Pomógł: 4 razy Wiek: 32 Dołączył: 29 Sie 2007 Posty: 129 Skąd: częstochowa
Wysłany: 2007-10-13, 16:53
jak juz wyciągasz jakąś broń to musisz być zdecydowany ją użyć , poza tym zabiesz nożownikowi nóż , nie gnojowi tylko człowiekowi ktury jest zdecydowany go użyć , powodzenia.
P.S.Nie zapomnij opisać wrażeń (jak przeżyjesz lub wyjdziesz ze szpitala )
_________________ "Boże chroń mnie przed przyjaciułmi bo z wrogami sobie poradze"
"Grzeczni chłopcy ida do nieba. Niegrzeczni idą tam, gdzie chcą..."
Noże... ehh musze znów zacząć ćwiczyć rzuty nożami... jakiś czas temu doszedłem do takiego stadium dzięki któremu w moemencie w którym obydwie nogi niedotykaja ziemi (lot) się wbijał... Co do noży-noży chciałem sobie ostatnio kupić jakąś zabawkę firmy Muela
Pomógł: 4 razy Wiek: 32 Dołączył: 29 Sie 2007 Posty: 129 Skąd: częstochowa
Wysłany: 2007-10-14, 21:16
co ja nie powiem koleś bo nóż to nie łom , służy do cięcia nie jako łyżka do obon , niech braciszek zainwestuje w "breche"
[ Dodano: 2007-10-14, 22:18 ]
też ćwiczyłem żucanie nożami , ale to zabawa , jak żucasz nożem to tracisz broń , poza tym zmieniasz nóż i wszystko od nowa
[ Dodano: 2007-10-14, 22:19 ]
choć dla zabawy jeszce zdaża mi się żucać jakimś kuchennym nożem
_________________ "Boże chroń mnie przed przyjaciułmi bo z wrogami sobie poradze"
"Grzeczni chłopcy ida do nieba. Niegrzeczni idą tam, gdzie chcą..."
Pomógł: 4 razy Wiek: 32 Dołączył: 29 Sie 2007 Posty: 129 Skąd: częstochowa
Wysłany: 2007-10-15, 09:21
noże do żucania są z kiepskiej stali , noże myśliwskie są z twardej i bardziej kruchej stali i nie służą do żucania , to samo się tyczy noży do walki , poza tym rużne sposoby wyważenia dostosowanego do zastosowania , zainwestuj w łom jak nie żucisz to zabijesz , a jak chcesz by się wbijało za każdym razem lotki do darata są rozwiązaniem
_________________ "Boże chroń mnie przed przyjaciułmi bo z wrogami sobie poradze"
"Grzeczni chłopcy ida do nieba. Niegrzeczni idą tam, gdzie chcą..."
A widzisz jak sie kupuje badziewie na allegro to nic dziwnego Ja mam taki nożyk od pólroku za ok 98 zł (joker - polecam militaria.pl) i do tej pory trzyma sie świetnie, teraz planuje kupic rzutke Muela tylko szkoda mi troche forsy
Pomógł: 4 razy Wiek: 32 Dołączył: 29 Sie 2007 Posty: 129 Skąd: częstochowa
Wysłany: 2007-10-15, 21:54
brachol za swoją kose dał 160zł , są leprze ale ta wystarczy , w sklepie z bronią
[ Dodano: 2007-10-15, 22:55 ]
na allegro kupił do prac polowych kukri za 60zł , ale ręke by odrąbał
[ Dodano: 2007-10-15, 23:00 ]
a kumplowi zrobiłem cosik takiego , ma służyć do prac obozowych i jakby co do czegoś więcej ma ponad 40 cm długości i 4mm grubości
[ Dodano: 2007-10-15, 23:02 ]
do żucania się nie nadaje i nie był przewidziany ( ale pofruwał w strone drzewa )
_________________ "Boże chroń mnie przed przyjaciułmi bo z wrogami sobie poradze"
"Grzeczni chłopcy ida do nieba. Niegrzeczni idą tam, gdzie chcą..."
Gdyby nadeszła konieczność obrony przed żulem z nożem w ręku to sądzę, że najlepszą obroną była by pałka schowana za pazuchą lub cokolwiek innego, co podlegałoby w miarę sporej kontroli i przedłużało zasięg.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach