Wywiad z Łukaszem Jurkowski przeprowadzony przez serwis Nokaut.com pod koniec Lutego 2008, przed zbliżającym się pojedynkiem z chorwacką wschodzącą gwiazdą mieszanych sztuk walki, Maro Perakiem.
Slaven: Cześć Łukasz, jak leci stary? Co nowego? Łukasz: Cześć Slaven i wielkie cześć do wszystkich maniaków mma. U mnie w porządku. Zmęczony, ale w porządku. Sporo teraz trenuje. Za mniej więcej miesiąc zawalczę przeciwko Maro Perak w WFC.
Slaven: Proszę powiedz naszym czytelnikom trochę więcej na temat swoich podstawach w sztukach walki. Dowiedzieliśmy się, że byłeś mistrzem świata w Taekwondo. Łukasz: Sądzę, że rzadko zdarza się, że koleś z Taekwondo próbuje walczyć w mma, ale ja zawsze chce próbować nowych rzeczy. Wygrałem Puchar Świata Taekwondo w 2004 roku i mam miejsce w Drużynie Narodowej. Chciałem jednak najwyższego stopnia w sztukach walki. Rozpocząłem praktykować Brazylijskie Jiu-Jitsu i zapasy, a około pięć miesięcy później zostałem zaproszony do współzawodniczenia w pierwszym Turnieju KSW. Wygrałem go i to był ten moment, kiedy zapragnąłem stać się zawodowym fighterem mma.
Slaven: Gdzie trenujesz? Łukasz: Mamy małą drużynę zawodników mma w Warszawie i trenujemy razem każdego ranka. Jest tam Paweł Nastula, Robert Jocz i wielu innych dobrze znanych polskich zawodników. Poza tym, ćwiczę zapasy i moją technikę na ziemi z Michałem Stanisławskim - polskim dziewięciokrotnym mistrzem w zapasach. Głównym trenerem kondycji fizycznej jest Michał Garnyś.
Slaven: Powiedz nam proszę jak wygląda twoja codzienna rutyna treningowa. Łukasz: Trenuje dwa razy dziennie. Poranna sesja to zazwyczaj sparing albo interwały. Drugi trening jest bardziej fizyczny. Sporo biegam, dzwigam ciężary, albo ćwicze techniki parterowe. Wszystko w zależności od daty walki.
Slaven: Jakie są Twoje najmocniejsze atuty?
Łukasz: Jestem praktykiem Taekwondo, także kopnięcia są mocną stroną (śmiech). W danej chwili czuję, że jestem zawodnikiem ogólnym. Czuje się dobrze zarówno w stójce jak i w parterze. Wydaje mi się, iż moim największym atutem jest moja silna wola wygrywania.
Slaven: Jakie są według Ciebie kluczowe elementy potrzebne do odnoszenia sukcesów w mma? Łukasz: W dzisiejszych dniach jest na pewno dobrze być mocnym fizycznie. Wielu zawodników reprezentuje ten sam poziom umiejętności, ale jednak posiadanie większej siły, lepszej wytrzymałości i innych takich pomoże wygrać walkę z nawet lepszym przeciwnikiem. By być dobrym fighterem mma musisz posiadać dobre umiejętności bokserskie, dobrą technikę zapasów w stójce, no i dobrą grę w parterze - w szczególności ground and pound.
Slaven: Masz wynik 12-7 w mma. Rozpocząłeś wspaniale z rekordem 7-1, ale od tamtego momentu miałeś kilka wzlotów i upadków... Łukasz: Jestem ciągle młodym zawodnikiem mma i większość moich porażek wynikło z braku doświadczenia w tej formule. Staram się znaleźć swój własny styl walki, nie jako zawodnik Taekwondo z mnóstwem kopnięć. Kilka walk przegrałem z braku walki w parterze, a także zbyt wielu kopnięć obrotowych i innych takich. Teraz spróbuję zakończyć mój dorobek siedmiu przegranych.
Slaven: Która walka jest tą, którą zapamiętałeś najbardziej? Łukasz: Miałem dwa ciężkie pojedynki. Jednym z nich była moja pierwsza walka przeciwko Igor'owi Pokrajac'owi. Po tamtej walce musiałem udać się do szpitala, w wyniku wielu jego uderzeń na ziemi, które lądowały na moim uchu. Dzięki za kalafiorowe ucho Igor (śmiech). Drugą walką jest ta, w której przeciwnikiem był Martin Zawada. On zlał mi tyłek.
Slaven: Który był najtwardszym z Twoich dotychczasowych rywali? Łukasz: Tak jak powiedziałem przed chwilą, Igor Pokrajac i Martin Zawada.
Slaven: Co dalej w Twojej karierze mma? Łukasz: Zawalczę przeciwko Maro Perak'owi podczas WFC 15 Marca w Słowenii.
Slaven: Walczysz w dywizji lekko-ciężkiej. Czy sądzisz, że jest to najbardziej współzawodniczą dywizja w mma? Łukasz: Bez wątpienia! Cała masa zawodników z górnej półki bije się w kategorii do 93 kilogramów. Mauricio Rua, Quinton Jackson, Chuck Liddell, Wanderlei Silva i wielu, wielu innych.
Slaven: Którego z zawodników podziwiasz najbardziej? Łukasz: Jestem wielkim fanem Wanderlei'a Silvy, dla jego agresywnego stylu, a także Fedora Emelianenko i Mirko Filipovic'a.
Slaven: Jaka jest pierwsza myśl, która nasuwa Ci się na myśl w momencie wkroczenia na ring, bądź do klatki? Łukasz: Przygotowuje się bardzo ciężko i muszę wygrać tą walkę, bez względu na wszystko! Przegrana nie jest opcją.
Slaven: Jesteś bardzo popularny pośród polskich fanów mma. Jaki jest Twój sekret? Łukasz: Naprawdę nie wiem. Być może dlatego, że staram się dać widzom to po co przyszli. Może efektowne walki? Poza tym, jestem przyjacielską i pozytywną osobą poza ringiem.
Slaven: Jakaś wiadomość dla fanów na Nokaut.com? Łukasz: Chcę tylko powiedzieć przepraszam, kiedy muszę walczyć przeciwko jednemu z zawodników Nokaut (śmiech). Trzymajcie się fani Nokaut'a i wielkie dzięki za ten wywiad Slaven.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
źródło: bushi.net.pl, nokaut.com
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach