Attyla Pomógł: 1 raz Dołączył: 24 Cze 2007 Posty: 37
Wysłany: 2007-09-02, 12:27 Rodzaje noży
Zastanawiam się nad kupnem noża do samoobrony i chciałbym się dowiedzieć jakiej firmy noże są najlepsze (cena do ok. 100 zł). Z jakiej stali noże są najwytrzymalsze i najwygodniejsze do użytku. ( Wolałbym składany ale inne też mogą być)
Pomógł: 4 razy Wiek: 32 Dołączył: 29 Sie 2007 Posty: 129 Skąd: częstochowa
Wysłany: 2007-09-02, 12:45
"Zastanawiam się nad kupnem noża do samoobrony i chciałbym się dowiedzieć jakiej firmy noże są najlepsze (cena do ok. 100 zł). Z jakiej stali noże są najwytrzymalsze i najwygodniejsze do użytku. ( Wolałbym składany ale inne też mogą być)"
hm do samoobrony powiadasz, zanim zaczniesz się bronić nożem zobacz to http://treningowe.republika.pl/przestroga.htm , a co do noża kup najtańszy jak jak użyjesz to pozbędziesz się bez żalu albo jak zobaczysz patrol policji to wywalisz do śmieci też bez żalu (policja niema prawa cię obszukać bez uzasadnienia i wylegitymować bez uzasadnienia między 6.00 rano 22.00 wieczorem),poza tym do samoobrony leprzy baton (pałka teleskopowa) walisz po łapach i nogach to odstrasza albo paralizator(ale trzeba pieścić odsłonięte części ciała)
_________________ "Boże chroń mnie przed przyjaciułmi bo z wrogami sobie poradze"
"Grzeczni chłopcy ida do nieba. Niegrzeczni idą tam, gdzie chcą..."
Attyla Pomógł: 1 raz Dołączył: 24 Cze 2007 Posty: 37
Wysłany: 2007-09-02, 13:06
A co powiecie o nożach rzutkach, jakie są dobre. I broń Boże niechcę ich użuwać do celowania w ludzi tylko dla zabawy i przyjemności.
Pomógł: 4 razy Wiek: 32 Dołączył: 29 Sie 2007 Posty: 129 Skąd: częstochowa
Wysłany: 2007-09-02, 16:43
uczyłem się żucać nożem ale powiem ci niepotrzebnie, zmienisz nóż i zaczynasz od nowa, źle ocenisz odległość i lipa odbija się od celu i wraca, iuż wole żucać toporkiem lub siekierą
_________________ "Boże chroń mnie przed przyjaciułmi bo z wrogami sobie poradze"
"Grzeczni chłopcy ida do nieba. Niegrzeczni idą tam, gdzie chcą..."
Pomógł: 2 razy Wiek: 25 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 998 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-09-03, 11:51
NIE KUPUJ NOZA DO SAMOOBRONY wiesz czemu na nóz sie mówi KOSA??? bo śmierc chodzi z kosą niemowie ze podejdziesz do kogos i wsadzisz mu kose w szyje jak w masełko ale podejdzie do ciebie 2 typkow i beda chcieli cie okrac wyciagniesz nóz zeby ich przestraszyc zacznie cie sie szarpac i nagle zobaczysz krew na rekach ................................ kup sobie gaz albo baton a shuriken sie ktos zwas bawił rokminiam czy sobie nie kupić na zajawke ???
_________________ WERS "Ból najlepszym nauczycielem ale nikt nieche byc jego uczniem"
Pomógł: 4 razy Wiek: 32 Dołączył: 29 Sie 2007 Posty: 129 Skąd: częstochowa
Wysłany: 2007-09-03, 12:25
"NIE KUPUJ NOZA DO SAMOOBRONY wiesz czemu na nóz sie mówi KOSA??? bo śmierc chodzi z kosą niemowie ze podejdziesz do kogos i wsadzisz mu kose w szyje jak w masełko ale podejdzie do ciebie 2 typkow i beda chcieli cie okrac wyciagniesz nóz zeby ich przestraszyc zacznie cie sie szarpac i nagle zobaczysz krew na rekach ................................ kup sobie gaz albo baton"
zgadzam się z tobą w pełni WeRs, chwila paniki i ciach , z obrony koniecznej przejście na zabujstwo , bo jak nie masz wysoko postawionych starych i forsy to ty będziesz winien nie napastnik , co za czasy trzeba się dać pobić bo bronić niewolno
Pomógł: 2 razy Wiek: 25 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 998 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-09-03, 13:57
No ale nóż nie sluzy do obrony to najgorsza broń na ulicy i szkoda ze tak latwo dostempna kazdy ma nóz w domu w rekach nożównika (kogoś kto umie tym sie bawic naprawde) to śmiercionośne nażedzie łatwo go schować łatwo wyciągnąć prawziwy nozownik niepodejdzie do ciebie z wycignietym nozem on go wyciagnie w sekunde zada rane (niedajboze smiertelna) i schowa w nocy nawet niezobaczysz tego noza tylko nagle zobaczysz swoja krew a jak sie nieznasz na walce nozem to mozesz zrobic nieswiadomie starszna gupote rozetniesz komus jedna z 5 tetnic i smierc na miejscu odebrał bys komus zycie bo ci chciał zabrac telefon albo pieniadze ja bym juz wolał mu oddac ten telefon chyba ze mialbym czym sie bronc (butelka , płaka co kolwiek) raz na awanturze pod takim klubem podlecieł do nas koles z nozem taki krutki kozik ja podniosłem plytke chonikowa i zuciłem mu pod nogi kumpel zucił w niego butelka po piwku kolo dostał w łep pałd............
_________________ WERS "Ból najlepszym nauczycielem ale nikt nieche byc jego uczniem"
Attyla Pomógł: 1 raz Dołączył: 24 Cze 2007 Posty: 37
Wysłany: 2007-09-03, 18:08
Te zdjęcia wyglądają naprawde okropnie, jak zobaczyłem to pierwsze to aż mi się zrobiło niedobrze. Pierwszy raz widziałem coś takiego
ja też twierdze że od noża lepszy będzie gaz albo teleskop (polecam gaz - przy średnich umiejętnościach mozna załatwić 3 łepków naraz)
a ajk chcesz się pobawić w trenowanie + samoobrone to polecam nunuczaku (nie wiem jak sie pisze więc zpolszczyłem). Bardzo groźna broń ale nie smiertelna, pozatym kupa zabawy przy ćwiczeniach:)
_________________ Cnota z okazją noc przespały;
Cnoty nie było kiedy razem wstały
Pomógł: 4 razy Wiek: 32 Dołączył: 29 Sie 2007 Posty: 129 Skąd: częstochowa
Wysłany: 2007-09-03, 22:49
xseper widziałeś nunchaku w akcji na żywo? ja tak sam używałem na ulicy , jak raz trafiłem gościa w twarz to padł zalany krwią a gapie szeptali "zabił go" na mje i jego szczęście przeżył, baton hmm, kumpel jeżdził w ochronie podczas "inwazji mocy " opowiadał jak walną gostka batonem to jak odieżdżali to koleś jeszcze leżał w trawie (pare godzin) , pużniej słuchał wiadomości spietrany czy nikt nie zginął
_________________ "Boże chroń mnie przed przyjaciułmi bo z wrogami sobie poradze"
"Grzeczni chłopcy ida do nieba. Niegrzeczni idą tam, gdzie chcą..."
niestety... rzeczywistość jest taka jaka jest; i jak człowieka ktoś napada to ryzyko zawsze jest. No chyba że jako broń do samoobrony weźmiesz sobie rękawice bokserskie - wtedy nikomu nie zrobisz krzywdy (ale naciągając dalej: dres pod gradem ciosów się cofa, potyka o kraweżnik, rozwala potylice o beton (bo akurat trafił na drógi krawężnik) i umiera.)
_________________ Cnota z okazją noc przespały;
Cnoty nie było kiedy razem wstały
Pomógł: 4 razy Wiek: 32 Dołączył: 29 Sie 2007 Posty: 129 Skąd: częstochowa
Wysłany: 2007-09-03, 23:13
xseper to nie była samoobrona byłem napastnikiem
[ Dodano: 2007-09-03, 23:16 ]
chcesz pogadać jestem właśnie na gg, a propos spędziłem w łodzi jakieś 3 miesiące , pracowałem przy remoncie akademi sztuk pięknych a nocowałem na bautach/bałutach nie wiem jak to się pisze fajna dzielnica
_________________ "Boże chroń mnie przed przyjaciułmi bo z wrogami sobie poradze"
"Grzeczni chłopcy ida do nieba. Niegrzeczni idą tam, gdzie chcą..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach