Wysłany: 2011-06-05, 13:23 Po Mistrzostwach Polski Amatorskiego MMA
W Sobote w Toruniu odbyły się Mistrzostwa Polski Amatorskiego MMA. Około 260 uczestników spowodowało takie wydłużenie imprezy, że nie dałem rady zostać do końca, bo musiałem na Pro-Fight do Włocławka, gdzie też walczyli nasi zawodnicy jechać.
Dwa złote medale wywalczyli Kamila Bałanda wygrywajac trzy walki wśród kobiet i Klemens Ewald wygrywając cztery walki (plus walkower w piątej) w kategorii do siedmiu walk stoczonych -84 kg. Trzecie miejsce zajął Robert Pakszys w kategorii do siedmiu walk stoczonych -72 kg. Byłbym zadowolony z takiego wyniku, gdyby nie to z kim przegrał Robert i jak "przegrał" nasz czwarty zawodnik. Regulamin Polskie Zrzeszenia Amatorskiego MMA określa kto może startować w kategorii "pierwszych walk": zawodnicy mający
nie więcej niż 7 walk w amatorskim MMA lub nie mający więcej niż 10 walk
sportach chwytanych lub uderzanych. Tymczasem przeciwnik Roberta miał na koncie dużo startów w judo. Robert walczył ładnie, niestety zrobił błąd i przez niego przegrał. Nie zmienia to jednak faktu, ze w ogóle nie powinien walczyć z tym przeciwnikiem. Łukasz z koleji został po prostu sfaulowany zabroniona techniką.
Kiedy nasi zawodnicy przegrywają bo są gorsi, mówi się trudno i ćwiczy dalej. Kiedy jednak przegrywają w nieuczciwy sposób, pozostaje co najmniej niesmak. Przy czym o ile zdaża się faul niezamierzony w ferworze walki, to zgłaszanie zawodnika w kategorii w której nie powinno go być jest niesportowym zachowaniem ze strony i jego i jego klubu.
Wracając jednak do naszych zawodników, to walczyli bardzo dobrze, choć oczywiście mimo zwycięstw zawody ujawniły jak zawsze kilka elementów nad którymi trzeba popracować.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach