Temat o KSW XV jest założony, ta inf. też wklejona Jeszcze nie jest potwierdzone, że nie wystartuje, ale obawiam się właśne tego, że nie. Kurczę, tak ciekawie się zapowiadała ta rozpiska, myślałem, że taka pozostanie, co prawda ciekawa jest nadal, ale odpadło już 3
no szkoda tej walki szkoda mam jednak nadzieje ze do niej dojdzie byle kto go pewnie nie operowal wiec moze poskaldal go na tyle by mogl walczyc w pelni sil, nie widzialem tego newsa na forum wiec sorki, nastepnym razem wkleje do ksw Xv :)
_________________ Wyjść pewnego dnia na scenę i być wielkim pośród GIGANTÓW!!!
Widze ze ksw ładnie fanów w konia robi z tymi zawodnikami
Ten od Mameda tez ma kontuzje i pewnie beda tailer 3 raz zmieniac
I dla Rozala tez nie ma przeciwnika..
_________________ Now tell me who want to fuck with us?
Ashes to ashes, dust to dust to...
BANG! .. and let your fuckin brains hang, snitches
dawid555, Nie sądzę, żeby ściągali specjalnie jakiegoś super lekarzaa, to Polska, po za tym, jak czytamy, operowali go od razu, nie widziałeś mojego posta, bo poprzednie posty również były moje i dla tego nie wyświetla się w "nieprzeczytanych".
Nightmare, Nie sądzę, żeby była to wina KSW, na kontuzje nic zaradzić nie mogą, taki sport, dla Mameda się postarali o zawodnika, dla Różala niestety nie znamy, ale co z Bedorfem?
Nie, nie spękał. Leży po zabiegu.
Nightmare. Co prawda chłopaki z KSW mi ostatnio mocno podpadli, ale nie sądzę aby tutaj "robili w konia" kogokolwiek. Ot wypadki chodzą po ludziach.
KSW informuje, Kułak nie wystąpi na turnieju KSW IV.
Oświadczenie Kszyśka:
"Niestety mój koszmar się spełnił i trafiłem na stół operacyjny Szpitala Wojewódzkiego w Łomży. Kontuzja kręgosłupa, która ciągnęła się za mną od 2008 roku i pogłębiała się po każdorazowym przetrenowaniu, tym razem pokonała mnie całkowicie.
Według najlepszego polskiego neurochirurga Dr Jana Podgórskiego brak dalszej interwencji groziłby mi paraliżem. Dlatego zdecydowałem się na tak drastyczny krok. Nie chodzi tutaj o zbliżającą się walkę, czy też moją karierę sportową, a o zachowanie możliwości normalnego funkcjonowania. Czasami coś absorbuje nas tak bardzo, że nie widzimy reszty, która toczy się wokół nas. Mnie tak pochłoną sport, tak pochłonęło mnie MMA.
Wytrzymywanie bólu stało się dla mnie codziennością, zawsze na pierwszym miejscu były treningi, a dbanie o swój stan zdrowia spadało na dalszy plan. Nie powiem Wam teraz "nie trenujcie", bo sam zaprzeczyłbym swojej ideologii. Tak na prawdę to mój niepokorny charakter doprowadził mnie do miejsca, w którym się znalazłem. Powiem tylko "nie lekceważcie bólu", on nie zrobi z Was twardzieli, tylko doprowadzi do kalectwa.
Na gali KSW15 moje wyjście miało być porażające, ekscytujące i widowiskowe, tak jak moje zwycięstwo... na razie jednak muszę wygrać z kontuzja. Jestem pełen nadziei, że jeszcze w tym roku wrócę tam gdzie moje miejsce, na ring! Powiem więcej, wiem to, bo Bóg kocha mnie bardziej!!!"
Pozostaje mi tylko życzyć mu szybkiego powrotu do zdrowia i na ring.
Ale nie tylko Kułak jest taki pewny siebie, przecież Iro też mówił, że wygra, tu nawet nie chodzi o przekonanie, ale pewnie i o promowanie własnej osoby i walki.
Batman im więcej gadasz głupot czy chwalisz się tym więcej o tobie mówią i piszą a w ten sposób promujesz się. Popatrz Najmana co on osiągnął???? A Polska go zna lepiej niż wielu dobrych zawodników.
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach