ok przeczytałem to chociaż to męczarnie były ale się pośmiałem. Jak chcesz obronić się przed kilkoma to ćwicz biegi. Nie ma SW która Cię przygotuje do walki z 2. Tam decyduje głownie szczęście(nie zagłębiajmy się w ten temat bo był poruszany wielokrotnie). Ok a co do skuteczności MT nie należy do delikatnych sportów trzeba mieć wytrzymałość psychikę i odporność na ból(jak wielu innych SW). Co do aikido to jeżeli chcesz kilka lat ćwiczyć dla rekreacji to ćwicz ale nie nauczysz się tam na tyle aby móc się porównać z zawodnikiem chociażby judo/zapasów/MMA/MT czy czegokolwiek co ma zawody i sparingi... Tak więc podsumowując nie mówię że aikido jest bezużyteczne bo lepsze to niż nic ale jeżeli masz do wyboru MT to idź na to a da Ci to szansę podkreślam SZANSĘ na obronienie się w sytuacji zagrożenia.
Nie lubisz klinczu? Nie wiem czy miałeś już parę starć na ulicy ale jeżeli nie wiesz to prawie zawsze kończy się w bliskim kontakcie(szarpaninie) i tam SW chwytane i Klincz MT bardzo się przydaje.
tak więc zastanów się czego oczekujesz jeżeli skuteczności to zapomnij o aikido...
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
Zgodzę się, wciąż nie rozumiem jednak dlaczego takie dziwne dla niektórych jest, że próbuję to w jakiś sposób weryfikować. No ale skoro zamiast kogoś wyprowadzić z błędu, można go wyśmiać, to lepiej tak, nie?
Boruta napisał/a:
To przestań wierzyć. Do pewnych rzeczy nie da się przygotować. Jedna z nich jest konfrontacja z kilkoma.
Wychodząc z takiego założenia można by olać naukę walki w ogóle. Bo w zasadzie walki sam na sam można prawie zawsze uniknąć.
yaol90 napisał/a:
Nie lubisz klinczu? Nie wiem czy miałeś już parę starć na ulicy ale jeżeli nie wiesz to prawie zawsze kończy się w bliskim kontakcie(szarpaninie) i tam SW chwytane i Klincz MT bardzo się przydaje.
Nie mam nic przeciwko klinczowi, zdaję sobie sprawę z tego że często kończy się w szarpaninie. To jakby na tyle, bo MT pozwala na swobodną walkę jak i walkę w klinczu, o ile mi wiadomo.
Resztę odpowiedzi oleję bo w większości są śmieszniejsze od tego co napisałem.
Od sztuki walki? Żebym nie był bezbronny kiedy banda tempaków wpadnie na pomysł obicia mi mordy?
Od was? Właściwie już niewiele, bo na większość póki co niektórym udało się mniej lub bardziej odpowiedzieć. To na co wciąż czegam to odpowiedzi na pytania:
Cytat:
Teraz jeszcze kwestia obrony/kontrataków w Muay Thai, może to i głupie pytanie, ale istnieje w ogóle coś takiego?
Cytat:
Do Muay Thai podchodzić jak do czystego sportu z jasno wytyczonymi zasadami, czy jednak jak do systemu walki, umożliwiającego samoobronę w codziennym życiu?
Cytat:
Co z uzbrojonymi przeciwnikami?
ewentualnie
Cytat:
Który z tych stylów uważacie za lepszy, jeśli chodzi o fakt że zamierzam uczyć się w przyszłości również Krav Magi?
Od sztuki walki? Żebym nie był bezbronny kiedy banda tempaków
Który z tych stylów uważacie za lepszy, jeśli chodzi o fakt że zamierzam uczyć się w przyszłości również Krav Magi?
Sztuki walki nie nauczą Cię walki z kilkoma i zrozum to....
A jeżeli chodzi o krav maga to jest już zupełna paranoja jeżeli chodzi o polskie warunki dlatego idź na MT a ta kravka niech będzie uzupełnieniem chociaż mało potrzebnym...
I zdajemy sobie sprawę że wielu rzeczy nie rozumiesz i mam wpojone aluzję których ciężko się wyzbyć. Ale skoro tyle mniej lub bardziej doświadczonych osób mówi to samo to chyba coś w tym jest. Zastanów się.
[ Dodano: 2011-01-29, 17:45 ]
i jeszcze coś systemy samoobrony to ogółem ściema nie da się nauczyć bronić nie walcząc. Przeczytaj artykuł Boruty ,,Paradoks Kano" może to Ci rozjaśni sytuacje. Mt to jest sztuka walki co walka oznacza obronę i atak. Typowe walki MT nie K1 szczególnie w wykonaniu zawodników z Tajlandii ale nie tylko są stosunkowo stabilne i charakteryzują nie tzw. zrywy a to są po prostu kontrataki. Jak jeszcze coś nie jasne to pytaj. Mimo że czasem mi się wydają głupie i nie rozumiem Twojego myślenia to każdy zanim zaczął trenować tak myślał.
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
EasyRider, Jeżeli zależy ci na skuteczności to idź na coś chwytanego, bjj, zapasy, judo, jj masz sporo do wyboru, chwytane bardziej się nadają do samoobrony, bo większość walk toczy się tak- stójka, klincz, parter, jeżeli trenujesz coś chwytanego, to od razu zejdź z nim do parteru rzucając nim, w parterze będziesz miał większe szanse, bo będziesz ten parter znał i zakończysz to efektywną i efektowną dźwignią, lub duszeniem (np.)
Pomógł: 20 razy Wiek: 19 Dołączył: 11 Lip 2009 Posty: 1030 Skąd: z Polski
Wysłany: 2011-01-29, 18:13
Naprawdę głupie te twoje pytania
Jeśli chcesz wybrać skuteczniejszą to idź na Muay Thai , a o aikido zapomnij .
Cytat:
Teraz jeszcze kwestia obrony/kontrataków w Muay Thai, może to i głupie pytanie, ale istnieje w ogóle coś takiego?
Gratuluje , głupie pytanie , w MT istnieje coś takiego , to nie jest zwykłe nawalanie się nawzajem po mordzie .
Cytat:
Do Muay Thai podchodzić jak do czystego sportu z jasno wytyczonymi zasadami, czy jednak jak do systemu walki, umożliwiającego samoobronę w codziennym życiu?
Systemy walki to krav magi , combaty i inne mega śmiertelne odmiany namawiające do kopania się po jajcach i wkładania palców do oczu . MT to tradycyjna sztuka walki , która stała się również sportem przeniesionym na ring i ma określone zasady , a jak ty będziesz do tego podchodził to sam zdecyduj , bo mnie to tam wcale nie obchodzi .
Cytat:
Co z uzbrojonymi przeciwnikami?
Najlepiej uciekaj , na pistolet to żadna sztuka walki ci nie pomorze , w muai thai tego nie uczą , na aikido raczej też , ale zawsze znajdzie się jakiś co będzie uczył zatrzymywać pociski siłą woli .
Cytat:
Który z tych stylów uważacie za lepszy, jeśli chodzi o fakt że zamierzam uczyć się w przyszłości również Krav Magi?
MUAY THAI! MUAY THAI! MUAY THAI!
A jak ci zależy na samoobronie to , połącz MT z bjj , judo czy zapasami , lub idź na treningi MMA .
Ostatnio zmieniony przez Rafi93 2011-01-29, 21:48, w całości zmieniany 1 raz
Ale skoro tyle mniej lub bardziej doświadczonych osób mówi to samo to chyba coś w tym jest. Zastanów się. (...) i jeszcze coś systemy samoobrony to ogółem ściema nie da się nauczyć bronić nie walcząc.
Bez obaw, rozumiem i dociera do mnie że jest sporo doświadczonych osób, fakt że Aikido się nie nadaje też już przyswoiłem. Znów zapewne wyraziłem się niejasno, pisząc "obronić" nie miałem na myśli obrony typowo w stylu Aikido, tylko skuteczne działanie dzięki któremu mi mordy nie obiją. Nie nastawiam się na walkę bez ciosów bo to głupota, i właśnie dlatego tu jestem.
Rafi93 napisał/a:
Naprawdę głupie te twoje pytania:-/
Może i tak, ale pozwolisz że zacytuję bliżej nieznanego mi osobnika : "Nie ma głupich pytań są tylko te niezadane". Sądzę że największą głupotą jest trwanie w niewiedzy. Tak czy inaczej dziękuję za konkretne odpowiedzi w dalszej części Twojego posta.
