Sporty Walki i Sztuki Walki - Fight Club Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Filmiki humorystyczne dot. sztuk walk
Autor Wiadomość
Nortgaroth 
Były moderator


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 26 Mar 2007
Posty: 298
Skąd: Koszalin
Wysłany: 2007-06-21, 01:27   Filmiki humorystyczne dot. sztuk walk

http://www.wrzuta.pl/film...arate_po_polsku

Kult po prostu 8-) Takim to bym worka nie dał bo by się zabili.

http://www.wrzuta.pl/film...ierzyc_kobiecie

Aż mnie tam w dole zabolało :shock:

http://woofer.wrzuta.pl/f...awziety_do_bolu

Dobry komentarz lektora - ten czarny pas myślał że ma przyszłość w filmach karate. ALe nie może się przebić.

Miłego oglądania :-D
_________________
GO WALLABIES!!!
 
 
 
WeRs 
http://maxxx.pl.tl


Pomógł: 2 razy
Wiek: 25
Dołączył: 28 Mar 2007
Posty: 998
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-08-06, 22:39   

_________________
WERS "Ból najlepszym nauczycielem ale nikt nieche byc jego uczniem"
 
 
Nortgaroth 
Były moderator


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 26 Mar 2007
Posty: 298
Skąd: Koszalin
Wysłany: 2007-08-06, 23:04   

Od razu widać że fotomontaż.
_________________
GO WALLABIES!!!
 
 
 
WeRs 
http://maxxx.pl.tl


Pomógł: 2 razy
Wiek: 25
Dołączył: 28 Mar 2007
Posty: 998
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-08-07, 17:36   

tonie jest foto montarz tylko maska halloween
_________________
WERS "Ból najlepszym nauczycielem ale nikt nieche byc jego uczniem"
 
 
WeRs 
http://maxxx.pl.tl


Pomógł: 2 razy
Wiek: 25
Dołączył: 28 Mar 2007
Posty: 998
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-08-07, 17:48   

znalazlakem to w necie autora nie podam bo niewiem jak zostanie przyjety <lol2><lol2>

Chińczycy wynaleźli papier, proch, Chiński Mur i kung-fu. To ostatnie paskudztwo wymyślili mnisi z klasztoru Shaolin, którzy zamiast klepać pacierze, zaczęli się okładać po ryjach. Rodzi się z miejsca pytanie, jak oni na to wpadli, skoro wcześniej całymi dniami modlili się tylko ściany, żłopiąc od czasu do czasu herbatę pod michę ryżu. Ano z przekazów wynika, że wszystkie swoje techniki walki zaczerpnęli oni z obserwacji zachowania zwierząt i zjawisk przyrody.

Nie przeczę, że obserwacja dzikiej świni sunącej leśną polaną, czy lotu trzmiela po zachodzie słońca może być bardzo pouczająca, ale historia uczy, że Chińczycy zawsze dostawali wpieprz od innych plemion i narodów, a po upadku powstania bokserów w 1900 roku sami zanegowali wartość wszystkich swoich sztuk wojennych
Walory bojowe i przydatność kung-fu jako realnego systemu walki wręcz są mniej więcej takie same, jak hathajogi, której mistrzowie w postawie lotosu wiją się w konwulsjach, mamrocząc pod nosem tajemnicze mantry.
Widziałem kiedyś na satelicie taką reklamę, w której seksowna blondynka z audycji dla gospodyń domowych mówi w pewnym momencie: "Uprawiam kung-fu w każdy sobotni wieczór", po czym oferuje klientom płatki owsiane. Dla mnie była to kwintesencja tego, czym kung-fu jest i być powinno - rodzajem ćwiczeń zdrowotnych i gimnastyki oddechowej dla znudzonych gospodyń domowych.
Dlatego z rozbawieniem przeczytałem kiedyś w specjalistycznym kwartalniku "Kung-fu" tekścik pt. "Pokonać przeciwnika". W 30 punktach opisano tu strategię walki ulicznej na bazie kung-fu. Uwielbiam takie głodne kawałki.
Tak więc na początku dowiadujemy się, że każda walka uliczna jest walką na serio, toteż adept kung-fu musi przystąpić do niej z pełną determinacją i poświęceniem. Powinien zachować spokojny umysł, każdy jego ruch musi być celowy, zaś oddech w pełni kontrolowany. Jego powodzenie w walce będzie zależało od trafnej oceny sytuacji, trafnego wyboru chwili i środków ataku oraz szybkości.
Prawda, jakie to mądre i uczone? Od samego czytania człowiekowi włos się jeży na głowie. Sęk tylko w tym, że można do tej wyliczanki dopisać jeszcze ze sto punktów na tę samą nutę, a cały ten metodologiczny salceson zyska tylko na objętości. Bo sensu w tym wszystkim tyle, co kot napłakał.
Żeby było śmieszniej - autor tych teoretycznych wypocin sam kładzie głowę pod topór, bo w 23 punkcie stoi jak byk: "Unikamy przystępowania do walki z określonym planem". A czym do diabła, są te wszystkie trafne oceny i wybory ujęte w poprzednich dwudziestu dwóch punktach, jeśli nie planem? Zgaduję, że autorowi chodziło po prostu o to, że przed walką uliczną adept kung-fu nie musi pisać konspektu z jej przebiegu. Jeśli tak, to jest to rzeczywiście pewne ułatwienie.
W 30 punkcie udaje mu się wreszcie wykrztusić pierwsze sensowne zdanie: "Brońcie się skutecznie, gdyż nie może dojść do sytuacji, że chuligan pobije praktyka dalekowschodniej sztuki walki!". Hłe, hłe, hłe! Łatwo powiedzieć, trudniej wcielić w życie. Każdy, kto liznął trochę walki ulicznej, rozpozna bez trudu, że ta trzydziestopunktowa strategia, to okrutne brednie, które mogły wyjść spod pióra tylko wyjątkowego cieniasa.
Na ulicy nie ma żadnych zasad i strategii. Byle chuligan potrafi spuścić łomot każdemu mistrzowi sztuki walki, bo on to po prostu lubi robić i jest mu właściwie obojętne kogo i za co bije. Znam osobiście paru takich przyjemniaczków i idę o każdy zakład, że po lekturze artykuliku "Pokonać przeciwnika" umarliby ze śmiechu, bo chłopcy są mocno rozrywkowi.
Na nieszczęście polskich adeptów kung-fu porządni chuligani nie czytują ich pisma.
_________________
WERS "Ból najlepszym nauczycielem ale nikt nieche byc jego uczniem"
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant
MMA