W sobotę we Włocławku odbyła się gala Pro-Fight 6. Startowało trzech naszych zawodników.
Aleksander Georgas zmusił do odklepaniał Tomasza Głowackiego z Shikon Łódź przez balachę z dosiadu w pierwszej rundzie (2:17*).
Bogusław Bagiński znokautował Grzegorza Cieplińskiego (Dragon Sochaczew) uderzeniami w parterze w pierwszej rundzie (2:40*).
Marcin Pionke przegrał z Jordanem Błochem (Shikon Łódź) po trzech rundach.
Z walk Olka i Bogusia jestem bardzo zadowolony. Olek walczył bardziej zdecydowanie niż do tej pory, Boguś pracował nad elementami, które w ostatniej walce szwankowały i widać było wyraźny postęp.
Marcin niestety w ogóle nie realizował zaleceń trenera i dał sobie narzucić przebieg walki w którym jego przeciwnik był wyraźnie lepszy.
Z innych walk bardzo ciekawie zawalczył Marcin Naruszczka. Nie widziałem tej walki, bo akurat wprowadzałem naszych zawodników, którzy wrócili z medalami z Torunia, ale z relacji wynika, ze Marcin zaczął uciekać po ringu, a gdy jego przeciwnik ruszył w pogoń, byskawicznie obalił i "ubił" w parterze. Bardzo ładna była pierwsza runda walki Jędrka Kubskiego, kolejne juz mniej widowiskowe. Ciekawy pojedynek stoczyli Krzyśki: Jotko z Sadeckim. Wygrał zasłuzenie Jotko. Bardzo ładnie zaprezentowali się Łukasz Chlewicki i Karol Celiński. Robert Jocz rozkręcił sie dopiero w ostatniej rundzie i przegrał. Zwrócił moja uwagę Piotr Strus, ale jego przeciwnik nie był zbyt dobrym barometrem i dopiero po walce z jakimś solidnym krajowym fajterem będzie można coś więcej o nim powiedzieć. Reszty walk niestety nie widziałem zajęty z naszymi zawodnikami.
To tyle o sprawach sportowych. Organizacyjne opiszę za parę dni.
-------
*) Czasy podałem z jednego z serwisów internetowych, nie dokumentów sędziowskich, stąd nie ręczę za dokładność.
Niuk Pomógł: 2 razy Dołączył: 18 Lip 2010 Posty: 33
Wysłany: 2011-06-05, 20:05
Jeżeli mogę się wypowiedzieć to chciałbym dodać od siebie że Gala jak i Atmosfera były niesamito(the best byli gościa za mną którzy co chwilę dawali profesjonalne opinie których wolę nie przytaczać ).Startował mój jeden klubowy znajomy, który otworzył galę, a mianowicie Piotr Straszewski, który pokonał rywala poprzez TKO.Mogę śmiało powiedzieć że jak na galę zorganizowaną we Włocławku wypadło to naprawdę nieźle.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach