Mad Max Pomógł: 17 razy Wiek: 24 Dołączył: 18 Lis 2007 Posty: 423 Skąd: Z wiatrem
Wysłany: 2008-03-22, 20:42 Substytut broni
Panowie wpisujcie tutaj czego byście użyli jako substytutu broni, jaka rzecz w jakiej sytuacji, co nosić przy sobie by było jednocześnie praktyczne i efektywne w walce, a co nie powodowałoby niezdrowego zainteresowania policji, czego użylibyście w walce np. w knajpie.
Podzielcie się pomysłami jak i jaki przedmiot niemający nic wspólnego z bronią, stał się nią
Ja może zacznę
Prawie zawsze mam przy sobie batona, chyba że no poprostu nie wypada to noszę w wewnętrznej kieszeni metalowe pióro ok. 14 cm długości, porucz tego na prawej ręce mam 2 kakute(takie pierścionki z 3 kolcami)
_________________ Chwała temu kto mnie zabije. Śmierć temu kto mnie obrazi.
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2008-03-22, 20:58
Temat niebespieczny, bo moze sie nipowolanym osobom przydac
Pisze co mi przychodzi do glowy bo sam chodze na czysto:
-zapalniczka - w piesci podobno dobrze wplywa na przeciwnika (MsterKill chyba cos o tym wie)
-łancuch - niektorzy nosza cienki łancuch przy spodniach (taki nie rzuca sie w oczy)
-shuriken - latwo ukryc, ale jak psy znajda to rzeba liczyc sie z konsekwencjami
-no i procz tego moga byc wlasnie dlugopisy, zakupy, klucze do domu, pultorak , itd.
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Ostatnio zmieniony przez shinra 2008-03-22, 21:02, w całości zmieniany 1 raz
- Baton lub kawałek grubego kabla z izolacją. Oba narzędzia mają tę samą funkcję.
- Rękawice bojowe/wojskowe/policyjne z płytkami na kłykciach.
- Buty z utwardzanymi czubami (niekoniecznie glany).
- Ochraniacze na piszczele. Mówię tutaj o tej wersji, która z wierzchu jest pokryta czymś twardym i najlepiej sklepanym na kant. Sprzęt tylko dla ludzi z fantazją.
Co do ochraniaczy, to suspensorek nigdy nie zaszkodzi. Słyszałem też o ludziach, którzy łażą w kolczugach po mieście, ale nie wiem czy ma ich to jakoś specjalnie ochronić.
Mad Max Pomógł: 17 razy Wiek: 24 Dołączył: 18 Lis 2007 Posty: 423 Skąd: Z wiatrem
Wysłany: 2008-03-22, 21:13
Tylko że za broń białą nie mogą ukarać, ani jej zabrać, mowa tu tylko o broni białej czyli takich form które nie przypominają beja, nie są nunchacku i kuszą...jako narzędzie niebezpieczne taka broń jest klasyfikowana dopiero po użyciu...
Fakt niebezpieczny, ale kozaki wolą chłeptać browar i naparzać słabszych niż podejrzeć jakiekolwiek forum(takie przemyślenia socjologa )
_________________ Chwała temu kto mnie zabije. Śmierć temu kto mnie obrazi.
hehe... Shinra dobrze napisałes, niebezpieczny temat
Mi sie wydaje ze najlepiej baton sie by przydał niewiem nigdy z niczego innego nie korzystalem porpstu nie lubie sprzetu szczerze mowiac to bardziej ufam w swoje mozliwosci niz jakies batony czy cos
Pomógł: 2 razy Wiek: 25 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 998 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-03-23, 10:20
Horus napisał/a:
Ochraniacze na piszczele. Mówię tutaj o tej wersji, która z wierzchu jest pokryta czymś twardym i najlepiej sklepanym na kant. Sprzęt tylko dla ludzi z fantazją.
Ja czasem zabieram ze sobą ochraniacz na zęby ale naszczescie sie jeszcze nie przydał
Jka juz musicie nosic jakis sprzet przy sobie to nauczcie sie go wyciągać szybko i efektownie a czasem tylko to wam wystarczy w walce
_________________ WERS "Ból najlepszym nauczycielem ale nikt nieche byc jego uczniem"
Pomógł: 5 razy Dołączył: 08 Sie 2007 Posty: 1001 Skąd: ty mieszkasz??:P
Wysłany: 2008-03-23, 11:08
shinra napisał/a:
Pisze co mi przychodzi do glowy bo sam chodze na czysto:
-zapalniczka - w piesci podobno dobrze wplywa na przeciwnika (MsterKill chyba cos o tym wie)
no cos o tym wiem...hehe nie lubie gdy przeciwnik ma zapalniczke... a ja nosze przy sobie batona jak wiem ze spotkam kilka osob ktore mnie nie lubia a ja ich... a kastet to juz w naglych wypadkach:D kastet sie szybciej wyciaga i wzbudza taki strach w oczach przeciwnika tak samo jak baton ale go trudniej wyciagnac
osobiscie nie polecam zapalniczki bo jak trafisz przeciwnika to moze wybuchnac a wtedy tracisz cenne sekundy na wyrzucenie...
_________________ " Bulterier wymięka kondycyjnie przy pitbullu, a ja jestem jak pitbull i lecę z frajerami do końca bo nie wiem co to litość. "
Dobre rękawice, buty i ochraniacze mają to do siebie, że nie trzeba ich wyciągać, zawsze są na miejscu. Jako broń psychologiczną zawsze można trzymać siekierkę pod kurtką, efekt murowany .
Tak na serio chyba jedyną bronią, którą możesz wyjąć w dość krótkim czasie i zastosować tak, żeby nie mieć poważnych kłopotów z policją, jest gaz obronny.
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2008-03-23, 12:31
Fakt zeby po zastsowaniu nie miec klopotow tylko gaz, bo nawet wlasna piesc to dla nich za duzo.
Co do kolczugi to moj kumpel nosi taka bardzo gesta (ale o dziwo lekka) kolczuge. Łączenie oczek chyba Europejskie 4 w 1 czy jakos tak to sie nazywa.
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Pomógł: 24 razy Wiek: 18 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 1417 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2008-03-23, 13:14
Z co z kastetem czy uzycie jego jest bardziej karalne niz użycie batona?
_________________ "...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
4w1 to standardowa kolczuga, ze stosunkowo rzadka jeśli chodzi o grubość. A jeżeli jest lekka to podejrzewam, że nie jest zrobiona ze stali ani ze zwykłego żelaza (zakładałbym, że ogniwa są z aluminium), więc jej wartość obronna jest raczej niewielka.
Amadi Pomógł: 4 razy Dołączył: 11 Lis 2007 Posty: 691
Wysłany: 2008-03-23, 19:18
Wyciągasz kose i straszysz gościa że mu potniesz pachwiny efekt gwarantowany
Swojego czasu się kosę nosiło i gdyby się nie rozpadła to bym nosił dalej.
Bardzo morderczą rzeczą, którą każdy może nosić przy sobie i jest legalna są... uwaga, uwaga... nożyczki do paznokci. Takie wąskie, specjalne do skórek. Chwytasz jak kastet, że przechodzą między 2 a 3 palcem i dźgasz. Tylko komu by się to chciało nosić...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach