialem długie wlosy, dobra sprawa i pomaga. Muszę przyznać, że po ścięciu mam o wiele większy komfort na treningu.
_________________
<Cyber Rekin> Co myślicie o moim nicku?
<Deepdelver> Jest świetny. Nazwę tak córkę.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant
MMA