Rafi93 napisał/a:
Najlepiej uciekaj , na pistolet to żadna sztuka walki ci nie pomorze , w muai thai tego uczą , na aikido raczej też , ale zawsze znajdzie się jakiś co będzie uczył zatrzymywać pociski siłą woli .
Więc kolejny raz, w bajki nie wierzę, herosem być nie chcę. Z facetem z dziewiątką w reku walczył nie będę. Wierzę natomiast w techniki obezwładniania i rozbrajania które jednak wbrew Twojej opinii, na Aikido są przekazywane. Zatrzymywania pocisków nie skomentuję. Natomiast ludzie noszą przy sobie również i noże, nie koniecznie musi to być pistolet, umiejętność unieszkodliwienia kogoś takiego, nie powiem, byłaby przydatna. Nie zarzucaj mi więcej proszę, głupoty pisząc w tym samym poście "pomorze" przez "rz".
Najlepiej uciekaj , na pistolet to żadna sztuka walki ci nie pomorze , w muai thai tego uczą , na aikido raczej też , ale zawsze znajdzie się jakiś co będzie uczył zatrzymywać pociski siłą woli .
Więc kolejny raz, w bajki nie wierzę, herosem być nie chcę. Z facetem z dziewiątką w reku walczył nie będę. Wierzę natomiast w techniki obezwładniania i rozbrajania które jednak wbrew Twojej opinii, na Aikido są przekazywane. Zatrzymywania pocisków nie skomentuję. Natomiast ludzie noszą przy sobie również i noże, nie koniecznie musi to być pistolet, umiejętność unieszkodliwienia kogoś takiego, nie powiem, byłaby przydatna. Nie zarzucaj mi więcej proszę, głupoty pisząc w tym samym poście "pomorze" przez "rz".
jak bym z dzieckiem rozmawiał. Powiem Ci tak trenowałem krawke rok(zmarnowany czas) obecnie trenuje MT i to był jeden z lepszych wyborów w moim życiu. Ale gdyby nawet dziadek z słabym refleksem wyciągnął nóż to mimo że znam obrony przed nim to naprawdę nie próbował bym się bronić a spierda... najszybciej jak się da. ŻYCIE Ci nie miłe? a jak obrona się nie uda dostaniesz w brzuch i uszkodzi Ci wątrobę. Powolny zgon bez możliwości uratowania... Myślisz że jak kto będzie chciał Cie zabić to będziesz miał czas żeby podejść i zabrać mu ten pistolet?(nie wątpię że się da ale chcesz próbować) TECHNIKI rozbrajania i inne brednie są przepisem jak łatwo zostać martwym idiotą.
Parę zasad które musisz przyswoić inaczej możesz się nie miło przejechać:
1 jak jest 2 lub więcej uciekasz
2 jak jest jeden i szuka zaczepki staraj się unikać walki bo za rogiem kilku kolegów może mieć
3 wyciąga gaz, nóż, pistolet, gówno w płynie czy cokolwiek to spierda... szybciej niż wiatr wieje
4 jak się bijesz bo NIE MASZ WYJŚCIA to w tym najlepiej się spisują style chwytane
ja trenuje uderzane bo preferuje stójkę a podstawy parteru znam(przynajmniej wydaje mi się)
5 Honor nie istnieje co najwyżej głupota. Walka nie jest dobrym rozwiązaniem chyba że nie ma innego sposobu czasem też trzeba kogoś sprowadzić na ziemie ale to są inne sytuacje.
6tzw dresy potrafią wbić Ci kosę w plecy za starą komórkę
7 Najważniejsza zasada ważniejsza od pozostałych UŻYWAJ mózgu pomyśl zanim coś zrobisz bo to ma zawsze jakieś konsekwencje. I chroń siebie zdrowie i życie masz jedno
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
Dobra, koniec tematu jak sądzę... to czego chciałem się dowiedzieć to już wiem. Czego się nie dowiedziałem to już się tu pewnie nie dowiem. Dzięki wszystkim za konkretną pomoc
Ach, i jeszcze jedno, zapomniałem dodać że źle przeczytałem tę część
Cytat:
na pistolet to żadna sztuka walki ci nie pomorze , w muai thai tego uczą , na aikido raczej też
stąd moja odpowiedź ciut nie adekwatna do wypowiedzi, za pomyłkę przepraszam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach