Witam, mam pewien problem otóż kiedyś trenowałem około roku Muay-thai i nasz trener uczył nas zadawać low kicka nogą z przodu tzn. jestem praworęczny, lewa noga z przodu i tą właśnie zadaję cios. W tym rzecz że teraz poszedłem na jeden trening do innej sekcji i trener uczy żeby przeskakiwać tak żeby lewa noga znajdowała się z tyłu i nią właśnie kopać bo jest silniejsze uderzenie a potem znowu powrót do wcześniejszej pozycji. Troszkę namieszałem ale myślę że ktoś na pewno zrozumie. Boli mnie to że już jestem przyzwyczajony do low kicka nogą wykroczną.
Z tego co mi wiadomo to każdy robi zakroczną;-) Twój trener ma racje mówiąc, że jest mocniejsze, ma większy "rozmach", ale dobrze, że umiesz też wykroczną i przyda Ci się to na zawodach (tak myślę bynajmniej, ale mogę być w błędzie)
Tzn. Mi chodzi o to że nie pasuje mi takie przeskakiwanie, tak samo jak zaczynanie praktycznie każdej serii od prawej ręki, od mojej silniejszej. W tym tygodniu idę zobaczyć jak jest na Palestrze więc potem wybiorę gdzie mi się bardziej podoba.
Dzięki za odpowiedzi.
Zmienianie pozycji strasznie wybija mnie z rytmu i odsłania.
Ostatnio zmieniony przez Lensen 2010-06-22, 14:43, w całości zmieniany 1 raz
Istnieją rózne sposoby wykonywania low-kicka z przedniej nogi. I ta z przeskokiem i ta bez są dobre. Faktycznie z przeskokiem jest silniejsza (choc są zawodnicy kopiący bardzo mocno bez tego, jak np Łukasz Sajewski) i łatwiejsza do wyćwiczenia, z koleji bez jest szybsza.
A i jeszcze mam pytanie czy wielu trenerów stosuje takie skoki?
Takie wykonanie low kicka jest,zdaje sie,typowe dla muay thai(tak przynajmniej bylem poinformowany na treningu).Byc moze twoj poprzedni trener wywodzil sie z kickboxingu lub karate.Tam chodzi o szybkosc - kopniecie wykroczna jest raczej zaczepne;natomiast w tajskim stawia sie na sile uderzenia.
Haha nie rozumiem jak mogłes chodzić na trening MT przez rok i nie wiedzieć o low kicku nogą zakroczną skoro to jest podstawą treningu...Albo Cię trener ściemniał albo pomyliłeś sekcje
Unagi Pomógł: 3 razy Dołączył: 09 Lis 2010 Posty: 63
Wysłany: 2010-11-12, 18:08
To są dwie różne techniki po prostu. W zależności od stacji, kombinacji i dystansu robisz jedno lub drugie. Jeśli, którykolwiek trener twierdzi, że kopie się TYLKO tak lub tak to coś jest nie w porządku.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach