Witam ;)
Chce 'podszkolić' sie w zadawaniu ciosów, kopnięc i ogolnie w walce. Problem jest taki, ze chce zrobic to samodzielnie, nie chodzi mi o to zeby zawodowo walczyc, bardziej chodzi o ulice, ze tak powiem
Posiadam worek treningowy (160cm) i chodze na siłownie. Wiem ze moge przez to nabrać złych nawyków, ale chodzi mi tylko o skuteczność, nie pokaz i, tutaj moze pytanie do Was, możecie mi pomóc
Podajcie kombinacje ciosów, co moge robić na tym worku, ile czasu ćwiczyć daną kombinacje itp. ;)
Mam około 20km do najbliższej szkoły walki (Muay thai, kickboxing) i na razie mam zbyt mało czasu by dojeżdzać, ale wystarczająco by trenowac w domu :)
tak jak napisałeś nauczysz sie złych nawyków sam nie próbuj bo sobie zrobisz krzywdę najlepiej zapisać się na jakieś SW albo jeszcze jedno wyjscie oplacic sobie instruktora SW i wteddy bedziesz mial to czego chcesz , a kto wg powiedzial ze masz walczyc zawodowo mozesz chodzic na treningi z hobby a w zawodach nie musisz brac udzialu poprostu trenujesz i tyle
. Wiem ze moge przez to nabrać złych nawyków, ale chodzi mi tylko o skuteczność,
No i jedno wyklucza drugie. Nic nie cwicz jak nie potrafisz bo sobie krzywde zrobisz. Co innego wiedziec, ze sie nauczysz zlych nawykow, a co innego to zrozumiec. Widze, ze to 2 gorzej wchodzi ;) Nie masz kolegi, ktory cos potrafilby???
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2009-02-16, 23:16
Chlopcze nie masz jak narazie trenowac, ale przeciez sie nie pali. Puki co zajmij sie kondycha, rozciagaj sie ile mozesz (w tym wieku mozesz wyczyniac cuda z miesniami), a jak bedziesz starszy to moze pojawi sie jakas okazja (dojazdy do szkoly i czas po albo cos;) ), czas i bedziesz mogl normalnie trenowac.
Sam sie nie nauczysz (tzn. moze i nauczysz ale na pewno nie technicznie) elementow walki (a zwlaszcza kopniec) i tak jak napisal Pimpek bledy w technice najczesciej wykluczaja skutecznosc, badz ja mocno uposledzaja, wiec moglbys sobie zaszkodzic na przyszlosc, a noz widelec bedziesz mial okazje trenowac i wtedy co, walka z wiatrakami (wlasnymi bledami)?
No dobraja tu gadu gadu, ale tak czy siak decyzja nalezy do ciebie.
Pozdro
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Jak już bardzo, bardzo mocno chcesz ćwiczyć sam (a wiem, że w tym wieku ciężko z głowy wybić ), to pooglądaj filmy instruktażowe boksu. Skup się na pozycji, gardzie i ciosach prostych (broda ściągnięta do klaty, prawa ręka przy szczęce, lewa z przodu na wysokości mniej więcej nosa, łokcie osłaniają tułów itd.) Kopanie sobie z głowy wybij. A najlepiej do klubu
Pozdrawiam.
To, co napisałem wyżej, ale traktować to bardziej jako część rozgrzewki i zabawę, niż naukę SW.
maciek12pl Pomógł: 1 raz Dołączył: 06 Maj 2009 Posty: 63
Wysłany: 2009-05-06, 20:25
ja mam 13 lat i sam troche ucze sie bic. ogladam filmiki na fight-club.pl i robie kombinacje np lewy prawy kop lewy prawy uderzenie z lokcia. kop kop bania itp czy mi sie to oplaca?? prosze napiszcie mi na PW
Jesli nie wiesz jak robic to prawidlowo, a zapewne nie wiesz to nic to nie da. Twoje kopniecie zapewne bedzie na takim poziomie, ze przeciwnik moglby zaczac sie smiac.
Byc moze sie myle, ale nie polecam nikomu robienia takich rzeczy...
Nie mylisz sie, bo człowiek który nigdy niczego nie trenował nie zwraca uwagi na ważne rzeczy które tobie mogą sie wydawać szczegółami lub wogule ich nie dostrzeżesz
_________________ He was the perfect warrior, cold and ruthless! He lived by has strength alone! Uninhibited by foolish emotion...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach