Nie masz tych na samym dole. Strasznie ciezko je zrobic choc u mnie sa drobne zarysy juz. Unoszenie nog do gory itp lezac powinno pomoc, choc nie licz na takie zmiany jak tych glownych 4-6.
Jest ciezko i widze, ze masz tez troche masy, wiec naprawde nie ma sie czym lamac bo jest to normalne.
Zobacz moj... Jaka ja mam mase a i tak nie widac ;)
EDIT: Jak teraz widze moj i Twoj, to cos sie rozni. Ty masz wieksze te blizej cyckow, a za to ten na samym dole, jest mniejszy od niego nawet o.O
U mnie glownymi sa te 4, a te 2 u gory i 2 na samym dole to takie dodatkowe :D
Dziwna sprawa.
Pomógł: 2 razy Wiek: 19 Dołączył: 12 Gru 2008 Posty: 57 Skąd: ze wschodu
Wysłany: 2009-07-10, 08:49
gadziu6 mi się wydaje, że u Ciebie po prostu mało masz wyćwiczone tą niższą partię ;P .. po za tym każdy jest indywidualny i troszkę się różni budowa tych mięśni i trzeba pamiętać, że każdy w inny sposób trenuje mięśnie brzucha.
Ćwicz górne i dolne partie brzucha tak samo regularnie i z taką samą częstotliwością. Nie proś nikogo o plany, ani nie stosuj tych sławnych A6W i ABS'ów, bo najczęściej one kładą nacisk tylko na górne i wcale nie są takie skuteczne jak się je reklamuje.
- Rób 3-4 serie skłonów x max(preferuje z nogami na podwyższeniu, tak aby tworzyły kąt 90°)
- rozciągnij mięśnie brzucha
- 3 serie x max "nożyc"/unoszenia nóg
Najważniejsze to zachować odpowiednią technikę. Musisz czuć mięśnie nad którymi pracujesz, przy każdym wykonanym powtórzeniu.
I więcej biegaj/skakanka, bo musisz obniżyć BF w swoim ciele, jeśli zależy Ci na uwidocznieniu dolnych partii brzucha.
Druga sprawa to taka, że po prostu możesz mieć taką genetykę i Twój brzuch nie będzie inaczej wyglądał.
Najlepiej spojrzeć na brzuchy kulturystów... u nich mięśnie widać do granic, a jednak u wielu nic nie widać w dolnych odcinkach... nie wspominając o brzuchu Coleman'a
Nie ma co zakładać nowego tematu, ten się nadaje. Jedyne ćwiczenie na brzuch jakie wykonuję to 150 brzuszków co dwa dni, rozłożone na 5 serii po 30. Na moim brzuchu nie widać najmniejszego zarysu mięśni. Doświadczeni w temacie-dostanę od was jakieś rady lub lepiej-konkretny opis działania w celu wyrobienia sobie tzw. kaloryfera?
Cwiczenia na brzuch powinny byc tez zroznicowane. Nie mozna go katowac jednym i tym samym cwiczeniem w postaci brzuszkow, jakies spiecia bokiem, brzuszki z tzw. krzeselkiem, czy unoszenie nog na drazku, czy lezac na plecach na podlodze. Poszukaj w necie troche na ten temat.
Ile juz robisz te brzuchy???
Możesz mieć mięśnie jak kaloryfer, ale co z tego jak będą zakryte tłuszczem?
Najpierw trzeba się pozbyć tłuszczu, a robi się to treningiem aerobowym i dietą, a nie treningiem mięśniu brzucha.
To, że robienie codziennie brzuszków spala tłuszcz to mit
Tłuszcz najlepiej zaczyna się spalać po upływie 20min ciągłego ruchu ( nie wyobrażam sobie robienia brzuszków przez ponad 20 min bez przerwy ).
Na samym początku wysiłku energia pochodzi z ATP ( ok. 30-60 pierwszych sekund wysiłku ), następnie z glikogenu, po upływie 3 min energia zaczyna być pobierana z tłuszczu, a właśnie takie typowe spalanie zaczyna się po 20 min.
Oczywiście ważna jest też przy tym dieta, bo co z tego że spalisz 300 kcal a później zjesz pizze i popijesz cola i dostarczysz organizmowi 1000 pustych kcal ?
Niedługo, gdzieś tak od początku wakacji. Ale mam w sobie na tyle dużo motywacji żeby nie przerwać tego od tak i systematycznie zwiększać ilość.
Cytat:
Możesz mieć mięśnie jak kaloryfer, ale co z tego jak będą zakryte tłuszczem?
Najpierw trzeba się pozbyć tłuszczu, a robi się to treningiem aerobowym i dietą, a nie treningiem mięśniu brzucha.
Co do treningu aerobowego to poczytam w necie na ten temat bo nie znam pojęcia, co do diety, znasz może jakąś konkretną, gotową?
Cytat:
Oczywiście ważna jest też przy tym dieta, bo co z tego że spalisz 300 kcal a później zjesz pizze i popijesz cola i dostarczysz organizmowi 1000 pustych kcal ?
To jest właśnie mój problem, lubię te śmieciowe żarcie, fast foody itp. Nie jem tego często ale lubię. Ponawiam pytanie o jakąś skuteczną dietę.
Ogranicz proste węglowodany, zrezygnuj zupełnie z fast foodów i już w połączeniu z aerobami powinieneś zauważyć poprawę.
Ponadto unikaj potraf smażonych i zastępuj je gotowanymi, ew. smażone na wodzie lub PAMie.
Ostatni posiłek przed snem niech zupełnie nie zawiera węglowodanów, lub niech to będą znikome ilości.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach