Aby sprowadzić dyskusję na tematy około-sportowe, mam do was jedno pytanko:
Jak to bedzie, gdy np. zacznie sie trening z przeciwnikiem, a ja nie bede umiał przecież pozycji, ciosów itp. ? Trener weźmnie mnie an bok i szystko wytłumaczy ?
Komaro Pomógł: 15 razy Dołączył: 25 Paź 2008 Posty: 1727
Wysłany: 2010-01-06, 16:12
Boruta napisał/a:
Tu nie chodzi o to co kto woli, tylko na co pozwala instruktor. U mnie np nie ma oglądania. Bo i po co? To nie kino.
I tak powinno być niech wszyscy biorą przykład z Boruty.
Partner na pewno nie bedzie uderzal z pelna sila i szybkoscia bo to logiczne, ze nie mialbys zadnych szans. Pewnie bardziej bedzie staral sie Tobie na polecenia trenera tlumaczyc, pokazywac i poprawiac, jak to zwykle bywa.
Napisales tez "z przeciwnikiem". Rozumiem to na 2 sposoby, jako po prostu partner lub chodzi TObie o starcie bezposrednie, a do takiego dojsc nie mozne skoro nie potrafisz nic, badz beda chcieli zobaczyc jak u Ciebie wszystko wyglada, oczywiscie nie na pelnej parze.
Właśnie wybieram się na 1szy trening Lekki stresik jest, ale myśle, że sobie poradzę Jak wrócę do domu z treningu to zdam relacje Trzymajcie za mnie kciuki.
Pozdrawiam.
Sorki, że się dopiszę, ale mam podobny problem:
Dziś byłem treningu. Co mnie zadziwiło- podchodze do trenera, mówię, że się chce zapisać- oki, przebieraj się i dołączej do grupy. Rozgrzewka, technika, spar. I tu to czego się najbardziej bałem- sparuję z gościem, który ćwiczy już kilka lat. Wszystkie techniki robi na mnie, ja może ze 2 razy zrobiłem na nim i to się wku*wiał, że mi nie wychodzi. Z tego powodu straciłem motywację do treningów- czu u was było tak samo? Jak temu zapobiec ?
To myślałeś że pokonasz kogoś kto trenuje kilka lat?. To jaki ma to sens. To nie jest tak że bez techniki pokonasz kogoś kto tych technik uczył się kilka lat. A i co trenujesz, bo z twoich wypowiedzi wnioskuje że bjj. A jak byś uważał to byś potrafił wykonać dokładnie technikę. I nikt nie będzie się z tobą obchodził jak ze specjalną troską i niszczył innym trening przez ciebie.
_________________ Jedziesz, jedziesz trzymasz gardę
rękawice pięści masz twarde jak skała
ciężka ręka ze stali szczęka
Nie cackaj się z nimi nie baw
Kolesiowi chodzi o to, że on praktycznie nie trenował, bo mu na to spraing partner nie pozwolił i do tego opieprzał go za to, że nie umiał wykonać poprawnie techniki
Wtedy musisz dobrać kogoś do pary jak najszybciej by nie zostać samemu... Po co zaprzątasz sobie głowę takimi głupotami, nie będziesz miał z kim ćwiczyć to trener rozwiąże twój problem, od tego on jest. Najprostszym sposobem jest znalezienie sobie ziomka do treningów z którym byś śmigał.
Mam do was pytanie- co robicie u was w klubach jeżeli jest nieparzysta liczba uczestników.
U nas zazwyczaj nie ma takich sytuacji, bo jak jest nieparzysta liczba ćwiczących to jeden z wyższych stopni ćwiczy z senseiem. Bo normalnie sensei chodzi po sali i poprawia kogoś kto np. źle wykonuje technikę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach