Witam, mam 15 lat i chciałbym zacząć trenować sztuki walki.
Dziwną sprawą zawsze dla mnie było coś takiego jak trening sztuk walki, czyli to co nie każdy umie tak jak np. piłkę nożną, w gronie osób no jakimś jednak dużym.
Byłem w swoim życiu dwa razy na treningu sztuk walki, i dwa razy było to z mojej byłej podstawówce i było to karate shotokan (bodajże).
Zawsze jak przychodziłem to miałem takie myśli "Co oni pomyślą, taka ciota jak ja na treningu, przecież ja nic nie umiem!!" i tak dalej i tak dalej.
No może trochę racji miałem, bo jak przyszedłem to nawet nie wiedziałem co to garda, czy jak ułożyć poprawnie pięść...
Ale było minęło, teorii wiem już dosyć sporo, praktyka też już lepiej bo sparuję z kolegami, niby jakby "uliczny" styl walki, no ale jednak zawsze jakieś kopnięcie się przyda ;)
Jednak tak patrzę, hm fajnie byłoby się zaangażować w jakąś sztukę walki, na prawdę fajna sprawa... Do tego jeszcze zawody...
Tylko mam ciągle obawę przed pójściem na trening, co ludzie pomyślą itd.
Zresztą w mieście coś tam jest, jednak jak mówię, mam obawę...
Co proponujecie dla mnie, stójki nie lubię, dlatego chciałbym ją wyćwiczyć, bo po prostu nie lubię bo nie umiem nawet podstaw. W parterze już bym się prędzej odnalazł, ale tak sobie pomyślałem że kick boxing byłby dobrym rozwiązaniem, nie?
Dodam jeszcze, dlaczego tak się dzieję, że jak mam trening, ok. potrenowałem, przychodzi czas sparów, to wtedy mam coś takiego jakbym nie wiedział co mam zrobić normalnie... Stoję jak pachołek i nie mam ŻADNEGO pomysłu na walkę, co najczęściej kończy się serią "klapsów" i pas. Właśnie mam tak tylko w przypadku solówek, bo jak na przykład miałbym walczyć 3vs3 to jakoś jak stoją obok mnie kumple to potrafię pomyśleć, chociaż nie wiem dlaczego zawsze próbuję wejść na pierwsze uderzenie, biec i od razu chce znokautować przeciwnika, a zazwyczaj kończy to się tak jak kończy, po prostu jestem zbyt narwany chyba, i brak mi pokory...
No trochę się pożaliłem, może pomożecie, może się zmotywuję i wyruszę w drodze po KICK BOXING!
Akurat tego, że zostaniesz wyśmiany nie musisz się obawiać, bo każdy zaczyna i każdy się uczy, więc jest to normalne.
Nie rozumiem trochę, chcesz ćwiczyć kickboxing, ale nie lubisz stójki?
_________________
Ziomek Pomógł: 1 raz Wiek: 15 Dołączył: 19 Mar 2010 Posty: 148
Wysłany: 2010-05-26, 22:02
Nikt nie będzie się z Ciebie smiał każdy kiedyś zaczynał ja też na początku nawet nie wiedziałem jak zacisnąć pięść. To normalne że nie masz żadnej wiedzy i będziesz się dopiero uczył nikt nie został mistrzem od razu. A takie na prawde podstawowe rzeczy jak zaciśniecie pięści to trener powie ci po 10 sek treningu. A jeśli jakiś idiota będzie się z Ciebie śmiał to pewnie jakiś leszcz który sam chodzi 5 dni i myśli że każdego pokona.
Co do sparingów to nic nie kombinuj nie ustalaj żadnych kombinacji bo i tak prędzej dostaniesz . Po prostu wczuj się w walce jedyne to zapamiętuj to ruchy przeciwnika co robi po np. kopnięciu okreżnym. Jeśli prawy prosty po kopnięciu to unik i prosty na brzuch. Oczywiście do tego trzeba mieć refleks. Ale wszystkiego będziesz się nauczysz. Możesz także pamiętać aby wykorzystywać swoją szybkość bo np. ja często o tym zapominam i nie wykorzystuję tego.
Po prostu wyluzuj się i walcz. Aha i nie myśl że zrobisz przeciwnikowi co chcesz używaj technik które wchodzą nie rób żadnych obrotówek z wyskoku chyba że będziesz umiał.
Ja Ci polecam MT albo Bjj albo zapasy albo przekrojowo mma. Strach w walce jest normalny nie wiesz co zrobić bo nie masz tego wyćwiczone z czasem nauczysz się jak się zachować i w sytuacjach zagrożenia to wykorzystasz. A co do strachu przed pójściem na trening to nikt Ci nie pomoże sam musisz dojść że to normalne. Wyśmieją Cie i co z tego? Niech się śmieją a za kilka miesięcy będą patrzeć z respektem że jesteś uparty i pewny siebie w darzeniu do celu. Każdy kiedyś zaczynał i to jest normalne. Z reszta uwierz mi ze prędzej Ci pomogą i wytłumaczą co i jak niż będą się śmiać. Idziesz na pierwszy trening przychodzisz trochę wcześniej jak widzisz ze ktoś przychodzi to pytasz się gdzie szatnia czy dobrze trafiłeś. Prosisz aby pokazał Ci kto jest trenerem jak się pojawi i tyle. idziesz do trenera i mówisz ze jesteś 1 raz pewnie padnie pytanie czy coś trenowałeś itd. wielkiej filozofii w tym nie ma ani nic trudnego.
Wiec proponuje Ci idź do kilku sekcji zazwyczaj 1 trening jest darmowy zdecyduj gdzie ci się podoba i tam trenuj. Idź na ten kickboxing potem powiedzmy na mt na bjj czy na cokolwiek.
Życzę powodzenia i pamiętaj ze każdy dzień w którym przełamiesz swój strach jest dniem godnym zapamiętania. wiec idź na trening nawet dziś nie czekaj na jutro. Czas ucieka i to Ty decydujesz kim chcesz być.
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
Podobają mi się wszelkiego rodzaju kopnięcia, w kick boxingu szczególnie, dlatego podoba mi się ta sztuka walki.
Myślałem żeby chodzić na kick boxing, później na mma żeby mix był albo na przykład kick boxing + bjj ale to za jakieś np. 2 lata, żeby dobrze wyćwiczyć kick boxing.
Zobaczy się ...
to już lepiej Mt tam więcej możliwości niż w kickboxingu jeżeli chodzi o kopnięcia. dodatkowo walka w klinczu, łokcie. albo to Twój wybór.
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
Normalnie idź na trening, i trenuj. Niczym się nie przejmuj. Każdy zaczynał jak wyżej napisali w końcu wszystko złapiesz.
A skoro mówisz że przychodzi czas sparingów i nie wiesz co robić, to nie dziwię Ci się, skoro tak jak mówiłeś jesteś zielony i byłeś na 2 treningach to nie powinieneś jeszcze sparować. Możesz powiedzieć trenerowi, że nie chcesz sparować, bo nie czujesz się jeszcze na tyle pewnie i wolisz troche jeszcze na tarczach potrenować. Powinien to zrozumieć.
I na koniec, też bardziej polecam Muay Thai.
Gdy przychodzi czas na sparing niech puści sobie jakią fajną muzyczkę przed wyjściem i walczy a nie czekać niewiadomo po co!
muzyka, sparing, wyjście, o czym Ty kur.. gadasz?
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
Pomógł: 3 razy Wiek: 18 Dołączył: 22 Kwi 2008 Posty: 681 Skąd: Polska wschodnia
Wysłany: 2010-05-28, 06:06
Młody22, jeśli boisz się opinii publicznej jeszcze przed pierwszym treningiem- to daruj sobie. Oczywiście ten strach jest z ludźmi od zawsze, ale żeby na siłę uroić sobie problemów...
Co do dyscypliny, skoro tak lubisz kopnięcia- to może taekwon-do i jakiś boks ?
Nie wiem jak u Ciebie z klubami, więc to jedynie hipoteza.
Trochę więcej pewności siebie i będzie dobrze .
_________________ Zwycięstwa nikt ci nie kupi...
Trening czyni mistrza
Ziomek Pomógł: 1 raz Wiek: 15 Dołączył: 19 Mar 2010 Posty: 148
Wysłany: 2010-05-28, 11:56
stilian napisał/a:
Cytat:
Gdy przychodzi czas na sparing niech puści sobie jakią fajną muzyczkę przed wyjściem i walczy a nie czekać niewiadomo po co!
Skoro uważasz że sparingi po pierwszym czy drugim treningu są dobrym rozwiązaniem to lepiej nie zabieraj głosu już...
A gdzie ja napisałem że sparing po 1 lub 2 treningu?
Yaol90 chodzi mi o to aby się jakoś nakręcił a nie stał jak słup
1. kolega mówi, że nie czuje się pewnie na sparingach bo był dopiero na 2 treningach,
2. radzę mu żeby na razie nie sparował,
3. piszesz żeby nie czekał nie wiadomo na co i lepiej żeby puścił sobie muzyczke i od razu sparował,
4. pisze że jesteś w błedzie,
5. pytasz sie mnie, gdzie napisałeś, żeby od razu sparował ...
Rozumiem, masz 13 lat, uważasz że wszystko wiesz najlepiej, ale zejdź na ziemię i nie rób swoimi wpisami burdelu w każdym temacie.
Ziomek Pomógł: 1 raz Wiek: 15 Dołączył: 19 Mar 2010 Posty: 148
Wysłany: 2010-05-28, 14:09
Ja myślę ale ty ku mujemy zdziwieniu nie umiesz czytać lub zabardzo się śpieszysz z odpowiedzią.
Po 1. Żaden trener nie puści nikogo na sparing po kilku treningach
2. Ja na jego miejscu postarałbym się o jak najszybsze sparingi wtedy przekona się że to co innego niż walenia w worek.
3. I tu trochę za bardzo przekręciłeś i przez twoją nieuwagę muszę odkręcać -_-. A więc tak "Gdy przychodzi czas na sparing" A nie że od razu.
5. No właśnie nigdzie nie napisałem aby od razu sparował.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach