Duzo czytalem o tym. Wiem ze to bron nastolatkow ktorzy sie chca kozaczyc,ale ogolnie sie to przydaje? Czy jak sie wali tylko po twaryz bez zeber itd to mozna zabic? Czy sie oplaca czy nawet nie myslec o tym bo mozna zabic i juz lepiej dostac? I jak juz to co zrobic i jak trzymac zeby nie bolalo jak sie bije
Pomógł: 5 razy Dołączył: 08 Sie 2007 Posty: 1001 Skąd: ty mieszkasz??:P
Wysłany: 2008-06-06, 21:53
1 nie boli jak sie bije kogos, boli raczej tego co dostaje i to mocno hmmm mozna tym zabic jak sie trafi
2. nie dokonca to bron nastolatkow ktorzy chca kozaczyc
3. przydaje sie np tez do obrony jak jest wiecej napastnikow czuja wiekszy respekt jak zobacza kastet i smierc w oczach tego co to trzyma
ja dostalem raz kastetem i mam dosyc nie chce juz:D ja nie boje sie wykorzystac kastetu jezeli przeciwniow jest min 3 razy wiecej niz mnie:D jest zawsze to ryzyko nie tylko jak "niebiescy" zlapia ale mozna szczeke polamac zeby wybic...
_________________ " Bulterier wymięka kondycyjnie przy pitbullu, a ja jestem jak pitbull i lecę z frajerami do końca bo nie wiem co to litość. "
Pomógł: 13 razy Wiek: 20 Dołączył: 20 Gru 2007 Posty: 384 Skąd: Daleka Północ
Wysłany: 2008-06-08, 08:02
Cytat:
jest zawsze to ryzyko nie tylko jak "niebiescy" zlapia ale mozna szczeke polamac zeby wybic...
ja nie jestem za uzywaniem kastetow wlasnie z tego powodu. potem masz wmontowane w twarz rozne sruby, druty i inne cuda-wianki przez dlugi okres czasu. mielismy w szkole kolesia, ktory od dwoch drechow kastetem wylapal. kilka miechow jadl przez slomke.
nie chcialbym byc w jego sytuacji, dlatego nigdy broni nie uzywam. "nie czyn drugiemu co Tobie nie mile"
moje zdanie nie jest jednak calkowicie na "nie" dla kastetow i innej broni. w koncu jesli ktos chce Cie zabic, to nie warto byc fair...
pozdro.!
_________________ Zawsze znajdzie się szerszy, co wielkość wielkich pieprzy...
prosze o kontynuowanie tematu. jaka jest kara za posiadanie a jaka za uzycie? a jak nim w cios twardego bije to boli...i jak uderzac by nie zabic?
Gdy policjia Cię złapię i znajdzie kastet to zawiezie cię na komende zabierze kastet i kara grzywny , zaś za użycie kastetu jest kara pozbawienia wolności od 2 miesięcy do 5 lat.
_________________ Zaciśnij swoją pięść , po to urodziłeś się...
a jak nim w cios twardego bije to boli...i jak uderzac by nie zabic?
Pisze sie uderza nie bije, są kastety które pomiędzy dziurami na palce maja taką gąbkę która złagadza ból, ale też nie zamortyzuje to całego bólu jak będziesz coś naparzał. A co do tego jak bić żeby nie zabić, to hmm możesz zabić nawet jak za mocno trafisz w klatkę piersiową. Więc jak nie chcesz zabić to nie bij kastetem pokaż na co Cie stać bez broni.
Kastet to kolejny przedmiot ktory miał służyć do samoobrony. Pech chciał że nie trafił tylko do ludzi bezbronnych i jest on źle użytkowany. Sam raz w życiu użyłem swojego kastetu. Koleś chciał ode mnie komóreczke, zamiast komórki wyjąłem ręke z kastetem i mu grzmotnąłem po twarzy. Koleś się położył i tyle... Niebezpieczne ale bardzo skuteczne.
Żeby tego używać trzeba mieć pokolei w głowie żeby kogoś nie zabić. Skuteczna ale i niebezpieczna broń.
Warto też zaznaczyc, że kastet musi być odpowiedniej konstrukcji i profilu, jeśli kupisz jakiś za dyche na lokalnym rynku to najprawdopodobniej przy użyciu poprostu złamiesz sobie palce
Niby w jaki sposób? Nie wiem, o co wam chodzi z tym, że ręka boli albo że sobie można palce połamać, jakoś sobie tego nie wyobrażam.
Kastet to niesamowicie skuteczna broń. Jedyna wada - nielegalna. Po co ryzykować poważne kary, skoro można chodzić z batonem, gazem czy paralizatorem. Albo nożem
Pomógł: 3 razy Wiek: 23 Dołączył: 21 Wrz 2008 Posty: 55 Skąd: Polska
Wysłany: 2008-09-22, 10:31 RE:
DrunkenMaster napisał/a:
Niby w jaki sposób? Nie wiem, o co wam chodzi z tym, że ręka boli albo że sobie można palce połamać, jakoś sobie tego nie wyobrażam..
DrunkenMaster, jeżeli ktoś źle chwyci kastet to może sobie palce połamać..
Co ja na ten temat: Hmm.. wyobraź sobie, że trafiłeś na grupę ludzi, która Cię zaczepiła, wyjmujesz kastet, masakrujesz jednemu lub kilku twarz (nie daj Boże - zabijesz), reszta ucieknie ALBO powali Cię na ziemię.. i wtedy właśnie może stać Ci się poważna krzywda. Użycie kastetu wzbudza potężną agresję. Powalą Cię na ziemie i skopią LUB wezmą Twój kastet i zrobią Ci tak jak zrobiłeś któremuś z nich. Zależy na kogo trafisz... Osobiście odradzałbym Ci używanie, a nawet noszenie takiego czegoś.
Wiek: 19 Dołączył: 24 Maj 2008 Posty: 130 Skąd: Janikowo
Wysłany: 2008-11-05, 22:14
Kastet przydatna rzecz ale jak napisal Brzoza trzeba umiec sie z tym obchodzic i miec pokolei w glowie. Ja raz mialem kastet na reku ale nie uderzylem nim nikogo.
_________________ "Pragnę być nietypowy, niepowtarzalny,jednorazowy i oryginalny"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach