Nie miał swoich magicznych butów (+15 do low kicka "ale urwał")
haha o ja jebie ale podsumowałeś
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
No to nieźle się załatwił (o ile to prawda) ;/ No ale trudno, szkoda że Mamed nie walczył bo tego człowieka również darze pewna sympatią (śmieszny jest,w pozytywnym znaczeniu xD) Stilian,nie jestem Pudzianomaniakiem tylko kibicuje polakom do końca i po prostu nie wziąłem pod uwagę jego wieku,zarwana nocka robi swoje,dziękuje za "zwrócenie" uwagi na owy fakt xD
_________________ Tomasz Adamek: "Inni potrzebują psychologa, a mnie wystarczy Bóg. Jemu powierzam swoje kłopoty i nigdy się nie zawiodłem. Bez Niego byłbym nikim."
widzę, że wypowiadają się sami gimnazjaliści... Powiem tak, bardzo szkoda, że Mariusz przegrał ale z drugiej strony to jest bardzo dobra lekcja dla niego. Tak jak powiedział pewien amerykański znawca MMA, Mariusz Pudzianowski na pewno się nie ośmieszył, wyszedł i pokazał coś czego nauczył się w ciągu 6-7 miesięcy, nie jest to dużo ale na co liczyliście? na duszenie? na dźwignie w wykonaniu Pudziana? Za dużo naoglądaliście się mma na youtube. Mariusz za szybko chciał znaleźć się na szczycie, przed nim dużo treningów, dużo krwi i potu, nie trzeba mu tego mówić, on sam o tym wie, wie co znaczy ciężki trening. Pudzian ma w sobie potencjał, wierzę, że będzie znaczącyć fighterem na światowej arenie mma. A ci, którzy mówią żeby lepiej skończył, bo się ośmieszył, takie osoby nigdy niczego nie osiągnął, ma kończyć bo odniósł porażkę? Wręcz przeciwnie, porażka powinna go wzmocnić i za pewne wzmocni. Wszelkie bzdurne komentarze na temat jego butów i innych pierdół są zbędne, czekam na konkretne odpowiedzi najlepiej kogoś kto się na tym zna. Pozdrawiam
a czego Ty sie spodziewałeś? Że pojedzie z nim jak z Najmanem? zejdź na ziemie.
Cytat:
wyszedł i pokazał coś czego nauczył się w ciągu 6-7 miesięcy, nie jest to dużo ale na co liczyliście? na duszenie? na dźwignie w wykonaniu Pudziana?
Nie umie duszeń? Nie umie dźwigni? To niech nie startuje dopóki się nie nauczy. Chyba proste nie? Po 6 miesiącach to nawet na zawody pierwszego kroku żeby wystartować w całym zestawie ochraniaczy i na bardzo okrojonych zasadach jest czasem za wcześnie.
Stilian a Ty czego się spodziewałeś? Tak bardzo dobrze znasz Mariusza Pudzianowskiego? Bo ja nie, i obstawiałem 50-50, bo nikt nie wie na co stać Pudziana, chyba, że byłeś na treningach Pudziana to zwracam honor.
Heh... nagle od KSW XII narobiło się tylu znawców MMA
Wszelkie bzdurne komentarze na temat jego butów i innych pierdół są zbędne, czekam na konkretne odpowiedzi najlepiej kogoś kto się na tym zna. Pozdrawiam
To sobie czekaj a nie obrażaj forumowiczów, nie zostałeś zmuszony aby tu napisać, prawda?
uszkin1 napisał/a:
Heh... nagle od KSW XII narobiło się tylu znawców MMA
Tak, a Ty po 5 postach jesteś w stanie powiedzieć, kto się interesował na forum MMA przed KSW XII a kto po.
Ja? Ja spodziewałem się porażki przez KO/TKO, co zresztą pisałem w tym wątku i o dziwo trafiłem.
I chyba o tych znawcach od KSW XII to piszesz m.in o sobie, bo skoro obstawiałeś 50-50 i uważasz, że trzeba trenować z Pudzianem, żeby wiedzieć na co go stać po pół roku treningu no to gratuluje.
Tak wyszło że nie dałem sobie zamydlić oczu Pudzianomanią a Ty najwyraźniej tak.
uszkin1, jak dla mnie to pajac, który nawet nie wypełnił sobie profilu, a ma czelność pisać kto i co tutaj... ;)
Jak się nie umie pływać to się nie rzuca na głęboką wodę. Rozmawiałem z kilkoma osobami, które znają go osobiście i stwierdzają, że to nie ta sama osoba. Robi z siebie pajaca. Ponadto jeśli spodziewałeś się 50-50 szans to chyba widać kto i na ile zna się na MMA :)
Wcześniej Ciebie także tutaj nie widziałem i wydaje mi się, że to jednak Ty jesteś z tej fali znawców po opisujesz swoje zdanie akurat po walce, a wcześniej nie miałeś chyba czego od siebie dodawać na jakikolwiek temat.
bo skoro obstawiałeś 50-50 i uważasz, że trzeba trenować z Pudzianem, żeby wiedzieć na co go stać po pół roku treningu no to gratuluje.
Tak wyszło że nie dałem sobie zamydlić oczu Pudzianomanią a Ty najwyraźniej tak.
Po 1 pudzian nie jest już pierwszej młodości i żeby zdobyć doświadczenie i liczyć się na światowej arenie mma tak jak ktoś napisał jest po prostu za stary. 50-50? haha pudzian z góry wchodził do klatki przegrany mimo że Silva wcale do najlepszych zawodników nie należy ani nie należał.
Po 2 po pół roku a nawet niech by był rok treningów on ma mieć jakieś szanse z dobrymi zawodnikami? Nie ma takiej opcji. Więc po co on się tam pcha? Dla kasy i dlatego że uważa się za nie wiadomo kogo. Stąd tyle słów krytyki o nim.
Po 3 lepiej by było jak by został przy noszeniu tych swoich walizek bo w tym był naprawdę dobry. Co prawdą MMA stało się bardziej znane ale zrobiło się pełno znawców którzy nie mają o niczym pojęcia. Przykład: Wczoraj po walce rozmawiałem że szwagrem. A on mi próbuje kit wcisnąć że pudzian ma szanse zdobyć mistrza i że w tej walce miał pecha. Że ogólnie to b.dużo potrafi. O kur.. w tym momencie go wyśmiałem bo już nie mogłem ze śmiechu. Mało tego mój szwagier mówił że on ma szanse być najlepszy a nawet nie kojarzy powiedzmy kogoś takiego jak fiodor i wielu innych znanych zawodników mma. I mogę się założyć że takich znawców teraz w Polsce będzie mnóstwo. Ale czy to pomoże prawdziwym zawodnikom mma tego nie wiem.
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
Ostatnio zmieniony przez yaol90 2010-05-23, 12:02, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 28 razy Wiek: 17 Dołączył: 07 Mar 2009 Posty: 1134
Wysłany: 2010-05-23, 10:01
uszkin1 napisał/a:
widzę, że wypowiadają się sami gimnazjaliści... Powiem tak, bardzo szkoda, że Mariusz przegrał ale z drugiej strony to jest bardzo dobra lekcja dla niego. Tak jak powiedział pewien amerykański znawca MMA, Mariusz Pudzianowski na pewno się nie ośmieszył, wyszedł i pokazał coś czego nauczył się w ciągu 6-7 miesięcy, nie jest to dużo ale na co liczyliście? na duszenie? na dźwignie w wykonaniu Pudziana?
Wiesz, ja nie trenuje długo. Ale jak zaczynałem to Pudzian jeszcze pewnie nie wiedział co to jest MMA. Ogólnie rzecz biorąc stylów chwytanych jest się łatwiej nauczyć niż uderzanych więc, jego jedyna nadzieja jest w owych duszeniach i dźwigniach, o których wspominałeś. Tak poza tym co za różnica czy gimnazjalista, gość z technikum czy zawodówki? Ja rozumiem, że dowiedziałeś się o MMA dnia 11 grudnia 2009 roku ale proszę Cię jak nie masz o czymś pojęcia to się nie wypowiadaj bo możesz się zbłaźnić :(
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach