Witam, temat powstał z jednego powodu, chciałbym poznać opinie wasze na temat Aikido, czy to tradycyjne [Aikikai] czy też bardziej filmowe [Shudokan - Seagal jest najbardziej znanym reprezentantem] czy też bardziej ofensywne [Yoshinkan]
Jestem ciekaw co ludzi uważają o tej sztuce walki.
ps. Mała prośba jeśli nie mieliście styczności z tą sztuką walki [filmiki na Youtube się nie liczą] To prosił bym o nie obrażanie innych forumowiczów za ich odmienne zdanie. Liczę się z krytyka bo trochę tematów tu przeczytałem i wiem że na pewno nie zostawicie na Aikido suchej nitki.
Fajna forma rekreacji ruchowej jednak w walce nie działa.
skąd ta pewnośc, że w walce nie działa
pytam poważnie, i mam nadzieję, że odpowiedź też uzyskam poważną jak na dorosłą osobę przystało
_________________ "Jestem lepszy niż rok temu bo trenuje, nawet jeśli trenowałem źle, to jestem lepszy niż rok temu, bo cały czas trenuje." "No cóż po prostu jestem lepszy od Ciebie"
"Nie działa" - dobre :) . Jakiego "działania" oczekujesz? Proponuję przyjrzeć się teorii Aikido i zasadom jakie przyświecają tej walce. Jeśli chcielibyśmy przedstawić sztuki walki w formie piramidy to Aikido będzie zdecydowanie w jej wierzchołku.
Każdy nowy temat na forum powinien mieć adnotacje "Sztuki walki " lub "Mordobicie" ponieważ wrzucanie wszystkiego do jednego worka szkodzi logice dyskusji.
Co proponujesz wpisać? "Argumenty wspierające pogląd o niższości Aikido względem nowożytnych systemów"? "Argumenty na poparcie tezy, że Aikido nie działa"? Jak wykluczyć z wyników opnie typu "bo tak"?
Mawashi, W mojej rodzinie mam 2 czarne pasy z tej sztuki "walki" z tego jeden jako tako umie walczyc bo trenowal jj i judo tez to drugi to nieporadny grubasek a jest w ciaglym treningu..oczywiscie sparingi byly z obydwoma
Jak mi nie wiezycie to pogadajcie z ludzmi ktorzy trenowali po 20-30 lat aikido a nie kolegów ktorzy byli na 2 treningach kazdy z zaawansowanych powie wam to co mówia wam ludzie na forum
_________________ Now tell me who want to fuck with us?
Ashes to ashes, dust to dust to...
BANG! .. and let your fuckin brains hang, snitches
Jeśli ktoś nie dorósł do korzystania z forum internetowego, to ja nic nie poradzę. Temat zamykam, bo po pierwsze dubluje on juz]ż istniejace i w zasadzie wyczerpujące zagadnienie. Po drugie autor najwyraźniej potraktował go jako jednorazowa prowokację i nawet na forum nie zaglada. Jak ktoś ma cos do dodania, proszę kontynuuować w juz istniejacych tematach, a nie tworzyc kolejne o tym samym.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach