CZEŚĆ JESTEM NOWY WIEC TEMAT MOŻE SIE POWTARZAĆ A WIEC TAK TRENUJE KK ROK I OGLADAM FILMY GDZIE SĄ POKAZANE TECHNIKI MUAY THAI ĆWICZE JE AMATORSKO CZY TO MA SENS BEZ TRENERA NAUCZE SIE CZEGOŚ CZY WOGÓLE MI TO POTRZEBNE BO BARDZIEJ CHCE SIE BIC NA ULICY
Nie piszemy dużymi literami - Tycho
To nie miejsce na taki temat niewiem gdzie go przeniesc bo ma tytuł mma a piszesz o mt - wers
Jesli chcesz się bic na ulicy to potrzebny Ci jest psycholog, a nie trening. I dziwię się, że z takim nastawieniem ktokolwiek Cię trenuje. Normalny człowiek ćwiczy żeby stasrtowac w zawodach, dla przyjemnosci, kupy innych powodów, w tym nauki obronienia sie na ulicy, ale walczy tam wtedy kiedy musi sie bronić.
nie chodzi o to ze jestem jakimś huliganem tylko czy po roku karate dam rade obronić sie przed kimś 2 razy większym czy mt sie lepiej nadaje do samoobrony
Bella Pomogła: 1 raz Wiek: 36 Dołączyła: 27 Sty 2009 Posty: 126 Skąd: New York
Wysłany: 2009-02-04, 07:30
PAPA DOGG napisał/a:
nie chodzi o to ze jestem jakimś huliganem tylko czy po roku karate dam rade obronić sie przed kimś 2 razy większym czy mt sie lepiej nadaje do samoobrony
No to mam nadzieje ze nie zaczniesz byc huliganem . A co do reszty. Nigdy nie masz pewnosci do konca ze dasz rade obronic sie przed kims nawet gdybys trenowal i 5 lat. Rozmiar przeciwnika tez moze byc mylacy. Jak ktos jest mniejszy od ciebie lub wiekszy to czasami niewiele znaczy. Mam 1,70m i 33 lata i trenuje Tae Kwon Do. Walczylam z 17 letnim chlopakiem ktory mial 1,90m i jego biodro bylo na wysokosci mojego ramienia. Nie byl mnie w stanie dosiegnac bo ja bylam szybsza. Innym razem to ja walczylam z mistrzem Lee ktory siegal mi pod pache, taki byl maly. Jego styl to TKD w rodzaju pijanego mistrza. Nie bylam w stanie go tknac, taka mial technike. Wierz mi rozmiar czasami nic nie znaczy. Poza tym jak ktos strzeli do ciebie to ci zadna sztuka walki nie pomoze choc bys i pol zycia trenowal. Ale moze pomoze Ci w unikaniu klopotow . powodzenia
Grande
Wiek: 21 Dołączył: 26 Mar 2009 Posty: 11 Skąd: Rumia
Wysłany: 2009-04-01, 16:52
Czy Ci pomoże hmm. Na pewno podstawy będziesz umiał wykonywać ale nie zawsze wszystko na necie zobaczysz dokładnie, dobrze zrozumiesz i co najważniejsze nie sądzę żebyś wykorzystał nabyte zdolności w realnej walce. Osobiście odradzam bijatyki uliczne. Jeżeli to jest twój cel trenowania SW to bardzo mi przykro ale powinieneś iść grać w bierki zanim będzie dla Ciebie za późno.Wylądujesz na terapii intensywnej z przetrąconym kręgosłupem i do końca życia będziesz "roślinką"( o ile zdążysz tam dojechać ). Temat do zamknięcia chyba.
_________________ Świat jest bez sensu, trzeba mu go nadać samemu i złożyć ofiarę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach