Sporty Walki i Sztuki Walki - Fight Club Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Rozmyślania nad SW
Autor Wiadomość
Revel 

Dołączył: 13 Cze 2010
Posty: 6
Skąd: Tychy
Wysłany: 2010-06-13, 20:54   Rozmyślania nad SW

Witam. Na wstępie chciałbym zaznaczyć, iż całkowicie wpasowuje się do tytułu tegoż to działu i jestem całkiem zielony w sprawach sztuk walki.
Zatem.. Mam 15 lat (no, 2 miesiące i 16) i mieszkam w Tychach. Od 9 roku życia do 13 trenowałem hokej na lodzie. Skończyłem trenować w najlepszym dla mnie kondycyjnie okresie czasu z powodu kontuzji, czy po prostu powikłań z rzepkami. Mając 12 lat, jak to typowy nastolatek nagle wystrzeliłem w górę. Z 150 cm wyrosłem do 165 cm, mięśnie nie miały czasy na wzrost, więc rozciągały, a nacisk na kolana rósł. W końcu ból w kolanach stał się nie do wytrzymania, przez pierwsze 2 tygodnie nie mogłem się ruszyć z domu, gdyż chodzenie sprawiało mi niewyobrażalne cierpienie (nie wspominając już o schodzeniu po schodach), przestałem w ogóle ćwiczyć - nie trenowałem i nie uczęszczałem na WFy, nie byłem w stanie tego robić. Chodziłem na zabiegi laserem, magnesem, elektrodami, itd. Rehabilitacje bardzo mi pomogły, po roku było już na prawdę lepiej, chociaż nie jak wcześniej (np. takie czynności jak przysiady i podskoki sprawiały mi trudności), wróciłem do hokeja, ale tylko do końca sezonu, gdyż kolana ponownie się odezwały. Skończyłem trenować by ponownie nie stać się "inwalidą", nawet lekarz mi odradzał ćwiczyć (za czasu pierwszych objawów). No cóż..
Przez następne lata ograniczyłem się do ćwiczeń na WFie, w domu (pompki, brzuszki, hantelki, itd. ale za cholerę nie mogłem i nie mogę się przekonać do przysiadów - tylko bieganie.), basenu i lekkiej siłki.
Ogólnie rzecz biorąc moja kondycja zostawia wiele do życzenia. Ale chciałbym ją odzyskać i utrzymać, lecz do sportu już nie mogę wrócić - zbyt długa przerwa, dlatego to zacząłem się rozglądać za czymś innym. Wpadłem na pomysł by trenować sztuki walki, w moim mieście znalazłem 3 kluby różnych stylów walki: Aikido, Krav Maga i Muay Thai. Wykluczam styl Aikido, gdyż go po prostu nie lubię tak jak i innych 'zapasów'. Wole styl wydający się bardziej efektywny i który przy okazji przysłuży mi się w samoobronie. Pozostaje Krav Maga i tajski *z większym przekonaniem na ten drugi.*

I tu podam swoje pytanie: Czy jest jakikolwiek sens, abym zaczął trenować któryś z tych SW przy dość osłabionej kondycji (ahh, aktualny wzrost 173 cm i 56 kg wagi.) i starych dolegliwościach?
 
 
 
Ziomek 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 15
Dołączył: 19 Mar 2010
Posty: 148
Wysłany: 2010-06-13, 21:17   

Kondycję można sobie wyrobić a co do kolan to powinnieneś spytać lekarza sportowego specjalisty. Rodzinny po prostu się spławi. Muay thai może stać się dosyć niebezpieczne dla twoich kolan- możesz dostać mocnego low kicka na kolano nie wiem jak mógłby twoje kolano na to zaaregować. Nie pytałeś się lekarza co jest dokładnie z tym kolanem? Może coś z chrząstką, ścięgnami?

Też miałem problem z kolanami z czasem gdy robiłem ćwiczenia siłowe także przysiady kolana się uodporniły i już w ogóle nie bolą. Może Ty także mógłbyś spróbować?
 
 
Batman 


Pomógł: 31 razy
Wiek: 17
Dołączył: 03 Paź 2009
Posty: 2207
Wysłany: 2010-06-13, 21:19   

Tajski jako SW jest dobre, do samoobrony najlepszy ze stójek, ale nie wiem jak będzie z twoimi kolanami tam, niby są ochraniacze itp.. Albo może KickBoxing?
_________________

 
 
Revel 

Dołączył: 13 Cze 2010
Posty: 6
Skąd: Tychy
Wysłany: 2010-06-13, 21:24   

Lekarz ortopeda wspominał coś (nie pamiętam za bardzo) o zapaleniu rzepek, czy coś w tym stylu. Co do ćwiczeń na nogi - to bieganie, pływanie, na siłowni atlas na nogi, itp. ; dalej w domu to takie brzuszki na zapartych prostych nogach, z przysiadami mam lekkie problemy jak z skakaniem.


Ahh.. Poza tym chciałbym dodać, że posiadam pewne problemy psychiczne - dość poważne stany depresyjne, które mam od kilku miesięcy. Czasem jestem przybity i nie mam chęci nic robić albo jestem tak podbuzowany i zdenerwowany, że jestem gotów rzucić się dosłownie na babcie która źle do mnie mrugnie. W gruncie rzeczy, to z tego drugiego objawu zdecydowałem się na jakieś zajęcie które pozwoliło by mi się wyżyć, bo już kilka razy byłem gotów bić z jakimiś cwaniakami zaczepiających moją dziewczynę (i chyba tylko dzięki niej jestem cały..). Nie jestem osobą pokroju sadysty, jestem tylko spokojną, zakompleksioną postacią... która woli nie szukać kłopotów. A SW pomoże mi trochę uporządkować psychikę i przyszykuje do sytuacji, które mógłbym przypadkiem sprowokować..
 
 
 
Misiek 3 

Pomógł: 3 razy
Wiek: 19
Dołączył: 17 Sty 2010
Posty: 198
Wysłany: 2010-06-14, 14:48   

no wreszcie ktoś z tychów :P
pewnie, sw powinny pomóc w sprawach psychiki, a jak nie, to nic nie tracisz.
ja bym ci polecał MMA lub zapasy (ze wskazaniem na MMA, bo to jest jeden z lepszych klubów w polsce). Co do tajskiego to czułem kiepski poziom sekcji, ale to może tylko moja osobista opinia.

W tychach jest jeszcze kick boksing, boks, "oyama" karate, judo, (podobno)jiu jitsu, brazylijskie jiu jitsu(b.dobry klub), jiu jitsu samoobrona (ten sam co brazylijskie i mma).

Gdzie ty znalazłeś w tychach krav mage??
_________________
BJJ MMA Boks

"Koks Ciacho i dyskretnie"
 
 
Ziomek 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 15
Dołączył: 19 Mar 2010
Posty: 148
Wysłany: 2010-06-14, 16:04   

Podobno te zmienne uczucie to efekt dorastania. Tak to jest jak nie ma gdzie się wyszaleć , gdzie wylać agresję w dobry sposób. Pomyśl nad swoimi kompleksami - po prostu nie warto się zadręczać. Może napisałbyś coś więcej o swojej psychice? Może mógłbym jak i inni wstanie Ci pomóc.
 
 
shinra 
Omne nimium nocet


Pomógł: 44 razy
Wiek: 22
Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 2338
Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2010-06-14, 16:46   

Wybierajac SW juz standardowo radze przejsc sie po roznych klubach, wykalkulowac co i jak i dopiero wtedy podjac decyzje.
Kondycje, wytrzymalaosc czy inne aspekty potrzebne do SW spokojnie zdobedziesz w czasie treningow i dodajac nieco od siebie poza nimi (lekkie domatorskie dodatki, jak te ktore wymieniles i bedzie dobrze).
Natomiast na kolana zwsze bedziesz musial nieco bardziej uwarzac, bo niedosc, ze kolana i tak z regoly sa dosc 'wrazliwym' stawem to dodatkowo w twoim wypadku beda zawsze slabsze i mniej odporne (a problemy z rzepka z regoly nie nalerza do najlatwiejszych) niz normalnie. Tak wiec zawsze bedziesz musial byc bardziej ostrozny, czy to podczas kopania kolanem, otrzymywania low kicka, czy zakladania dzwigni na kolano.
Odnosnie psychiki to trening moze pomoc w jej ksztaltowaiu/poprawianiu (ba, regularny wysilek fizyczny, ponoc daje bardzo dobre efekty w leczeniu stanow depresyjnych), jednak sugeruje, abys udal sie do odpowiedniego specjalisty i - ewnetualnie, jezeli zaistnieje taka potrzeba - jednoczesnie poprowadzil terpie, aby po czasie sie nie okazalo, ze zamiast poprawic to tylko zdobyta pewnosc siebie (czy tez inny czynnik) wplynela potegujaco na twoja 'agresywna strone'. Ale tak jak napisalem to tylko moja sugestia - zrobisz jak uznasz za sluszne.
Ziomek napisał/a:
Może napisałbyś coś więcej o swojej psychice? Może mógłbym jak i inni wstanie Ci pomóc.
A ty co, psychiatra?
W takich sprawach nie mozna pomoc przez internet. Takie rzeczy wymagaja przede wszystkim kontaktu bezposredniego przy diagnozie i potem (czesto dlugiej) terapii. Poza tym psycha to na tyle skomplikowana sprawa, ze nawet lekarz z duzym stazem czasem musza robic kilka podejsc... wiec jezeli tych warunow nie spelniasz daruj sobie.
_________________
"Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
 
 
Revel 

Dołączył: 13 Cze 2010
Posty: 6
Skąd: Tychy
Wysłany: 2010-06-14, 18:50   

Misiek 3 napisał/a:
Gdzie ty znalazłeś w tychach krav mage??

Nie wiem czy faktycznie jakaś sekcja Krav Magi istnieje w Tychach, ale kolega podesłał i co do tego 2 linki z 1 stronki: http://www.kravmaga.com.p...tychy/index.htm ; http://www.kravmaga.com.pl/

Poza tym, przejdę się jeszcze zobaczyć jak będzie z tym Kick-Boxingiem, ale póki co najbardziej jestem zaciekawiony Muay Thai.


Ziomek,
Może i to efekt dorastania, ale ja jestem (a raczej byłem) człowiekiem skrytym, cichym. Z nikim specjalnie się nie zadawałem (tylko kilka osób dopuściłem do miana 'przyjaciela'.. albo jedną?), w dzieciństwie często byłem odrzucany przez takich cwaniaczków z którymi niestety musiałem przez długi okres czasu trenować hokej. Przez takie coś mi to zostało, wszelkie lęki, smutki, całą agresję tłumiłem w sobie. W końcu przyszedł czas na tą pierwszą miłość, z którą to sprawa była bardzo skomplikowana.. Przez to wszystko w mojej czarce (czyt. psychice) przelało się, zacząłem wybuchać, nawet przy rodzicach.. Wszystko się jakoś polepszyło odkąd po raz pierwszy się komuś 'wyżaliłem', mojej dziewczynie. Ogólnie nie obchodzi mnie to, czy ktoś coś o mnie wie, czy nie, nie chce tylko nikogo ranić swoich zachowaniem.


shinra,
Co do terapeutów nie mam najlepszego zdania, nie chce się dzielić z kimś kogo nie znam, wszystkim co mnie dręczyło w dzieciństwie.. Póki co katuje tym tą osobę które wymieniłem wcześniej.
Wysiłek fizyczny na prawdę mi pomógł, raz gdy już prawie nie wytrzymywałem z samym sobą wybrałem się na 'krótki' spacer.. Który się skończył biegiem poza miasto. Gdy całkiem wycieńczony wróciłem, przez jakiś tydzień, dwa miałem spokój.

Po wakacjach na pewno przejdę się po wszystkich sekcjach które mnie interesują, póki co robię wstępny rekonesans.


Dziękuje wszystkim za rady.
Pozdrawiam.
 
 
 
shinra 
Omne nimium nocet


Pomógł: 44 razy
Wiek: 22
Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 2338
Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2010-06-14, 20:01   

Jezeli w wakacje wszystkie sekcje sa zamkniete to rob kondyche - to chyba najwazniejszy element na poczatku - a jezeli cos jest otwarte to wal tam w mysl zasady, ze lepszy rydz niz nic, a potem ewentualnie zmienisz klub lub nie.
No i oczywiscie uwazaj na kolana ;-)

Revel napisał/a:
Póki co katuje tym tą osobę które wymieniłem wcześniej.
Widzisz, z tym to radze ostroznie, zeby nie wyszlo na to, ze jest z toba bo przyjmuje role 'opiekunki' (mam nadzieje, ze rozumiesz o co mi chodzi, bo nie pamietam jak to sie fachowo nazywalo, a nie bardzo moge skminic jak to napisac) bo wiem, ze ludziom potem trudno sie z tego wyplatac (zwlaszcza ze macie dopiero po 15lat) a sytuacja robi sie z czasem troche skomplikowana... mlody jestes, jeszcze cale zycie przed toba, wiec nie warto sobie go komplikowac (i jej przy okazji tez).
A lekarz tez czlowiek;)

Tyle. Pozdro i powodzenia w treningach.
_________________
"Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
 
 
Boruta 
Bodhisatwa przemocy


Pomógł: 72 razy
Wiek: 36
Dołączył: 15 Sty 2008
Posty: 4170
Skąd: 3city
Wysłany: 2010-06-15, 11:36   Re: Rozmyślania nad SW

Revel napisał/a:
Wole styl wydający się bardziej efektywny

Dokładnie, wydający. Chcesz się czegos z sensem nauczyć: http://bastion-org.blogspot.com .
_________________
Paweł Ziółkowski
----
www.akademiasarmatia.com
www.youtube.com/AkademiaSarmatia
 
 
Revel 

Dołączył: 13 Cze 2010
Posty: 6
Skąd: Tychy
Wysłany: 2010-06-15, 12:24   

shinra, chodziło mnie o to, że póki co kiedy mam już na prawdę chęć powiedzenia co mnie trapi to trafia do niej. W samym związku to ja staram się nią "opiekować" (czyli takie wysłuchiwanie problemów działa w obie strony), mimo, iż jestem z reguły samotnikiem, ale jej łatwo stracić nie zamierzam..

Kondycje staram się poprawić. Znalazłem sobie podstawowy poradnik co do ćwiczeń poszczególnych partii ciała i zaczynam się do niego stosować. W same wakacje spróbuje wykorzystać fakt spędzania czasu na wsi, więc będę mógł sobie robić dużo dłuższe treningi - jak jest się tak "wolnym" (chodzi tu i wolny czas, jak i o miejsce w którym się przebywa), jakoś bardziej zachciewa się coś robić.


Boruta, hmm. Nie za bardzo przepadam za walką w parterze i tego typu walkami. Chociaż zainteresowało mnie Vale Tudo.. Ale według mnie, na początek to zbyt brutalny styl. Myślę, że zacznę od Tajskiego, przejdę później na to BJJ i dopiero zacznę Vale Tudo.
 
 
 
stilian 


Pomógł: 31 razy
Wiek: 21
Dołączył: 23 Kwi 2009
Posty: 605
Skąd: Katowice
Wysłany: 2010-06-15, 12:38   

Vale Tudo to jak dobrze pamiętam z portugalskiego "Wszystko można", jakoś tak. I jak gdzieś pisze, że trenują Vale Tudo to znaczy że po prostu trenują MMA a Vale Tudo to tylko chwyt marketingowy. Zbyt brutalne? To nie szachy, to sporty walki więc troche nie na miejscu uwaga :lol:
_________________
Mój projekt ringu
 
 
Revel 

Dołączył: 13 Cze 2010
Posty: 6
Skąd: Tychy
Wysłany: 2010-06-15, 17:53   

stilian, chodzi o to, że to dla mnie jest zbyt brutalne biorąc uwagę na brak przygotowania i moje problemy z kolanami. Nie chce się załatwić na początku.
 
 
 
Misiek 3 

Pomógł: 3 razy
Wiek: 19
Dołączył: 17 Sty 2010
Posty: 198
Wysłany: 2010-06-15, 18:00   

MMA brutalne nie jest u nas na sekcji, może wpadniesz i się przekonasz. Trening wygląda tak: dużo stójki, trochę mniej sprowadzeń, a końcówka to sparing w parterze, raczej uderzamy chociaż taką balachę w rękawicach też dasz rade.
czyli muay thai + zapasy + coś w stylu bjj z ograniczonymi chwytami, ale za to z uderzaniem.
tajski jest co najmniej tak samo kontuzyjny, a czasami nawet bardziej.

Na zapasy w MOSM warto zwrócić uwagę, bo dostajesz darmową siłownie, oczywiście trykot + buty po około 2 mieś. i się czegoś nauczysz (i znacznie poprawisz szybkość, siłe, kondycje i gibkość)

tej kravki raczej bym unikał - na stronie żadnych informacji na temat treningów, i nigdy nikt z moich znajomych nie słyszał

w sumie przejdz się w środę na zapasy, czwartek na tajski, w piątek na bjj lub mma.
trenując mma nauczysz się znacznej części tajskiego (ostatnio były latające kolana) możesz w bastionie chodzić dodatkowo na 1h boksu i masz jak z bajki.
_________________
BJJ MMA Boks

"Koks Ciacho i dyskretnie"
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant
MMA