Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2008-09-22, 20:22
piesc - ma ja wiekszosc ludzi i uzyc mozna do chwytania, uderzania lub dlubania w nosie
noz do kartofli - wiekszosc ludzi ma cos takiego go w domu, a uzyc nalezy na tesciowej.
A tak na powaznie to twoje pytanie jest malo przecyzyjne i wlasciwie to nie bardzo wiadomo ocb.
Jesli szukasz czegos w miare bezpiecznego w noszeniu, w miare taniego i latwego w uzyciu to baton jest takim zdatnym, pollegalnym srodkiem.
A co do skutecznosci to... nie ma niekutecznej broni, sa tylko nieskuteczni ludzie.
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2008-09-22, 21:12
W sumie to i kamien wystarczy, ale ze dobry baton wystarczy.
No chyba ze szukasz czegos ekstremalnie skutecznego to kup maczete (nie tylko padnie, ale moze sie nawet wystraszyc nim uzyjesz)
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Ostatnio zmieniony przez shinra 2008-09-22, 21:38, w całości zmieniany 3 razy
Pomógł: 6 razy Wiek: 23 Dołączył: 15 Mar 2008 Posty: 344 Skąd: z Miasta
Wysłany: 2008-09-22, 21:16
widelec a poważnie batoniki są cool
_________________ Masz pytania? życie Ci odpowie na nie
master96
Wiek: 20 Dołączył: 11 Mar 2008 Posty: 274
Wysłany: 2008-09-22, 21:51
a ja polece Yaware ból jak gość zarobi, wkładasz w pięść mocniej uderzasz, na ogól w zwarciu bardzo dobra i nie trudno nią uderzać temat odnośnie udezreń był gdzieś na forum
Żeby się dobrze yawarą posługiwać to musisz się też umieć dobrze bić bez niej.
Każda broń jest skuteczna, jeżeli potrafisz się nią dobrze posługiwać. Np. nunchaku - potrafi być naprawdę groźne, ale jeżeli ktoś długiego czasu na trening nie poświęci to raczej sobie krzywdę zrobi, niż przeciwnikom.
Pomógł: 3 razy Wiek: 23 Dołączył: 13 Sie 2008 Posty: 96 Skąd: Kielce
Wysłany: 2008-09-23, 18:23
Wcale nie :) Ja nauczyłem sie nun machać po mniej więcej 6-8 godzinach treningu oczywiscie nic super, ale wystarczy zeby hamki na osiedlu nie podchodziły. W walce cuda z nun daja tyle ze wzbudzaja respekt u przeciwnika. Do bicia sa mało efektowne za to skuteczne proste machniecia na odlew ;p
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2008-09-23, 18:56
batmanck napisał/a:
nauczyłem sie nun machać po mniej więcej 6-8 godzinach
Trzeba odruznic freestyle od combata i amatorke od zawodowej roboty.
batmanck napisał/a:
Do bicia sa mało efektowne za to skuteczne proste machniecia na odlew
A jak tym machnieciem na odlew zachaczysz o cos to masz ubytek w kosciach jamy ustnej (swoich). Prawda taka ze jak potrafisz korzystac to jest bardzo efektywne, sek w tym ze jest szereg innych "przyrzadow" latwiejszych w uzyciu i przy okazji legalnych (oczywiscie puki ich nie urzyjesz).
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Wcale nie :) Ja nauczyłem sie nun machać po mniej więcej 6-8 godzinach treningu oczywiscie nic super, ale wystarczy zeby hamki na osiedlu nie podchodziły. W walce cuda z nun daja tyle ze wzbudzaja respekt u przeciwnika. Do bicia sa mało efektowne za to skuteczne proste machniecia na odlew ;p
Swoja droga nun jest w Polsce nielegalne.
No widzisz, jaki zajebisty jesteś? Ludzie latami ćwiczą i sami mówią, że dopiero po pół roku to się minimum nadaje do walki (i to jeszcze niezbyt), a ty po 6 godzinach już wprawiony byłeś. Super! Ja po trzech miesiącach regularnych treningów free + trochę ciosów z kobudo uważałem, że żeby powiedzieć, że potrafię tym walczyć dużo mi brakuje.
Heh, nie ma to jak nauczyć się dwóch kołowrotków i poczuć MOC
Nunchaku to potężna broń. Zajmuje mało miejsca, bo pałki mają ok. pół metra, a zasięg tej broni jest ponad dwukrotnie większy. Po drugie siła ciosu jest potężna, do siły zamachu dochodzi siła odśrodkowa przez to, że w środku jest sznurek. Pierwszy z brzegu jełop może tym komuś łeb rozwalić, ale dopiero mistrz potrafi opanować ruch pałki po uderzeniu w cel i szybko wyprowadzić kolejne uderzenie, trafić celnie dokładnie tam, gdzie chce, a nie z dokładnością do kilku cm, no i siła jego uderzenia będzie olbrzymia.
W sumie nóż i tak skuteczniejszy, ale co tam...
Dreadman, nunchaku nie jest trudne do wykonania, wystarczy wiertarka, pałki z twardego drewna (dąb, buk... sosna nie wchodzi w grę) i sznurek z castoramy. Szczegóły konstrukcji masz na nunchaku.one.pl
Kto Ci naopowiadal glupot o tej sile odsrodkowej i o tym, ze niby z nun bardziej boli od palki np 'kali' to ja nie wiem ~~ poprzez lamanie tych dwoch elementow nunchaku podczas zamachu wytraca sile, ktorej nie traci w/w wspomniana pala ;]
_________________ K-1 World Max 2003 & 2008 Champion
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach