Wysłany: 2011-11-14, 11:49 Pytanie. Muay Thai czy jednak...
Witajcie :) Sprawa wydaje sie prosta ale mimo szukania odpowiedzi musze zamęczyć was nowym tematem:
Przez rok trenowałem Aikido. Mam cudowny najniższy stopień itd :) Nie wiem ile jeszcze z tego pamiętam. Teraz zastanawiam się czy
a) Wrócić do Aikido i trzymać się tego - zniechęciło mnie to do aikido że to była bardziej zabawa. Po roku umiałem techniki ale w "realnej" prędkosci rzadko kiedy sie udawały
b) Zacząć muay thai które niewiedziec czemu strasznie mnie ciągnie. Raczadam mam pod nosem
c) Krav maga a moze jeszcze cos innego hm
Mój cel ? :) Poprawienie samopoczucia i kondycji fizycznej. Do tego w małym stopniu w celach ostatecznych tzn samoobrony jakiejs:) Zależy mi na tym żeby to nie było tak że musze 5 lat ćwiczyć żeby cokolwiek zrobić dobrze
Zalety: Motywacja i myśle że bardzo mocne nogi :P (deska, snowboard, narty, góry to wszystko zrobiło swoje:P)
Problemy? Nie jestem specjalnie silny (60 na klate to mój max) ani rozciągliwy (mimo że ćwiczyłem aikido:P), psychika (zawsze sie zastanawiałem jak ktoś miał problem na ulicy czy gnojowi czegos nie zrobie. Trening psychiczny by sie przydał.) i wiek (nie wiem na ile bycie 22 latkiem moze przeszkadzac w zaczęciu cwiczen :P)
A i jeszcze warunki fizyczne 188/80 :P jesli to coś mówi. Jakies tam małe sadło jest mięśni nie za dużo (poza nogami)
Aikido sobie odpuść bo tak jak już zauważyłeś techniki z aikido są mało przydatne w realnej walce. Muay Thai było by bardzo dobrym rozwiązaniem, myślę, że po roku był byś już w stanie się obronić (oczywiście zależy to od trenera i od tego jak szybko będziesz się uczył). Silne nogi w MT się na pewno nie zmarnują O rozciągnięcie się nie martw jak zaczniesz już ćwiczyć to na treningach na pewno będziecie się rozciągać od czasu do czasu, oczywiście musisz tez rozciągać się w domu, jeżeli chcesz pakować high-kicki (poszukaj u nas na forum było pełno tematów o rozciąganiu) Z psychiką to już gorzej, ale jak trochę po sparujesz to wszystkie lęki powinny ci przejść po prostu musisz się obyć z walką, możesz też poszukać czegoś w internecie (są jakieś poradniki w których opisują jak łamać strach przed uderzeniem czy jakoś tak). Wiek nie ma tu żadnego znaczenia no chyba że chcesz zostać mistrzem świata.
_________________ Jest jedno ludzkie ciało. Dopóki człowiekowi nie wyrośnie trzecia noga, albo ręka wszystkie sztuki walki opierać się będą na tych samych zasadach.
Pomógł: 20 razy Wiek: 19 Dołączył: 11 Lip 2009 Posty: 1030 Skąd: z Polski
Wysłany: 2011-11-14, 14:03
No idź na te MT , dobry wybór , aikido sobie odpuść jak ci na skuteczności zależy . Sparingi w MT powinny ci pomóc w przełamaniu obaw .
Napisz może co masz u siebie do wyboru np. judo i bjj są też bardzo skuteczne , a oparte na chwytach , obaleniach , dźwigniach , duszeniach .
Z dzwigniami co nieco miałem do czynienia :) przyjemna rzecz ale wydaje mi sie ze zeby to opanować trzeba duuuuzo więcej cwiczyc niż w przypadku "uderzeń"
Kiedys z kumplem próbowałem sie w zapasach. On ćwiczył kiedyś. Jakieś 2 sekundy mu zajęło powalenie mnie :)
Może błędnie rozumuje ale judo bjj kojarzą mi się ze sportami bardzo siłowymi (krucho z tym u mnie póki co) i przede wszystkim masowymi (z masą też byle jak u mnie:P)
MT kojarzy mi się jakos tak bardziej z koordynacją i myśle że moje narciarstwo, snowboard i deska nie byłyby bez znaczenia (jakoś te nogi nie najgorzej mi pracują:P)
Musze ruszyć dupsko bo brzuch rośnie :) a i na ulicach coraz mniej ciekawie (itak zawsze zwiewam :P)
Kusi mnie to MT bo klub z dosc dobrą opinią mam względnie blisko. Musze spojrzeć jaki koszt może mnie czekać przy tym (jakies ciuchy czy cos)
Jeśli jakiś krakus sie natknie na to to moze mi coś jeszcze wiecej powiedziec o raczadamie choć sie troche juz naczytałem :P
Pomógł: 20 razy Wiek: 19 Dołączył: 11 Lip 2009 Posty: 1030 Skąd: z Polski
Wysłany: 2011-11-14, 15:10
W chwytanych właśnie mniej liczą się rzeczy takie jak waga czy wzrost , bardziej technika jak siła , w parterze łatwiej pokonać większego od siebie , może i rzeczywiście łatwiej się nauczyć uderzać jak chwytać ale to kwestia tego co komu pasuje . Koordynacji to każdy sport wymaga nie tylko mt
A jeśli już ci się mt podoba to trenuj wybór bardzo dobry , ważne by tobie to dawało przyjemność trenowanie i byś miał chęci . A na trening narazie wystarczą ci spodenki , koszulka i szczęka na sparingi , bo pewnie jakiś sprzęt klubowy tam będzie No a jak zdecydujesz się na zakup rękawic , szczęki , kasku , ochraniaczy na krocze stopy i piszcze to trochę cię to może kosztować , ale wszystkiego od razu nie trzeba .
Z akido miałeś juz do czynienia i jak sam mówisz-efekty są mierne,wiec odpuść sobie to ostatecznie. Wiadomo,że nic nie przychodzi od razu i wszystko wymaga treningu,ale MT jest dobrym rozwiązaniem. Masz dobre warunki fizyczne,silne nogi. A 60 na klate to dobry wynik,wiec czemu nie spróbować.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach