Ciekawe, czy wycofa się z walki z Nastulą, czy nadal myśli że ma szanse...
Według specjalistów z mojego gimnazjum zmiecie Nastulę bez problemów
U mnie na kierunku też się wielu specjalistów znalazło co twierdzą że Pudzian za 1-2 lata będzie jednym z najlepszych zawodników mma na świecie:P
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
no a moja mama twierdzi że się pudzian nie nadaje do mma
Ciężko mi to przyznać ale kobieta lepiej wie niż wielu facetów:PP w tym wypadku przynajmniej :P
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
A moja mamuśka przed walką zamyka oczy i mówi "ja nie chcę żeby go tam bili :(", ale ja tylko w śmiech. Mama go lubi, ale jako że ogólnie jest dziwna i troche odbiega od normy to jej wybaczam ;D
Panowie, pozdrówcie mamy wasze ode mnie
Na moje, to Nastula też nie będzie miał z nim lekko, ze względu na to, że jest mniejszy od niego a z takimi Pudzianowski może soie poradzić, no ale nie mówię, że będzie łatwo, bo Nastula trenuje od lat Judo, co pokaże na pewno, jeżeli się odbędzie ta walka A Silva ponoć też ma walkę za tydzień, ale pewny nie jestem
Że Nastula trenował judo to mało powiedziane, on tam wygrywał wszystko jak leciało przez parę lat .
Tyle to też wiem i że międzynarodowe też, ale nie pamiętam co i jak dokładnie
Dokładnie to przez 5 lat nie przegrał żadnej walki w swojej kategorii wagowej, co obejmuje mistrzostwa świata i olimpiadę. A w judo jak raz na plecy upadniesz to jest koniec walki.
Wysłany: 2010-07-16, 08:34 Moosin nie chce "Pudziana"! Woli innych Polaków!
Cytat:
Mariusz Pudzianowski miał być największą gwiazdą gali Moosin, która odbyła się w maju pod Bostonem. Organizatorzy liczyli, że Pudzianowski będzie błyszczał także na kolejnych galach. Zwłaszcza na październikowej, która ma się odbyć w Chicago. Amerykańską widownię miał zapewnić za to Kimbo Slice, gwiazda internetowych bijatyk.
Najpierw agent Kimbo Slice'a zdementował informację, że jego klient ma walczyć na gali Moosin, później Eric Echs, jeden z najważniejszych ludzi w Moosin, stwierdził, że Pudzianowski bije jak dziewczyna i ogólnie nie szczędził krytyki 5-krotnemu mistrzowi świata Strong Man. Nie był to jednorazowy wyskok. - Moje odczucia są takie, że on nie spełnia standardów naszej karty na galę w Chicago. Chcieli [pozostali włodarze Moosin - red.] użyć Pudzianowskiego, by przyciągnąć polską społeczność, ale jest wielu polskich zawodników, których możemy zaprosić i nie płacić im tyle co Pudzianowskiemu - powiedział Echs w wywiadzie dla mmafighting.com. - Musi nauczyć się najpierw wyprowadzać ciosy, który kogoś znokautuje, a nie rozśmieszy - dodał "Butterbean".
Echs uważa, że walka w stójce musi być dużo lepsza w wykonaniu "Pudziana", ale znajduje też pozytywy. - Świetnie kopie, w parterze potrafi przetrwać, ale bez stójki nawet nie chcę go oglądać - mówi Eric Echs. Zapytany, czy prowokuje Pudzianowskiego, by sam z nim walczyć "Butterbean" odparł, że chciałby walczyć z Polakiem. - Znokautowałbym go, ale nie ma takiego tematu - mówi Echs, który stoczył 89 walk bokserskich na zawodowych ringach i ma za sobą 23 walki w formule MMA.
"Butterbean" użył kluczowego słowa "pieniądze. Na ostatniej gali Pudzianowski nie tylko był najlepiej opłacanym zawodnikiem Moosin, ale zarobił aż 110 tysięcy dolarów. Ponad dwa razy więcej niż Tim Sylvia i więcej niż osiemnastu pozostałych zawodników gali razem wziętych. Za podobne pieniądze walczył niedawno na gali Strikeforce Fabricio Werdum, który zdetronizował Fedora Emelianenko. Można się domyślać, że po porażce z Sylvią, władze Moosin nie były już skłonne płacić tak kolosalnych pieniędzy Pudzianowskiemu.
W październiku w walce wieczoru zobaczymy zapewne Tima Sylvię i Hong Man Choia. Były mistrz UFC zyskał na zwycięstwie nad Pudzianowskim i w następnej walce może zmierzyć się z potężnym Koreańczykiem. Kto może przyciągnąć polskich kibiców z Chicago? Wśród głównych kandydatów jest przede wszystkim Łukasz Jurkowski, który z bardzo dobrej strony pokazał się na gali Moosin, a przy tym za walkę zainkasował 3,5 tysiąca dolarów. - Będę w Polsce rozmawiał z całą grupą polskich zawodników MMA, których będziemy chcieli pokazać podczas naszego następnego, październikowego show w Chicago. Listę mam naprawdę imponującą - zapowiadał w czerwcu w wywiadzie dla garnekmedia.blogspot.com Corey Fischer, organizator gal Moosin.
Wygląda więc na to, że Moosin bardziej zainteresowane jest doświadczonymi zawodnikami z polskiego MMA, a na krajowym podwórku nie brakuje zawodników, którzy potrafią
walczyć na odpowiednim poziomie.
Paweł Kowalik
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach