1)Przeciwnikiem Oyamy najlepszym thaj bokserem tajlandii byl zawodnik o pseudonimie Black Cobra 1954 arena stadionu Lumpinee
rozne wersje sa na temat jak Oyama wykonczyl Cobre ale go wykonczyl
wrzuc tylko w google hasla klucze i znajdziesz info na temat tej walki
2)Karatecy kyokushin ze szkoly Lwow walczyli w tajlandii wiele razy sadze ze miales na mysli Yoshiji Soeno co niedocenil mimo wygranej Karate Kyokushin i zaczal propagowac Muay Thaj wez pod uwage ze to wszystko bylo pozniej jak Karate Oyamy zmienilo sie na gorsze Soeno nie mogl sie z tym pogodzic i zalozyl swoja odmiane karate nastawiona na full contact Soeno nie przegral w Tajlandii zadnej walki walczyl z najlepszymi z wyjatkiem jednego z ktorym nie zdazyl sie sprawdzic bo go mafia zastrzelila
Ci karatecy byli uczniami Oyamy bo cwiczyli przeciez jego styl jego formy jego metody jego ducha !!!
3) http://pl.wikipedia.org/wiki/Masutatsu_Oyama http://en.wikipedia.org/wiki/Masutatsu_%C5%8Cyama
Oyama zabil dlonmi ponad 50 bykow zaprzestal jak ekolodzy sie wtracili poszperaj w necie pozycz pare ksiazek to zobaczysz ze to prawda tak samo jak wszystkie sparingi byly na serio
Napoczatku walczyl z kazdym kto chcial w japoni skonczyli sie przeciwnicy to wyjechal z grupa cyrkowa do USA tam walczyl z kazdym kto chcial zapasnicy bokserzy itd wszystkich pokonal latwo w necie znajdziesz info jak nie latwo zajrzyj pod ten linkl
http://www.powiat.mielec....toria/oyama.htm
jak nie wierzysz linkom spod znaku karate musisz glebiej pogrzebac w ksiazkach etc
Jak dalej nie wierzysz slowu pisanemu mozesz probowac dotrzec do swiatkow albo rodzin swiatkow jakby zyl moglbys podjechac i go sprawdzic nie odmawial nikomu
4)Urquidez oczywiscie zabil kopnieciem obrotowym pieta na zebra ktore polamal i zmiazdzyl sledzione co skonczylo sie wylewem nie pamietam juz imienia zawodnikow ale byli to azjaci z filip bodajze w walkach na wymeczenie bez ograniczen czasowych Polak
pan dr Dryl z wroclawia tez tam walczyl z tego co wiem (najlpszy zawodnik Taekwondo z polski jak i militarnej wersji taekwondo)
5)Oyama zabil piescia w knajpie jednego lobuza a pozniej pracowal za darmo dla jego zony z zalu (ten motyw jest nawet w filmie biograficznym fighter of the wind na you tube jest caly film troche uwazam za bardzo go pozytywnie pokazali i pozmieniali fakty) zreszta sporo w czasie wojny natlukl amerykanow i Yakuza tez nie placila mu za darmo przez co trafil do wiezienia gdzie zdecydowal sie poswiecic tylko karate i zejsc ze zlej sciezki
6)Wymien mi walki ktore The jet przegral? raz tylko nieroztstrzygnieto po kontuzji z tajem z tego co wiem ???? miejsce? data? nazwisko przeciwnika??
http://www.bennythejet.com/blog/
pozniej jak znajde chwile czasu podesle ci troche wiecej materialow na temat pytan
Zapoznaj sie dobrze z zyciorysem Ueshiby i kim on byl w japonii jaka funkcje pelnil potem mozesz go zaczac lekcewazyc
Dlaczego nie ma żadnego filmu, dokumentującego to zabijanie byków?
Btw, wielu karateków rozbija wiele cegieł, więc ten cios oyamy to nie żadna rewelacja. Z resza jeszcze za jego czasów byli od niego znacznie lepsi karatecy, tyle, że do turniejów, w których Oyama brał udział dopuszczano jedynie zawodników krajowych.
btw, jak można traktować zyjeś spisane wspomninia jak wiarygodne źrudło informacji?
Wg mnie żaden z wymienionych w tym temacie fighterów nie miałby najmniejszych szans w pojedynku choćby z Tysonem, o czołowych grapplerach nie wspominając.
N you tube przeciez pokazalem powyzej link jest walka z bykiem umiesc na you tube Oyama Bulls etc i zobaczysz walke z bykiem
Problem w tym ze w walce w klatce jestes ograniczony przepisami a taki oyama walczac z toba trzasnal by cie w tyl czaszki uderzyl low kicka w staw albo ugryzl w parterze wsadzil palce w oczy albo uderzyl kantem dloni w krtawice nie mowiac ze mial sile prawdziwego niedzwiedzia i posture olbrzyma a rece twrde jak stal. nie mowiac o ponizej pasa to jest zupelnia inna walka tylko walka na smierc bez zasad czyli uliczna jest realna
blisko byli bracia grace ale najwiekszy mistrz BJJ ojciec rodziny zostaly latwo obity w japonii przez wojownika judo(ze starej tradycyjnej szkoly) na you tube mozesz znalezc
Jedyna metoda konfrontacji walk to ulica, brak zasad i walka na smierc albo do poddania jak w dawnej japonii
Jak chcesz byc dobry to musisz obic mase pyskow na ulicy dam ci przyklad jednego zawodnika mojego kolegi z polski co wiem ze jest prawdziwym zawodnikiem teraz trenuje boks ale zaczynal od kick boxingu razem ze mna,generalnie nauczyl sie walki na ulicy bylem swiatkiem jak nokautowal 6 zakapiorow na raz bedac pjanym Rafal Jackiewicz zawodowy teraz bokser nie wierzysz jedz i popros go o lekcje nie potrzebuje parteru zeby znokautowac cie stoczyl na ulicy setki walk czasem z naprawde olbrzymami na moich oczach. Rafal gwarantuje napewno nie odmowi ma serce wojownika
Niestety taka prawda nie ma realnej walki nie ma wojownikow tylko zabawa i gimnastyka i niewazne co trenujesz
1)Przeciwnikiem Oyamy najlepszym thaj bokserem tajlandii byl zawodnik o pseudonimie Black Cobra 1954 arena stadionu Lumpinee
Stadion Lumpinee otwarto w 1956 roku.
Cytat:
rozne wersje sa na temat jak Oyama wykonczyl Cobre ale go wykonczyl
wrzuc tylko w google hasla klucze i znajdziesz info na temat tej walki
Owszem, wyłacznie na stronach kyokushin. To jedna z wielu bajek o Oyamie.
Cytat:
2)Karatecy kyokushin ze szkoly Lwow walczyli w tajlandii wiele razy sadze ze miales na mysli Yoshiji Soeno co niedocenil mimo wygranej Karate Kyokushin i zaczal propagowac Muay Thaj wez pod uwage ze to wszystko bylo pozniej jak Karate Oyamy zmienilo sie na gorsze Soeno nie mogl sie z tym pogodzic i zalozyl swoja odmiane karate nastawiona na full contact Soeno nie przegral w Tajlandii zadnej walki walczyl z najlepszymi z wyjatkiem jednego z ktorym nie zdazyl sie sprawdzic bo go mafia zastrzelila
Soeno jest twórca Shidiokan karate, nie propagatorem Muay thai. Miałem na myśli to co napisałem.
Cytat:
Ci karatecy byli uczniami Oyamy bo cwiczyli przeciez jego styl jego formy jego metody jego ducha !!!
Byli uczniami Kurosakiego to raz. Dwa twórcami Kyokishin byli Oyama i Kurosaki, przy czym Kurosaki był szkoleniowcem, a Oyama biznesmenem.
Cytat:
Oyama zabil dlonmi ponad 50 bykow zaprzestal jak ekolodzy sie wtracili poszperaj w necie pozycz pare ksiazek to zobaczysz ze to prawda
Oyama nigdy nie zabił żadnego byka. Dwa razy brał udział w pokazach z bykiem. Jeden w USA i wylądował w szpitalu i drugi raz w Japonii z niepełnowartościowym osobnikiem. Z tego drugiego mozesz znaleźć fragmenty filmów i zdjecia. Tylko fragmenty, bo całość nie prezentowała się zbyt dobrze by to ujawniać.
Cytat:
tak samo jak wszystkie sparingi byly na serio
Sparingi zapewne, ale to co zapodałeś to nie są sparingi.
Cytat:
Napoczatku walczyl z kazdym kto chcial w japoni skonczyli sie przeciwnicy
Z każdym, czyli z kim?
Cytat:
to wyjechal z grupa cyrkowa do USA tam walczyl z kazdym kto chcial zapasnicy bokserzy itd wszystkich pokonal latwo
W USA wziął udział w kilku (bodajże trzech) ustawionych walkach prowrestlerskich.
Cytat:
w necie znajdziesz info jak nie latwo zajrzyj pod ten linkl
jak nie wierzysz linkom spod znaku karate musisz glebiej pogrzebac w ksiazkach etc
Jak dalej nie wierzysz slowu pisanemu mozesz probowac dotrzec do swiatkow albo rodzin swiatkow
Nie istnieją żadni świadkowie. Żadne relacje prasowe. Nic.
Cytat:
jakby zyl moglbys podjechac i go sprawdzic nie odmawial nikomu
Czyli komu?
Cytat:
4)Urquidez oczywiscie zabil kopnieciem obrotowym pieta na zebra ktore polamal i zmiazdzyl sledzione co skonczylo sie wylewem nie pamietam juz imienia zawodnikow ale byli to azjaci z filip
Nigdy nic takiego nie miało miejsca.
Cytat:
bodajze w walkach na wymeczenie bez ograniczen czasowych Polak
pan dr Dryl z wroclawia tez tam walczyl z tego co wiem (najlpszy zawodnik Taekwondo z polski jak i militarnej wersji taekwondo)
Tam czyli gdzie?
Cytat:
5)Oyama zabil piescia w knajpie jednego lobuza a pozniej pracowal za darmo dla jego zony z zalu (ten motyw jest nawet w filmie biograficznym fighter of the wind na you tube jest caly film troche uwazam za bardzo go pozytywnie pokazali i pozmieniali fakty)
Kolejna bajka.
Cytat:
zreszta sporo w czasie wojny natlukl amerykanow i Yakuza tez nie placila mu za darmo przez co trafil do wiezienia gdzie zdecydowal sie poswiecic tylko karate i zejsc ze zlej sciezki
Trafił za bójke z żołnierzem już po wojnie. W wojnie udziału nie brał. Znalazł się w szeregach Kamikadze (on sam twierdzi, ze na ochotnika, ale prawdopodobnie został wcielony przymusowo jak wielu Koreańczyków), ale nie wział udziału w akcji.
Cytat:
6)Wymien mi walki ktore The jet przegral? raz tylko nieroztstrzygnieto po kontuzji z tajem z tego co wiem ???? miejsce? data? nazwisko przeciwnika??
Zapoznaj sie dobrze z zyciorysem Ueshiby i kim on byl w japonii jaka funkcje pelnil potem mozesz go zaczac lekcewazyc
Znam go dobrze.
Irek1234 napisał/a:
N you tube przeciez pokazalem powyzej link jest walka z bykiem umiesc na you tube Oyama Bulls etc i zobaczysz walke z bykiem
Już Ci pisałem, że to żadna walka.
Cytat:
Problem w tym ze w walce w klatce jestes ograniczony przepisami a taki oyama walczac z toba trzasnal by cie w tyl czaszki uderzyl low kicka w staw albo ugryzl w parterze wsadzil palce w oczy albo uderzyl kantem dloni w krtawice
To jak niby walczył w Muay thai, czy karate, gdzie jest sto razy wiecej przepisów?
BTW radzę się zapoznać z historią vale tudo.
Cytat:
blisko byli bracia grace ale najwiekszy mistrz BJJ ojciec rodziny zostaly latwo obity w japonii przez wojownika judo(ze starej tradycyjnej szkoly) na you tube mozesz znalezc
Jedyna metoda konfrontacji walk to ulica, brak zasad i walka na smierc albo do poddania jak w dawnej japonii
Po pierwsze Gracie. Po drugie nie w Japonii, a w Brazylii. Po trzecie nie ojciec rodziny, a jeden z pieciu braci założycieli. Po czwarte sprawdź sobie ile miał wtedy lat, a ile Kimura, ile wynosiła waga obydwu i jaki czas walki deklarował Kimura, a ile wyszło naprawdę. Po piate sprawdź z iloma wojownikami judo Gracie wygrali.
DrunkenMaster napisał/a:
Btw, wielu karateków rozbija wiele cegieł, więc ten cios oyamy to nie żadna rewelacja. Z resza jeszcze za jego czasów byli od niego znacznie lepsi karatecy, tyle, że do turniejów, w których Oyama brał udział dopuszczano jedynie zawodników krajowych.
a skoro sie tak rogadalismy to jeszcze napisze
ze Oyama dlatego tak sie sprawdzal z bykami itd bo po wyjsciu z wiezienia i zerwaniu z yakuza mial wyrzuty sumienia do swoiej przeszlosci i chcial za pomoca karate wszczepic pozytywne idealy innym ludziom przez karate bo tylko to umial przyjaciele go namowli zeby poswiecil sie karate jedyna metoda jaka wymyslil zeby idee rozprzestrzenic byly pokazy realnych walk stad caly cyrk z tajlandia i usa okazalo sie to skuteczne bo kyokushin zamienil w wielka korporacje niepamietam dokladnie ale chyba ponad milion ludzi na swiecie trenowalo w pewnym momencie wiecej niz zatrudnia najwieksza firma federacja zaczela przynosci potezne dochody i duch karate zaczal upadac przestano trenowac uderzenia niebezpieczne zeby nie tracic studentow i na koncu podobno po smierci Oyamy
jakby na przekor mistrzowi Yakuza przejela caly ten biznes ale to tylko plotki wiec wszystko skonczylo sie prawdopodobnie zle wiec co bysmy niegadali temat juz nieistnieje
Podobnie bylo w Polsce slyszeliscie o Andrzeju Brylu z Wroclawia????
twierdzil ze walka musi byc na smierc i zycie sprawdzal sie po calym swiecie byl wytrenowany przez koreanskich wojskowych ale nasmiewal sie z taekwondzistow
wytrenowal mistrza taekwondo Szymanowskiego ktory niemajac doswiadczenia zbyt duzego w full contact ale bedac nauczonym realnej walki rozpieprzyl totalnie Jozefa Warchola w szczycie jego formy Szymanowskiego przeszedl jednak na zla strone zostal bandziorem i wymiatal prochami w podziemnym swiadku wroclawia
Bryl sprawdzil w walce full contact wszystkich polskich komandosow nokautujac jednego po drugim wymyslil system Combat ktory pozniej mu zwedzono i zrobiono z niego jakas tam parodie co ciekawe niesamowicie wyksztalcony czlowiek doktorant bodajze AWf masa jezykow obcych itd tez chlopaki mozecie go zlapac i poprosic o lekcje walki sadze ze jeszcze chyba funkcjonuje.
inni mistrzowie pan Drewniak wielki mistrz karate i sztuk wojennych byly zolnierz gromu jeden z zalozycieli tej formacji nauczal komandosow jak szbko zabijac skonczyl bniestety nieciekawie byl wielkim fighterem takze
podobno po smierci Oyamy
jakby na przekor mistrzowi Yakuza przejela caly ten biznes
Po śmierci Oyamy Kyokushin podzieliła sie na kilka odłamów (niektóre pojawiły sie jeszcze za jego życia, jak IKF, Oyama karate, czy Kyokushin-Budokai)
Cytat:
Podobnie bylo w Polsce slyszeliscie o Andrzeju Brylu z Wroclawia????
twierdzil ze walka musi byc na smierc i zycie sprawdzal sie po calym swiecie byl wytrenowany przez koreanskich wojskowych ale nasmiewal sie z taekwondzistow
wytrenowal mistrza taekwondo Szymanowskiego ktory niemajac doswiadczenia zbyt duzego w full contact ale bedac nauczonym realnej walki rozpieprzyl totalnie Jozefa Warchola w szczycie jego formy
Po pierwwsze Szymanowski z Warchołem walczyli w taekwondo ITF, czyli light-contackie. Po drugie był to 1989 i Józkowi daleko było do szczytu formy. W zasadzie dopiero sie z Kyokushin na boks przekwalifikowywał.
Cytat:
Bryl sprawdzil w walce full contact wszystkich polskich komandosow nokautujac jednego po drugim wymyslil system Combat ktory pozniej mu zwedzono i zrobiono z niego jakas tam parodie
Wymyślił Bas-3. Combat 56 nienazwałbym parodią, a kwestia animozji miedzy Brylem, a twórcą Combat 56 Kupsem, to osobny rozdział.
Kolego jak juz jestes takim scislym czlowiekiem w sensie wiedzy i dokladnosci to ja tez musze taki byc wroc do google gdzie wstukales nazwe stadionu i zobacz ze stadion byl owszem otwarty 1956 ale otwarty dla biznesu ..
wczesniej krol ogranial to miejsce i wszystko organizowal
tu masz link wczesniej cala masa walk tam sie odbywala
http://www.teammenor.com/...ythai-hist.html
niestety strona tajska jest dzisiaj zablokowana bo bym ci pokazal dokladnie starozytna historie tego miejsca ze strony rzadowej a nie taj boksingu bo pewnie zaraz posadzisz mnie o stronniczosc ze tajowie wydluzaja historie stadionu ale oni przeciez nie wiedza o naszej polemice
[ Dodano: 2009-08-26, 15:14 ]
sorry widzialem walke szymanowskiego z warcholem zasady byly itf ale prali sie full contact
Warchol walczyl jak zawsze mocne kopniecie i chcial uderzac swoj potezny prawy Szymanowski byl duzo wiekszy i szybszy wiekszy zasieg silniejsze kopniecia
szczegolnie kombinacja prostych z okreznym kopnieciem byla nie do zatrzymania to bylo jego oczko w glowie
zreszta o czym gadac Warchol zaden mistrz jak porownujac go do np Marka Piotrowskiego
Tu masz oficjalną stronę: http://www.muaythailumpini.com/history_en.html
I popracuj nad angielskim "opened for business" znaczy w tym kontekscie, że zaczął funkcjonować.
Józek to jak najbardziej mistrz. Piotrowski po prostu ma większe osiągnięcia.
Generalnie dla mnie najwiekszym wojownikiem w polsce w sensie ducha byl Marek Piotrowski ale niestety trafil na kick boxing jakby zaczal od muay thaj inaczej by sie jego kariera potoczyla z jego nastawieniem. Niestety w latach 80 tych nie bylo tego tematu w polsce inna sprawa wydaje mi sie ze Marek byl delikatny w sensie genetycznym niepredysponowany do walki full contact sila jego polegala na psychice co potwierdzil Rob Kaman mowiac po latwo zwyciezonej walce z nim(dzieki low kick ) ze nie widzial jeszcze takiego ducha walki> Marek byl gotowy umrzec na ringu. Zreszta Marek mimo parkinsona i kaman sa teraz wielkimi przyjaciolmi. Kaman okazal sie przyzwoitym czlowiekiem
stary prosze nie ucz mnie angielskiego bo to jest moj drugi jezyk mieszkam w Australii 12 lat opened for business means The place was opened for business activities ,open is a verb
opened is an adjective mate pleeeease !!!!
If you'd like we can change language?
dales mi link ja tez znalazlem ten link ale pod linkiem nic niema
mogles chociaz sprawdzic czy dzial napisalem ci wczesniej ze strona sie nie otwiera
nie podales mi takze imion zwyciescow the jeta??
sorki za brak w kompie polskich znakow
[ Dodano: 2009-08-26, 15:53 ]
Lukasz rusz troche wyobraznie to bardzo ciekawa dyskusja znalezc najlepszego fightera
jak gra komputerowa pusty pokoj dwoj zawodnikow bez broni kto najlepszy na swiecie w historii. Badamy zrodla historyczne dzielimy sie wlasnym dosiwadczeniem myle ze temat wporzadku
Lukasz rusz troche wyobraznie to bardzo ciekawa dyskusja znalezc najlepszego fightera
jak gra komputerowa pusty pokoj dwoj zawodnikow bez broni kto najlepszy na swiecie w historii. Badamy zrodla historyczne dzielimy sie wlasnym dosiwadczeniem myle ze temat wporzadku
to nie realne!
Skąd pewność, że w starożytnej Grecji na igrzyskach nie było kogoś najlepszego
male sprostowanie
Jozef Warchol byl wedlug mnie wielkim wojownikiem i jest nim nadal nigdy nie pekal
przyjal wezwanie mimo roznicy wag od Roufusa byl zawsze doskonale fizycznie przygotowany ale niestety mial wielkiego ducha ale talentu nie mial na swiatowa
sztuki walki to tez inteligencja wojownik musi byc agresywny pracowity zdeterminowany ale tez inteligentny
[ Dodano: 2009-08-26, 16:12 ]
chodzi o znalezienie najlepszego wojownika w naszym zasiegu poznaniowym
jak go znajdziemy wiemy od kogo sie uczyc i wtedy jestesmy the best
\W dzisiejszych czasach masa paparuchow uczy sztuk walki i powinno ich sie tepic
marnuja tylko talenty i nabijaja sobie kieszen
podalem mija definicje mistrza powyzej wszchtronny artysta sztuk walki doskaonale wyszkolony fizycznie i obity w realnej walce wracamy do korzeni jak rozszerzymy temat
to wyhodujemy w polsce najlepszych zawodnikow na swiecie ale sie zagolopowalem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach