Pierwszy post, wprowadzenie i od razu prośba o pomoc, sorry. :)
Jestem kobietą, 30 lat, około 155 cm wzrostu, normalne BMI. Mam uszkodzony kręgosłup na odcinku lędźwiowym (wrodzona wada => pooperacyjne L5/S1). To oznacza m.in. że nie wolno mi skakać, biegać.
Jak możecie się domyślić, (i) niesamowicie mnie to irytuje ORAZ (ii) czuję się cholernie bezbronna. Dodajmy do tego, że jestem zadaniowa - nie wiem, jak to inaczej określić. Nie lubię 'tak po prostu sobie pływania', bo mam wtedy poczucie, że nic mi to nie daje i tracę czas. Nie daje mi tego czystego zastrzyku serotoniny, który daje na przykład trening walki z kimś innym.
Czy, jako specjaliści od sztuk walki, możecie mi coś / cokolwiek polecić? Czy uważacie, że mogłabym ćwiczyć chociażby Tai Chi? Różni lekarze, z którymi rozmawiałam na ten temat, mówili różne rzeczy.
Witam
Ciężko cokolwiek doradzić, lekarzem nie jestem i nie wiem czy rożne ćwiczenia nie wpłynęły by negatywnie na stan Twojego zdrowia. ale wydaje mi się ze Tai Chi raczej by Ci pomogło :) w końcu ta sztuka wpływa na poprawę i utrzymanie zdrowia fizycznego i psychicznego,do tego może jakieś masaże?? na rozluźnienie mięśni :>
Pozdrawiam
_________________ ,,Każdego dnia trzeba wykraczać poza swoje możliwości''
Wiele osób mających problemy z kręgosłupem ćwiczy, ale tak naprawde wszystko zależy od konkretnego przypadku. Nikt tutaj nie jest lekarzem, a nawet gdyby był, to konsultacje przez internet sensu nie mają. To, że lekarze różnie mówią to norma. Poszukaj takiego, który z jednej strony jest renomowanym specjalistą, z drugiej ma doświadczenie w sztukach walki. Czasami tacy się zdażają. Oczywiście powinien to być lekarz sportowy.
Nie ćwiczenie niczego prowadzi raczej do dość wczesnej i niezbyt przyjemnej śmierci (cukrzyca, choroba wieńcowa, w sumie większość chorób cywilizacyjnych).
Za dużo o tej walce sztuce nie wiem, więc nie chciałbym cię wprowadzać w błąd, ale skoro nie możesz biegać, ani skakać, to ciężko, bo na rozgrzewce te elementy są, ale tak jak Boruta mówi, idź do RENOMOWANEGO specjalisty.
I dziękuję za rady! :) Myślę, że spróbuję rady Boruty - żeby znaleźć lekarza sportowego, który ma doświadczenie w sztukach walki. To pewnie będzie skomplikowane, ale faktycznie wydaje się być najlepszym rozwiązaniem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach