Oboje byli wielkimi ludźmi i oboje mieli dość specyficzne podejście do życia xD Ale moim zdaniem nie jest ważne jak ktoś umarł ale jak żył Jeden przez całe życie był królem sztuk walki a drugi popu ale oboje robili coś co było dziwne dla innych, Bruce non stop ćwiczył a Jackson robił sobie operacje xD Więc rada dla wszystkich ludków- wyciskajcie z życia soki i olewajcie krytykę innych bo po śmierci to za przeproszeniem mogą sobie te wszystkie obelgi wsadzić głęboko w dupę xD
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach