Wysłany: 2011-12-29, 01:31 Odpowiedź na oświadczenie Ankosu i Gameness
Z dużym zaskoczeniem przyjąłem oświadczenie sygnowane przez kluby Ankos Zapasy Poznań i Gameness Team w sprawie zmiany werdyktu walki Borysa Mańkowskiego z Peterem Sobottą opublikowane przez portal MMArocks. Niestety oświadczenie to nie zostało podpisane z imienia i nazwiska, a szkoda, bo pojawiły się tam zarzuty pod adresem osób poproszonych do składu komisji odwoławczej w tym moim dotyczące doświadczenia i wiarygodności. Tymczasem wszyscy trenerzy klubu Gameness Team są moimi MŁODSZYMI kolegami z maty pierwszego klubu Bjj i MMA w Polsce, wówczas funkcjonującego pod nazwą „Czarny Pas”, a obecnie „Strefa Walki”. Także główny instruktor klubu Ankos Zapasy jest moim kolegą z tejże maty (młodszym jeśli chodzi o Bjj, a zarazem nauczycielem w zapasach).
Zostałem poproszony przez Grzegorza Skibniewskiego, sędziego głównego gali MMA Attack o ocenę walki Mańkowski – Sobotta jako jeden z sędziów w komisji odwoławczej. Taka procedura nie jest niczym dziwnym w sporcie. Ja sam pierwszy raz brałem udział w pracach takiej komisji w 2004 roku podczas Międzynarodowych Mistrzostw Polski Full-Contact Ju-jitsu (określanego czasem jako MMA w gi) wraz z Tairem Narimanovem z Rosji. Dodam, że na zaproszenie tego samego Grzegorza Skibniewskiego. Jedyne co mnie zaskoczyło, to czas w którym wyznaczono rozpatrzenie skargi zespołu Petera Sobotty. Składam to na karb niedoświadczenia organizatora i ufam że na przyszłość termin będzie znacznie krótszy.
Co do wysuniętych przez kluby związane z Borysem Mańkowskim zastrzeżeń wobec mojego doświadczenia, informujż, że MMA sędziuję od 2005 roku. Sędziowałem na galach MMA-Sport, Angels of Fire, Pro-Fight, Fightclub Koszalin, MMA Fighting. Jako sędzia ringowy prowadziłem w 2008 roku na gali boksu i MMA zorganizowanej przez Piecobiogaz Boxing Team pierwszą zawodową walkę Borysa Mańkowskiego.
W 2008 roku ukończyłem pierwszy w Polsce kurs sędziowski Shooto prowadzony przez Martijna de Jonga, szefa Shooto na Europę. Później nie tylko sędziowałem na zawodach z cyklu Polska Liga Shooto i Młodzieżowa Liga "Spartanwear" (gdzie w pierwszym sezonie rywalizacja MMA obywała się na zasadach Shooto), ale sam prowadziłem szkolenia dla sędziów.
Na wielu galach organizowałem zespoły sędziowskie. Na potrzeby organizowanego przezemnie cyklu gal „Bałtycki Sztorm” opracowałem przepisy MMA, które z mniejszymi lub większymi zmianami były wykorzystywane na wielu polskich galach, min. Angels of Fire, Pro-Fight, Fightclub Koszalin, Wieczór Gladiatorów, Chojnicki Boxing Show, a ostatnio na Battle of Warsow. Byłem konsultantem nowo powstałych wspólnych przepisów Polskiego Zrzeszenia Amatorskiego MMA i Amatorskiej Ligi MMA.
Oprócz tego moje doświadczenie sędziowskie dotyczy także wzmiankowanego Full-contact Ju-jitsu, oraz Bjj i Submission poczynając od pierwszych zawodów Bjj w Polsce w 2002 roku. W 2011 roku ukończyłem też szkolenie sędziowskie Polskiego Związku Kickboxingu, aczkolwiek nie sędziowałem do tej pory walk kickboxerskich.
Walkę Mańkowski – Sobotta oceniałem w następujący sposób:
1 Runda 10-9 dla Mańkowskiego
Wyrównana wymiana w stójce z lekką przewaga Mańkowskiego wynikająca przede wszystkim z zachwiania równowagi Sobotty pierwszym lowkickiem. Obalenie i agresywna walka z góry dla Mańkowskiego. Dla Sobotty dwa ataki kończeniami.
2 Runda 10-9 dla Sobotty.
Walka w stójce bez widocznej przewagi. Obalenia dla obu stron, ale w wypadku Sobotty zakończone kontrolą, choć nie utrzymaną długo. Do tego atak techniką kończącą Sobotty.
Dogrywka 10-9 dla Sobotty.
Walka w stójce bez widocznej przewagi. Skontrowanie obalenia dla Sobotty. Prowadzenie przez dłuższy czas walki z góry i kontrolowanie jej przebiegu w półgardzie dla Sobotty. Atak techniką kończącą dla Mańkowskiego.
Rozumiem niezadowolenia Borysa i jego kolegów ze zmiany decyzji. Nie rozumiem jednak personalnych wycieczek pod adresem osób poproszonych o weryfikacje werdyktu. Swoją ocenę przedstawiłem zgodnie ze swoją wiedzą o MMA, na pewno nie mniejszą niż trenerów obydwu wymienionych klubów, czy sędziów oryginalnie oceniających ta walkę, a także w sposób maksymalnie bezstronny, nie biorąc pod uwagę tego, że najnormalniej w świecie lubię Borysa, a jego trenerów miałem do tej pory za kolegów.
Paweł Ziółkowski
^Dla mnie wygrał...walka wyrównana dali by rewanż i nie bylo by problemu a tu takie cyrki.Jeszcze niedawno mmarocks było portalem ktory duzo wkladal w budowe tak zwanej wspolnej sceny a teraz przczynia sie do jego podziału brawo dla kompetentych redaktorów.
_________________ Now tell me who want to fuck with us?
Ashes to ashes, dust to dust to...
BANG! .. and let your fuckin brains hang, snitches
Nie oglądałem walk z tamtej gali, nawet nie miałem kiedy przy tym usiąść, ale oświadczenie Boruty mi się podoba. Z tego co czytam na ten temat, to Borys faktycznie przegrał, jeżeli tak było, to nie rozumiem jego oburzenia, w sprawie zmiany werdyktu. Inną sprawą jest czas w jakim ta zmiana miała miejsce.
_________________
garbaty knyp Pomógł: 2 razy Wiek: 27 Dołączył: 08 Maj 2011 Posty: 127 Skąd: poludnie kraju
teraz bedzie to sprawa kontrowersyjna
a nalepiej sie wyjasnia to osobiscie
oby nie bylo mega podzialow na scenie mma .Boruta odkad pamietam robil bjj,mma jest pasjonatem i nie lize mu teraz rowa 10 lat temu na hadaka w bytomiu poswiecil mnie i koledze okolo godziny na macie bocznej wyjasniajac podstawy bjj bez zadnej kasy z zadowoleniem ze inni trenuja
nie znma osobiscie ludzi z portali ale powinnosie to dogadac w iles oczu a nie internetowo bo to poczatek wzajemnego nakrecania sie
pozdrawiam i mam nadzieje ze sprawa zostanie wygladzona bez jakichkolwiek wasni i urazen na stale
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach