Pomógł: 5 razy Dołączył: 08 Sie 2007 Posty: 1001 Skąd: ty mieszkasz??:P
Wysłany: 2008-03-21, 13:47 Łukasz Jarosz przed K-1 MAX Europe
Łukasz Jarosz przed K-1 MAX Europe
6 kwietnia na gali K-1 MAX Europe 2008 walczył będzie polski zawondik wagi ciężkiej,
Łukasz Jarosz
, który w walce
Superfight
zmierzy się z Anglikiem, Willem Riva.
Jeśli chcecie się dowiedzieć jak wyglądają przygotowania Łukasza do walki i co sądzi o swowim przeciwniku, zapraszamy do przeczytania krótkiego wywiadu:
K-1 EUROPE MAX 2008 coraz bliżej.Czy już przygotowuje się Pan do zawodów?
Łukasz Jarosz: Tak , tak.. oczywiście. Ja już trenuję od około dwóch miesięcy!
Można prosić o uchylenie rąbka tajemnicy jak wyglądają Pana treningi?
Łukasz Jarosz: Moje treningi składają się z etapów.
Pierwszy etap miał miejsce w pierwszym miesiącu treningów. Wtedy to ćwiczyłem swoją wytrzymałość – biegając, chodząc po górach. W miesiącu przed zawodami skupiłem się natomiast na typowych ćwiczeniach siłowych – na workach, tarczach pao. Były też sparingi.
Pierwszy etap treningów nastawiony jest przede wszystkim na wytrzymałość, drugi na zwinność i dynamikę.
Od czego, Pana zdaniem - zależy ewentualne zwycięstwo/ klęska na ringu?
Łukasz Jarosz: Uważam, że jeśli zawodnik wie, że przed zawodami – przykładał się do treningów „na maxa” i zrobił wszystko, by przygotować się jak najlepiej – po prostu wychodzi na ring i robi to, co ma do zrobienia, czyli walczy możliwie jak najlepiej, by osiągnąć sukces. Ja walczę w kategorii ciężkiej… a jak wiadomo w niej wszystko jest możliwe. Każdy jeden cios – może zmienić wynik walki i jej przebieg.
Podczas K-1 EUROPE MAX 2008 GP – w SUPER FIGHT zmierzy się Pan z przeciwnikiem z Anglii – Willem Riva. To groźny, Pana zdaniem, przeciwnik?
Łukasz Jarosz: O swoim przeciwniku dowiedziałem się stosunkowo niedawno i wciąż jeszcze – wraz ze swoim trenerem – Tomaszem Mamulskim – zbieramy informację na jego temat. Już w tej chwili wiem, że jeśli chodzi o jego warunki fizyczne – to są całkiem podobne do tych, którymi dysponuję ja, więc w tej kwestii niczym mnie Will Riva nie zaskoczył – tymbardziej nie przestraszył. W tej chwili staram się jeszcze podpatrzeć jak angielski zawodnik zachowuje się na ringu, jaką ma technikę walki. A który z nas wygra ? Okaże się 6 kwietnia podczas K-1 EUROPE MAX 2008 GP. Myślę jednak, że ze swojej strony zrobię wszystko, by pokazać, że Polak – tymbardziej góral – potrafi!
Zapewne. Polak potrafi – ale chyba najlepiej przy wsparciu polskiej publiczności...
Łukasz Jarosz: Oczywiście! Mam nadzieję, że podczas K-1 EUROPE MAX 2008 GP na warszawskim Torwarze – nie zabraknie moich rodaków! To będzie przede wszystkim wielki turniej – więc oprócz super fighterów zobaczymy na żywo 8 świetnych – światowej klasy zawodników i znakomity pokaz świetnych walk. Poza tym, z tego co mi wiadomo – impreza odbywa się pod nadzorem Japończyków. A przecież oni są znakomici w organizowaniu takich przedsięwzięć – robią to najlepiej na całym świecie. No i chyba najważniejsze – to będą pierwsze oficjalne Mistrzostwa Europy w K-1 MAX i pierwsze eliminacje Mistrzostw Świata w słynnej hali Tokyo Dome w Japonii w naszym kraju.
Cieszy mnie to bardzo.
A nas cieszy fakt, że zaszczyci Pan swoją obecnością K-1 EUROPE MAX 2008 GP!
Dziękuję za rozmowę i do zobaczenia już 6 kwietnia na Torwarze!
Łukasz Jarosz: Dziękuję również i zachęcam wszystkich Polaków do przybycia!
_________________ " Bulterier wymięka kondycyjnie przy pitbullu, a ja jestem jak pitbull i lecę z frajerami do końca bo nie wiem co to litość. "
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach