Sporty Walki i Sztuki Walki - Fight Club Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Muay Thai, Aikido... a może nie?
Autor Wiadomość
EasyRider

Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 11
  Wysłany: 2011-01-28, 00:51   Muay Thai, Aikido... a może nie?

Zastanawiam się nad sztuką walki, i mam kilka wątpliwości których nie udało mi się rozwiać. Dorzucę jeszcze, że mam plan wybrać się do wojska, gdzie z tego co wiem uczy się Krav Magi.

Zastanawiałem się nad dwiema sztukami (teraz będę opisywał swoje wnioski i konkluzje, więc jeśli chcesz to olać i przejść do konkretów co właściwie można zrobić bez czytania całego tego syfu, to niżej wyróżniłem część od której zaczynam zadawać pytania), pierwszą z nich jest Aikido, drugą Muay Thai. No i zgadza się, jeśli chodzi o sztuki walki to są to jednak niemalże przeciwieństwa.

Otóż z tego co mi wiadomo, Aikido opiera się głównie na kontratakach, wykorzystaniu siły przeciwnika przeciwko niemu i jak najmniejszym uszkodzeniu go przy jednoczesnym obezwładnieniu. Przy czym nie da się ukryć że przy odpowiednich umiejętnościach wygląda dość efektownie. Poza tym, tę sztukę walki opisuje się jako szczególnie skuteczne przeciwko dużej ilości przeciwników. Jednak Aikido praktycznie nie posiada skutecznych ciosów no i zdecydowanie większą jego stanowi rozwój duchowy. Krócej mówiąc, jest to po prostu samoobrona w czystej postaci, do tego dość czasochłonna jeśli chodzi o tempo nauki. A więc podsumowując:

Zalety Aikido:
-Sprawdza się przeciwko dużej ilości przeciwników
-Opiera się na unikaniu bólu (chociaż może to wcale nie zaleta?)
-Wygląda efektownie
-Pozwala na dość osobliwą satysfakcję z pokonania przeciwnika "jego własną ręką"
-Umożliwia szybkie rozbrojenie
-Spośród znanych mi sztuk walki wymaga najmniejszego wysiłku fizycznego przy maksymalnej skuteczności
-Mnóstwo skutecznych dźwigni
-No i Aikido umożliwia zasadniczo obronę przed większością ataków niezależnie od tego czy ktoś jest amatorem czy doświadczonym adeptem sztuk walki
i pewnie parę o których w tej chwili zapomniałem

Wady Aikido:
-Nie sprawdza się w przypadku technik zapaśniczych
-Nie sprawdza się w przypadku walki w parterze (chyba że chodzi o walkę w siadzie klęczącym, ale umówmy się że w poza treningowym życiu rzadko znajdujemy się w takim siadzie, a ostatnia rzecz jaką byśmy zrobili podczas nadchodzącej walki, to pozostanie w tym siadzie, mimo tego że również robi to trochę wrażenie)
-Zasadniczy brak duszeń jak i w ogóle ataków
-Nazwijcie mnie ignorantem, ale :-| : kładzie nacisk głównie na rozwój duchowy
-Zarzuca się również, że jest to sztuka walki czysto pokazowa, i większość z tych ruchów w życiu jest nierealna, ale z tym akurat się nie zgodzę.
-Opiera się na jak najmniejszym uszkodzeniu przeciwnika

No i teraz nie zrozumcie mnie źle, bo z tym uszkadzaniem, to nie tak że zamierzam wyjść na miasto i zacząć okładać każdego spotkanego człowieka (hipotetycznie rzecz biorąc) bo potrafię. I w sumie zgadzam się z założeniem, że walki trzeba unikać, a uszkadzanie ludzi (zwłaszcza bogu ducha winnych) to kiepski sposób na rozrywkę. Ale z drugiej strony, dlaczego niby miałbym dać odejść spokojnie komuś, kto miał zamiar zrobić mi krzywdę? Zakładając że próbowałem uniknąć walki, lub ktoś taki był ostrzegany że może to mieć okropne konsekwencje, to sam jest sobie winien tego co się z nim stanie. Jeśli potraktuję go łagodnie, to niczego go to nie nauczy, i kolejnego dnia zaczepi kogoś kto nie będzie się umiał obronić.

No i teraz co wiem o Muay Thai, to już tak po krótce bo się strasznie rozpisałem. Sport walki bazujący na zadawaniu ciosów, i uzbrajaniu adepta w tzw. "ludzką broń". Znaczy się, walka piszczelami, kolanami, łokciami... Ogólnie wiadomo że jest to dość brutalna walka, ale również i skuteczna. Odwrotnie niż w Aikido, tutaj chodzi o uszkodzenie przeciwnika.

Zalety:
-Duża skuteczność (ze względu na używanie głównie tych twardszych miejsc ciała do atakowania)
-Sparingi których w Aikido brak
-Nauka walki w klinczu (dla mnie ok, jeśli nauka nie bazuje wyłącznie na tym, bo w końcu chcę się nauczyć bić, nie ściskać, od tego są zapasy)
-Przyzwyczajenie do bólu
-Walka full-contact, a w zasadzie do takich dochodzi w normalnym życiu
-Jednym słowem, praktyczność.

Wady:
-Klapa w parterze
-Brak duszeń
-Brak dźwigni
-Nieefektowne, wręcz ordynarne lanie mordy
-Bolesne cholerstwo
I więcej póki co nie pamiętam.

Teraz zaczynam zadawać pytania.

No i zaczynają się pytania do wszystkich którzy mają coś ciekawego do powiedzenia, zwłaszcza do tych którzy ćwiczą jakiś czas.


-Który z tych stylów uważacie za bardziej odpowiedni do sytuacji w realnym życiu?
-Do Muay Thai podchodzić jak do czystego sportu z jasno wytyczonymi zasadami, czy jednak jak do systemu walki, umożliwiającego samoobronę w codziennym życiu?
-Jak Muay Thai ma się w kontratakach? No bo rozumiem wytrzymałość na ból, ale średnio na jeża podoba mi się pomysł otrzymywania ciosów na twarz bez jakichś skuteczniejszych zastosowań obronnych. No bo jak, sam atak?? :-/
-Jak Muay Thai ma się do większej liczby przeciwników? No bo umówmy się, że dresiarze nie chodzą sami, a im ich więcej tym bardziej skorzy są do mordobicia. I co? Rób to czego Cię nauczyliśmy z każdym z osobna jak najszybciej w nadziei że nie wpadną na pomysł jednoczesnego ataku? Czy może trening przewiduje że przyjdzie walczyć z więcej niż jednym przeciwnikiem i do tego przygotowuje?
-Wyłącznie z ciekawości, jak Muay Thai wygląda z czasochłonnością? Tj. jak szybko można powiedzieć że człowiek przestaje być bezbronny, a kiedy zaczyna być niebezpieczny?
-Co z uzbrojonymi przeciwnikami?
-Co z nauczonymi przeciwnikami? W sensie... Aikido pozwala bronić się przed każdym, a jak ma się do tego Muay Thai? Wystarczy że ktoś będzie umiał skutecznie założyć dźwignię i koniec?
-Który z tych stylów uważacie za lepszy, jeśli chodzi o fakt że zamierzam uczyć się w przyszłości również Krav Magi? Ogólnie panuje opinia że Krav Maga to dobre uzupełnienie, dla kogoś kto posługuje się już jednym stylem, stąd to pytanie.

No i koniec końców pytania opcjonalne:
-Gdzie się pomyliłem?
-Czego nie napisałem?
-A może jakaś inna propozycja?

Zasadniczo wytrwałym dziękuję za przeczytanie, i za ewentualną odpowiedź, i sorry że tak dużo, ale się ciut rozpisałem. :roll:
 
 
Boruta 
Bodhisatwa przemocy


Pomógł: 72 razy
Wiek: 36
Dołączył: 15 Sty 2008
Posty: 4448
Skąd: 3city
Wysłany: 2011-01-28, 07:50   Re: Muay Thai, Aikido... a może nie?

EasyRider napisał/a:
-Sprawdza się przeciwko dużej ilości przeciwników

Nic się nie sprawdza "przeciwko dużej ilości przeciwników", a aikido dodatkowo nawet przeciwko jednemu.
Cytat:
-Mnóstwo skutecznych dźwigni

Dźwignie w stójce są mało skuteczne.
Cytat:
Aikido umożliwia zasadniczo obronę przed większością ataków niezależnie od tego czy ktoś jest amatorem czy doświadczonym adeptem sztuk walki

Nie umożliwia.
Cytat:
bo w końcu chcę się nauczyć bić, nie ściskać, od tego są zapasy

Nie są.
Cytat:
-A może jakaś inna propozycja?


Tak - wyszukiwarka. O obydwu sztukach, a takze kwestiach skuteczności znajdziesz dość tematów na forum.
_________________
Paweł Ziółkowski
----
www.akademiasarmatia.com
www.youtube.com/AkademiaSarmatia
 
 
michal_5_fcb 
FC Barcelona


Pomógł: 24 razy
Wiek: 19
Dołączył: 03 Sie 2007
Posty: 1434
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2011-01-28, 15:32   

EasyRider napisał/a:
-Sprawdza się przeciwko dużej ilości przeciwników

:mrgreen: :mrgreen: To mi się co pierwsze w oko rzuciło. Reszty wypocin nie czytałem nawet widząc takie coś.

Tu nawet nie ma co się zastanawiać idź na MT, będziesz się w aikido bawił..

O! Następny "kwiatek"
EasyRider napisał/a:
Nieefektowne, wręcz ordynarne lanie mordy

Jezu a czego ty chcesz po SW? Głaskania się? A tak w ogóle to przesadzasz.
_________________
"...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
 
 
 
EasyRider

Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 11
Wysłany: 2011-01-28, 16:25   

Finezji nie głaskania. I fakt, może i przesadzam, ale ciężko jest rozeznać się w temacie, czytając na forach lub oglądając jakieś filmiki. Nie twierdzę że jest to czynnik który o czymś w ogóle przesądza, ale nie ukrywam że jak coś może być ładne i skuteczne, to czemu nie? Jak napisałem, "z tego co mi wiadomo". Wiele się z internetu dowiedzieć nie można, stąd też pytania do kogoś kto ćwiczy i wie.
 
 
MarcinMT 
MMA


Pomógł: 3 razy
Wiek: 19
Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 314
Skąd: Bochnia
Wysłany: 2011-01-28, 16:39   

Duchowa Walka:
Zawodnik Aikido vs Zawodnik (MMA). Niestety nie MT ale przesłanie jasne.

http://www.wgrane.pl/film...e8822dad39af372
_________________
"Trzeba być pierwszym, najlepszym albo innym od reszty"
 
 
EasyRider

Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 11
Wysłany: 2011-01-28, 17:02   

Ok, ok. 2 zastrzeżenia. 1 - gość wygląda średnio na jeża profesjonalnie, jedną z podstaw Aikido jest pozostawanie w ciągłym ruchu, a on tu stoi jak słup. 2 - Takie walki tak czy inaczej nie mają większego sensu, bo jak napisałem Aikido nie posiada zestawu ciosów. Fakt, ciosy są, ale służą one wyłącznie zdezorientowaniu przeciwnika, albo zajęciu go czymś aby wykonać jakąś technikę. Aikido można się najwyżej obronić, i generalnie chodzi mi o to czy skutecznie? :mrgreen:
 
 
michal_5_fcb 
FC Barcelona


Pomógł: 24 razy
Wiek: 19
Dołączył: 03 Sie 2007
Posty: 1434
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2011-01-28, 18:07   

EasyRider napisał/a:
Aikido można się najwyżej obronić, i generalnie chodzi mi o to czy skutecznie?

Nie nie da się bronić skutecznie. Na prawdę idź na MT. Aikido to, moim zdaniem, będzie stratą czasu dla Ciebie. Uwierz mi, że bardzo trudno jest w realnej walce wygrywać używając skomplikowanych dźwigni czy innych cudów. To wygląda łatwo, prosto i przyjemnie tylko na pokazach gdzie ten atakujący postępuje wg schematu przegotowanego i przećwiczonego.
_________________
"...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
 
 
 
EasyRider

Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 11
Wysłany: 2011-01-28, 19:04   

Ok, to już jest konkretna odpowiedź. Teraz jeszcze kwestia obrony/kontrataków w Muay Thai, może to i głupie pytanie, ale istnieje w ogóle coś takiego? Czy tylko garda i atak? Jeśli już chcecie mnie gdzieś odsyłać, to bardzo prosiłbym o konkretne źródła, nie wyszukiwarki, bo wpadłem na to żeby wcześniej z niej skorzystać.
 
 
Batman 


Pomógł: 31 razy
Wiek: 18
Dołączył: 03 Paź 2009
Posty: 2222
Wysłany: 2011-01-28, 19:47   

EasyRider napisał/a:
Zarzuca się również, że jest to sztuka walki czysto pokazowa, i większość z tych ruchów w życiu jest nierealna, ale z tym akurat się nie zgodzę.
To się pogódź, to jedyna prawdziwa informacja, którą tu podałeś na temat aikido.
EasyRider napisał/a:
Nieefektowne, wręcz ordynarne lanie mordy
To po prostu przebiło wszystko, tak to ująłeś, że ze śmiechu nie mogę :]
EasyRider napisał/a:
Bolesne cholerstwo
Na treningach nie będziesz kopał w drzewo, czy inne twarde przedmioty.
EasyRider napisał/a:
ale nie ukrywam że jak coś może być ładne i skuteczne, to czemu nie?
Sztuki walki nie powinny ładnie wyglądać, powinny być skuteczne. Kurczę nie rozumiem, czy w tytule jest "sztuka medytacji"? To są "sztuki WALKI" powstały pare tysięcy lat temu do OBRONY, a nie do tego, by doskonalić się duchowo, sądzę, że tego uczono "przy okazji", no ale każdy się myli.
_________________

 
 
MarcinMT 
MMA


Pomógł: 3 razy
Wiek: 19
Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 314
Skąd: Bochnia
Wysłany: 2011-01-29, 00:06   

Szczeże mówiąc to nie wiem czego ty oczekujesz w realnej walce.
Nie ma czasu na zabawe w jakieś chwyty rodem z Aikido, rozbrajaniem za pomocą małego palca u ręki.
Napada Cię ktoś na ulicy, bach bach dwa proste i ucieczka. Nie ma cudów żeby jedna osoba potrafiła sobie poradzić z armią przeciwników. To nie bajka i nie wyreżyserowane przedstawienie. To jest życie.
_________________
"Trzeba być pierwszym, najlepszym albo innym od reszty"
 
 
EasyRider

Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 11
Wysłany: 2011-01-29, 00:55   

Dobrze... Napiszę to w łopatologiczny sposób, i jak do dziecka, bo może nie wyrażałem się dotychczas jasno. To co napisałem w pierwszym poście, to nie są moje wymysły, tylko to, co znalazłem w internecie. Co do "lania mordy", to i owszem nie miało to brzmieć do końca poważnie. Napisałem już, ale widać nie dotarło, więc napiszę jeszcze raz: Nie musi ładnie wyglądać, musi być skuteczne. Jak już będzie skuteczne, to wtedy może sobie ładnie wyglądać... Pojęli że nie jest to dla mnie sprawa pierwszorzędna?

W realnej walce oczekuję skuteczności przede wszystkim, kolejny raz podkreślając że estetyka wizualna jest na drugim albo i trzecim planie. Jeśli dalej ktoś ma zamiar napisać "to ma działać nie wyglądać", to z góry odpowiadam najprostszą już chyba możliwą metodą... Posiłek lubię smaczny i pożywny, ale dobrze by było jakby nie przypominał stolca na talerzu... ok?

I nie, nie wierzę w bajki o pojedynczym facecie pokonującym armie przeciwników. Ale wierzę w ludzi przygotowanych na pewne prawdopodobieństwo i nieprzygotowanych. Wiem, że ludzie rzadko mają na tyle jaj, żeby zaczepić kogoś w pojedynkę. I wiem, że można z takich sytuacji wyjść obronną ręką. Ludzie... nie mówię przecież o Marsie tylko o Polskich realiach, że jak się na miasto wyjdzie i dres zaczepi, to nie będzie sam, jeszcze nie zdarzyło mi się żeby zaczepił mnie samotny "kozak".I nie liczę na umiejętności rodem z filmów sensacyjnych, ale może jednak jakikolwiek stopień przygotowania? "W walce zachowuj się tak, poruszaj się tak, uderzaj tak" "Jak jest ich więcej, to rób to trochę inaczej, bo w ten sposób, a może będziesz miał szanse" kropka.

Dotarło do mnie za pierwszym razem, gdzie popełniłem błędy, może teraz zamiast wytykać mi wciąż to samo, ktoś zechciałby odpowiedzieć mi na któreś z pytań które zadałem? Olewając temat Aikido bo widzę żeście uczuleni.

Ach, i jeszcze to
Cytat:
Na treningach nie będziesz kopał w drzewo, czy inne twarde przedmioty.
wbrew pozorom nie jest to takie oczywiste, bo i o takich praktykach można znaleźć informacje.
 
 
halo22 
Bjj


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 11 Cze 2010
Posty: 121
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2011-01-29, 03:01   

Tak, takie informacje też słyszałem... a słyszałeś o kobiecie, która piersią rozbija cegły?
_________________
http://29.media.tumblr.co...3JVTao1_400.jpg
 
 
Niuk

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 18 Lip 2010
Posty: 33
Wysłany: 2011-01-29, 09:09   

Ja słyszałem że jeden zawodnik aikido rozgryzał zębami cegły.Do tego doszły dźwignie.
Idz na muay thai moim zdaniem 10x skuteczniejsze
 
 
Rafi93 
Kick Boxing/Judo

Pomógł: 20 razy
Wiek: 19
Dołączył: 11 Lip 2009
Posty: 1030
Skąd: z Polski
Wysłany: 2011-01-29, 10:25   

O matko ! Dawno takich rzeczy nie czytałem !
 
 
Boruta 
Bodhisatwa przemocy


Pomógł: 72 razy
Wiek: 36
Dołączył: 15 Sty 2008
Posty: 4448
Skąd: 3city
Wysłany: 2011-01-29, 10:48   

MarcinMT napisał/a:
Duchowa Walka:
Zawodnik Aikido vs Zawodnik (MMA).

To akurat jakis oszoom od ki, nie aikidoka. Aczkolwiek przrebieg byłby taki sam.
EasyRider napisał/a:
To co napisałem w pierwszym poście, to nie są moje wymysły, tylko to, co znalazłem w internecie.

W internecie znajdziesz wiele debilizmów.

Cytat:
Ale wierzę w ludzi przygotowanych na pewne prawdopodobieństwo i nieprzygotowanych.

To przestań wierzyć. Do pewnych rzeczy nie da się przygotować. Jedna z nich jest konfrontacja z kilkoma.
Cytat:
wbrew pozorom nie jest to takie oczywiste, bo i o takich praktykach można znaleźć informacje.

To jest oczywiste.
_________________
Paweł Ziółkowski
----
www.akademiasarmatia.com
www.youtube.com/AkademiaSarmatia
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant
MMA