Wysłany: 2007-07-05, 22:58 Zawodnicy których podziwiacie/nasladujecie
Zawsze jest tak że w pewnym momencie w tv widzi się zawodnika i mysli chciałbym walczyć jak on! Jestem ciekaw jakie wzory/idoli macie. (prosze o krótkie wytłumaczenie dla czego i fajnie też byłoby dodać link do filmu highlight/walki)
Z moich idoli jest aż 2 bokserów (a przecierz ja wogóle nie boksuje)
1 - Prince Naseem Hamed
Uwielbiam go przedewszyskim za bezpredensową postawe - 0 gardy (jedyny taki bokser) oraz za niesamowite zdolności poruszania się, bardzo nisko i szybka zmina kierunku (to właśnie od niego probuje "wziąć")
HL (bardzo ciekawy i fajny - polecam): http://www.maxior.pl/?p=index&id=14807&17
walka: http://youtube.com/watch?v=FfUDfokEVKU
2 - Sugar Ray Leonard
Za genialny styl, i sposób uderzania. Masakrował przeciwnika w niesamowicie komiczny sposób: albo tysiącami krótkich lekkich ciosów (to próbuje nasladować, ale nie wychodzi) albo z efekciarskiego wymachu.
HL: http://youtube.com/watch?v=1GC70st9y80
3 - Antonio Rodrigo Nogueira
tej postaci nie musze raczej przedstawiać.. Podziwiam za waleczność, upór, i oczywiście za niesamowita walkę w parterze.
Walka przeciwko Bobowi Sappowi (skrót) (chyba moj ulubiona wogóle w pride; przykład jak nie mozna się poddawać): http://youtube.com/watch?v=Aczk-cp7Lu4
_________________ Cnota z okazją noc przespały;
Cnoty nie było kiedy razem wstały
Pomógł: 1 raz Dołączył: 26 Mar 2007 Posty: 298 Skąd: Koszalin
Wysłany: 2007-07-10, 15:26
No bardzo fajny temat
1. Rickson Gracie
Tego fightera BJJ zna chyba każdy kto siedzi w sportach walki i w MMA. Już za życia stał się niepokonaną legendą mając rekord walk 400 - 0 - 0 (inna sprawa że w Brazylii wszyscy zawodnicy mają takie rekordy ale mniejsza z tym). Wygrał Vale Tudo Japan Open w latach 90.
Jednak po śmierci syna Rocksona, Ricskon już nie wrócił i prawdopodobnie nie wróci na ring
Facet jest inteligentny i mądry czym przeczy wizerunkowi jakoby w MMA startowały same bezmózgie osiłki. Motywuje mnie swoją wiedzą jak i również odwagą i umiejętnościami.
2. Royce Gracie
Brat Ricksona. Jednak o ile Rickson jest najlepszy z Graciech to Royce jest gorszy. Co nie znaczy że jest zły. Świat sztuk walk zawdzięcza mu ogromnie dużo. Royce wygrał pierwsze edycje turnieju (wówczas Vale Tudo) UFC będąc najmniejszym zawodnikiem. Pokazał światu że nie karate ani kung-fu są najlepsze ale właśnie BJJ. Jego recepta była prosta - sprowadzić przeciwnika do parteru i poddać.
Royce używa głównie submissions i rzadko korzysta z G&P. Poza tym prawie nie uderza i nie kopie w stójce. Jest niemalże czystym grapplerem. Podziwiam go za to i daże wielkim szacunkiem za zrewolucjonizowanie świata sztuk walk.
3. Helio Gracie
No i kolejny z Gracie Family. Dziś ma ponad 80 lat a mimo to wciąż kula się na macie.
Doświadczony w walkach na ulicy wygrał mnóstwo walk VT. Przegrał tylko z Santaną i Kimurą.
Ten człowiek pokazuje mi że mimo iż kiedyś będę miał 70 lat wciąż mogę kulać się na macie i to z powodzeniem ( bo Helio mimo wieku nawaliłby niejednego młodziana).
4. Muhammad Ali
Bokser wagi ciężkiej kilkukrotny mistrz świata. Walczył nie tylko na ringu ale także poza nim - nie poszedł do wojska , chciał równości dla Afroamerykanów.
Na ringu dał się zapamiętać jako wspaniały tancerz- miał świetną pracę nóg. Na każdego przeciwnika miał inną taktykę.
Motywuje mnie całym swoim życiem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach